Bardzo celny komentarz Jarosława Kurskiego – pierwszego zastępcy redaktora naczelnego Wyborczej. Polsat i Interia jako jedyne (oficjalnie) niepisowskie media nie podpisały się pod apelem w obronie TVNu – temat praktycznie u nich nie istnieje.
Ja cenię GazWyb za wspieranie PO. A Wy? #WolneMedia
Największą wadą Polsatu, oczywiście oprócz popierania PiSu ([https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/adam-hofman-pis-telewizja-publiczna-light-tvn](https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/adam-hofman-pis-telewizja-publiczna-light-tvn)), jest kreowanie się na stację niezależną/neutralną/obiektywną względem tego, co się dzieje w Polsce w mediach (PiS TVP vs PO TVN).
Jest to pozornie uproszczone, ale tak naprawdę, wg. mnie, obrzydliwe i kłamliwe stwierdzenie. Bo co to jest obiektywność/neutralność/niezależność? No wg. Polsatu to jest stawianie na równi zachowań PiS i PO (i reszty opozycji) w przekazie, czyli w rezultacie mniej więcej równa liczba artykułów negatywnych i pozytywnych na temat zarówno rządu, jak i opozycji (chociaż kto śledzi mniej więcej regularnie polsatnews zauważy, że dopiero ostatnio, jak naprawdę gówno się porządnie wylało z Mejzą, tvnem i ceną gazu/inflacją, to wrzucają więcej artykułów negatywnych na temat rządu i przystopowali z jechaniem opozycji).
Tu okej, wszystko jeszcze nam pięknie gra, jest cudownie, Polsat taki obiektywny. Wystarczy jednak spisać sobie niektóre chociażby grzechy PiSu z ostatnich 6 lat, takich jak:
– rozwalanie konstytucyjnych organów państwa
– niszczenie wypracowanych przez ostatnie 30 lat całkiem fajnych zwyczajów parlamentarnych, współpracy rządu z opozycją,
– powrót do stosowania prawa jak w PRLu (prawo jako nie gwarancja dla obywatela, ale jako narzędzie dla władzy, która je sobie wykorzystuje do realizowania interesów członków partii),
– wszelakie nierozwiązane afery finansowe, przejebane nietknięte przez prokuraturę przewalenie 70 milionów złotych Sasina, prywatny skarbiec z naszych podatków Ziobry w postaci Funduszu (Nie)sprawiedliwości), działki Morawieckiego i inne rzeczy,
– minister zdrowia, którego rola w ciągu ostatniego roku została zdegradowana do bycia lektorem statystyk przygotowywanych przez własne ministerstwo,
to nagle dochodzi do nas: tyle złego się dzieje wyłącznie z powodu działań rządu, a do telewizyjnej części opinii publicznej temat praktycznie nie dociera poza przekazem TVN, który z góry jest traktowany jako stronniczy i #napewnoprzeginajozprzekazem albo tematy są regularnie zmiękczane przez wywiady z premierem i ministrami.
W rezultacie mamy naprawdę ponury obraz i wagę ultraciężką do praktycznie głupiutkich wybryków pojedynczych członków opozycji. A mimo to, Polsat stawia to sobie na równi i dla niego 100 = 1 i poświęca tyle samo czasu antenowego odpałom rządu i opozycji.
To nie jest obiektywność i neutralność, to jest jawne wspieranie obecnej władzy poprzez zrównanie wagi zachowań jawnie korupcyjnych, bezprawnych, autorytarnych i psujących realnie państwo z tym, że hehe poseł opozycji X powiedział coś gupiego hehe.
Serio, panie odważny Polsat? Naprawdę będziemy zrównywać opozycję, która formalnie rzecz biorąc nie ma za dużo możliwości działania (co do sytuacji w kraju), z jawnie skorumpowanym i nieudolnym rządem? I będziemy bezkrytycznie wychwalać równo z rządem jego sukcesy, bo jesteśmy w kryzysach, za które rząd jest odpowiedzialny?
Tylko patrzeć jak na TVP wytną cytat i zrobią spin, że na te marsze tylko chodzą chamy co dupy mają w głowach.
Najpiękniejszy prezent jaki Kaczyński mógł zrobić na Święta ;3
5 comments
Bardzo celny komentarz Jarosława Kurskiego – pierwszego zastępcy redaktora naczelnego Wyborczej. Polsat i Interia jako jedyne (oficjalnie) niepisowskie media nie podpisały się pod apelem w obronie TVNu – temat praktycznie u nich nie istnieje.
Ja cenię GazWyb za wspieranie PO. A Wy? #WolneMedia
Największą wadą Polsatu, oczywiście oprócz popierania PiSu ([https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/adam-hofman-pis-telewizja-publiczna-light-tvn](https://www.wirtualnemedia.pl/artykul/adam-hofman-pis-telewizja-publiczna-light-tvn)), jest kreowanie się na stację niezależną/neutralną/obiektywną względem tego, co się dzieje w Polsce w mediach (PiS TVP vs PO TVN).
Jest to pozornie uproszczone, ale tak naprawdę, wg. mnie, obrzydliwe i kłamliwe stwierdzenie. Bo co to jest obiektywność/neutralność/niezależność? No wg. Polsatu to jest stawianie na równi zachowań PiS i PO (i reszty opozycji) w przekazie, czyli w rezultacie mniej więcej równa liczba artykułów negatywnych i pozytywnych na temat zarówno rządu, jak i opozycji (chociaż kto śledzi mniej więcej regularnie polsatnews zauważy, że dopiero ostatnio, jak naprawdę gówno się porządnie wylało z Mejzą, tvnem i ceną gazu/inflacją, to wrzucają więcej artykułów negatywnych na temat rządu i przystopowali z jechaniem opozycji).
Tu okej, wszystko jeszcze nam pięknie gra, jest cudownie, Polsat taki obiektywny. Wystarczy jednak spisać sobie niektóre chociażby grzechy PiSu z ostatnich 6 lat, takich jak:
– rozwalanie konstytucyjnych organów państwa
– niszczenie wypracowanych przez ostatnie 30 lat całkiem fajnych zwyczajów parlamentarnych, współpracy rządu z opozycją,
– powrót do stosowania prawa jak w PRLu (prawo jako nie gwarancja dla obywatela, ale jako narzędzie dla władzy, która je sobie wykorzystuje do realizowania interesów członków partii),
– wszelakie nierozwiązane afery finansowe, przejebane nietknięte przez prokuraturę przewalenie 70 milionów złotych Sasina, prywatny skarbiec z naszych podatków Ziobry w postaci Funduszu (Nie)sprawiedliwości), działki Morawieckiego i inne rzeczy,
– minister zdrowia, którego rola w ciągu ostatniego roku została zdegradowana do bycia lektorem statystyk przygotowywanych przez własne ministerstwo,
to nagle dochodzi do nas: tyle złego się dzieje wyłącznie z powodu działań rządu, a do telewizyjnej części opinii publicznej temat praktycznie nie dociera poza przekazem TVN, który z góry jest traktowany jako stronniczy i #napewnoprzeginajozprzekazem albo tematy są regularnie zmiękczane przez wywiady z premierem i ministrami.
W rezultacie mamy naprawdę ponury obraz i wagę ultraciężką do praktycznie głupiutkich wybryków pojedynczych członków opozycji. A mimo to, Polsat stawia to sobie na równi i dla niego 100 = 1 i poświęca tyle samo czasu antenowego odpałom rządu i opozycji.
To nie jest obiektywność i neutralność, to jest jawne wspieranie obecnej władzy poprzez zrównanie wagi zachowań jawnie korupcyjnych, bezprawnych, autorytarnych i psujących realnie państwo z tym, że hehe poseł opozycji X powiedział coś gupiego hehe.
Serio, panie odważny Polsat? Naprawdę będziemy zrównywać opozycję, która formalnie rzecz biorąc nie ma za dużo możliwości działania (co do sytuacji w kraju), z jawnie skorumpowanym i nieudolnym rządem? I będziemy bezkrytycznie wychwalać równo z rządem jego sukcesy, bo jesteśmy w kryzysach, za które rząd jest odpowiedzialny?
Tylko patrzeć jak na TVP wytną cytat i zrobią spin, że na te marsze tylko chodzą chamy co dupy mają w głowach.
Najpiękniejszy prezent jaki Kaczyński mógł zrobić na Święta ;3