Przypomnę tylko, że autorzy reportażu sami wzięli pod uwagę, że wiarygodność teczek SB może być podważana, dlatego przeprowadzili niezależną weryfikację.
Jak dla mnie SB nie bawiło się w preparowanie teczek, bo im się zwyczajnie nie opłacało. Dużo lepszy efekt było mieć prawdziwe kwity na ludzi i zwyczajnie ich szantażować. Tyle. Nie trzeba było nic ujawniać, same materiały wystarczały by sobie dalej werbować i szantażować.
Dziwi mnie to poruszenie nagłe w sprawie czy JPII chronił pedofilów. Przecież przypadek kardynała Law jasno pokazuje co o tym myślał JPII. I tam nie ma teczek czy świadków a czyste działanie samego papieża
Internet już od dawna wie że papież jebał dzieci a normiki się dopiero dowiadują
Znaczy moje osobiste zdanie jest takie: wiedzieć wiedział, nie ma wątpliwości. Ale lata w których był papieżem to były dosyć… Gorące lata. Przemiany ustrojowe, kruszenie się Żelaznej Kurtyny, ostatnie co było im wtedy potrzebne to wewnętrzne rozłamy, które umocniłyby pozycję ZSRR. Więc poszli w “załatwiajcie to po cichu na szczeblu lokalnym”. A w momencie gdy sytuacja światowa była dość stabilna, to JP2 już ledwo się trzymał na nogach. Nie można jemu odmówić wielu dobrych rzeczy, inspirował miliony, zdziałał mimo wszystko więcej dobrego jak złego, ale był tylko człowiekiem, popełniał błędy i złe decyzje, to jest normalne.
Problemem jest niestety szopka odstawiana przez polskie duchowieństwo, które to już od dawna jest odklejone od rzeczywistości. Dla nich “papież Polak świętszy od Jezusa” jest potrzebny dla wewnętrznego użytku. Ludzie pokroju Rydzyka pokazały jaką władzę można zbudować na tzw. starych babach i tego nie oddadzą. Zresztą już od dawna polski katolicyzm zachowuje się jak jakiś protestancki odłam, po Janie Pawle już nie ma papieży a Watykan powinien słuchać nas a nie odwrotnie.
Wałęsa Donosił
JP II Nie chronił pedofilów
I po sprawie, załatwione i posprzątane dobranoc
Mysle ze w ogóle nie mają takich dylematów
Niby wszystko fajnie ale Wałęsę to akurat najbardziej pogrążyła biografia żony gdzie napisała że wiele razy wygrał 5 w totka i to akurat jak np. im się zepsuł sprzęt agd. Przypisywała to podobno boskiej interwencji… wnioski wyciągnijcie sami.
tu nie chodzi o teczki, tylko o to co zawierają. teczka teczce nierówna
Kapitan Polska Prawica powinień wycierać się dildem, tkaim oklapłym, poza tym się zgadza.
Włącz dwójmyślenie.
Wałęsa się przyznał i nawet przez chwile oświadczenie jakieś było. Potem zdjęli to i szedł w zaparte.
Dla mnie jest proste – szef organizacji odpowiada za co się w niej dzieje. Jeśli nie wie to słabo to robi a jesli robi to dobrze to wie. A ze podobno mu szło niezle to wiedział i chuja robił z tym.
“Polska prawica” to oksymoron. Jedyna prawica jaką mamy to konfa – ale ta jest zdecydowanie nie-polska.
A ja bym jeszcze zwrócił uwagę na pewną przypadłość każdej władzy totalitarnej – cholerną skłonność żeby na każdym szczeblu zadowalać przełożonego. Co oznacza że jest pewne ryzyko, że ubek wpisze coś w teczkę tylko po to żeby się wykazać, albo “odkryje” jakiś spisek, żeby mieć lepsze statystyki. Albo żeby np. podłożyć świnię swojemu koledze.
I żeby nie było – wiedział. Ale jest to wiadome, bo to zweryfikowano, sprawdzono w innych źródłach, dotarto do świadków.
Tylko bez tej weryfikacji, to każda teczka jest tylko zbiorem listów do przełożonego od funkcjonariusza z sb , czyli gościa który sprzedał się za władzę i przywileje – czyli jest raczej mało wiarygodny. I wydaje mi się, że wiadomości z takiej teczki należy raczej traktować jako podstawę do dalszego śledztwa, a niekoniecznie jako dowód.
2 przypadki pochodzą z akt karnych z okresu słusznie minionego.
1 przypadek z danych operacyjnych SB
Polska prawica bez mrugnięcia będzie forsowała obie miłe swemu czarnemu serduszku wersje, a w dodatku jeszcze wepchnie oponentom, że są tępi, nic nie panimajom i dali się zbałamucić Tuskowi.
19 comments
Ale tu nie ma żadnego problemu.
Teczki na Wałęsę są prawdziwe.
Teczki na Wojtyłę są spreparowane.
Źródło: moje wydajemisię-chciejstwo.
https://preview.redd.it/7q37f9pg1qna1.jpeg?width=600&format=pjpg&auto=webp&v=enabled&s=20f79c506de308616af3bdcfb6c783ba10d71530
Przypomnę tylko, że autorzy reportażu sami wzięli pod uwagę, że wiarygodność teczek SB może być podważana, dlatego przeprowadzili niezależną weryfikację.
Jak dla mnie SB nie bawiło się w preparowanie teczek, bo im się zwyczajnie nie opłacało. Dużo lepszy efekt było mieć prawdziwe kwity na ludzi i zwyczajnie ich szantażować. Tyle. Nie trzeba było nic ujawniać, same materiały wystarczały by sobie dalej werbować i szantażować.
Dziwi mnie to poruszenie nagłe w sprawie czy JPII chronił pedofilów. Przecież przypadek kardynała Law jasno pokazuje co o tym myślał JPII. I tam nie ma teczek czy świadków a czyste działanie samego papieża
Internet już od dawna wie że papież jebał dzieci a normiki się dopiero dowiadują
Znaczy moje osobiste zdanie jest takie: wiedzieć wiedział, nie ma wątpliwości. Ale lata w których był papieżem to były dosyć… Gorące lata. Przemiany ustrojowe, kruszenie się Żelaznej Kurtyny, ostatnie co było im wtedy potrzebne to wewnętrzne rozłamy, które umocniłyby pozycję ZSRR. Więc poszli w “załatwiajcie to po cichu na szczeblu lokalnym”. A w momencie gdy sytuacja światowa była dość stabilna, to JP2 już ledwo się trzymał na nogach. Nie można jemu odmówić wielu dobrych rzeczy, inspirował miliony, zdziałał mimo wszystko więcej dobrego jak złego, ale był tylko człowiekiem, popełniał błędy i złe decyzje, to jest normalne.
Problemem jest niestety szopka odstawiana przez polskie duchowieństwo, które to już od dawna jest odklejone od rzeczywistości. Dla nich “papież Polak świętszy od Jezusa” jest potrzebny dla wewnętrznego użytku. Ludzie pokroju Rydzyka pokazały jaką władzę można zbudować na tzw. starych babach i tego nie oddadzą. Zresztą już od dawna polski katolicyzm zachowuje się jak jakiś protestancki odłam, po Janie Pawle już nie ma papieży a Watykan powinien słuchać nas a nie odwrotnie.
Wałęsa Donosił
JP II Nie chronił pedofilów
I po sprawie, załatwione i posprzątane dobranoc
Mysle ze w ogóle nie mają takich dylematów
Niby wszystko fajnie ale Wałęsę to akurat najbardziej pogrążyła biografia żony gdzie napisała że wiele razy wygrał 5 w totka i to akurat jak np. im się zepsuł sprzęt agd. Przypisywała to podobno boskiej interwencji… wnioski wyciągnijcie sami.
tu nie chodzi o teczki, tylko o to co zawierają. teczka teczce nierówna
Kapitan Polska Prawica powinień wycierać się dildem, tkaim oklapłym, poza tym się zgadza.
Włącz dwójmyślenie.
Wałęsa się przyznał i nawet przez chwile oświadczenie jakieś było. Potem zdjęli to i szedł w zaparte.
Dla mnie jest proste – szef organizacji odpowiada za co się w niej dzieje. Jeśli nie wie to słabo to robi a jesli robi to dobrze to wie. A ze podobno mu szło niezle to wiedział i chuja robił z tym.
“Polska prawica” to oksymoron. Jedyna prawica jaką mamy to konfa – ale ta jest zdecydowanie nie-polska.
A ja bym jeszcze zwrócił uwagę na pewną przypadłość każdej władzy totalitarnej – cholerną skłonność żeby na każdym szczeblu zadowalać przełożonego. Co oznacza że jest pewne ryzyko, że ubek wpisze coś w teczkę tylko po to żeby się wykazać, albo “odkryje” jakiś spisek, żeby mieć lepsze statystyki. Albo żeby np. podłożyć świnię swojemu koledze.
I żeby nie było – wiedział. Ale jest to wiadome, bo to zweryfikowano, sprawdzono w innych źródłach, dotarto do świadków.
Tylko bez tej weryfikacji, to każda teczka jest tylko zbiorem listów do przełożonego od funkcjonariusza z sb , czyli gościa który sprzedał się za władzę i przywileje – czyli jest raczej mało wiarygodny. I wydaje mi się, że wiadomości z takiej teczki należy raczej traktować jako podstawę do dalszego śledztwa, a niekoniecznie jako dowód.
2 przypadki pochodzą z akt karnych z okresu słusznie minionego.
1 przypadek z danych operacyjnych SB
Polska prawica bez mrugnięcia będzie forsowała obie miłe swemu czarnemu serduszku wersje, a w dodatku jeszcze wepchnie oponentom, że są tępi, nic nie panimajom i dali się zbałamucić Tuskowi.