> Jan Paweł II nie stanie się papieżem partyjnym. PiS będzie «broniło» papieża i może na tym zyskać w swoim elektoracie, który tak czy siak będzie głosował na PiS
Te dwa zdania są ze sobą sprzeczne. Natomiast gadanie, że elektorat i tak głosowałby na PiS to poklepywanie po plecach ludzi, którzy wpadli na ten debilny pomysł, żeby wypuścić ten dokument w trakcie kampanii wyborczej.
Do samych wyborów PiS będzie straszył swój elektorat, że opozycja beszczesci wszystko, co święte.
Wpłynie, jakieś 3 procent może zostanie przy nim
A moim zdaniem nie wpłynie, bo pamięć przeciętnego wyborcy to jakieś 3 miesiące. Ktoś jeszcze pamięta o protestach proaborcyjnych? Wyborach kopertowych, które się nie odbyły? Tusku jadącym >100 w zabudowanym?
Cóż nie wpłynie w tym sensie, że bez wojtyły i tak by wygrali
No właśnie nie – wpłynie i zapewni pisowi kolejną kadencję. Niestety 🙁
6 comments
Tego betonu nic nie przebije.
> Jan Paweł II nie stanie się papieżem partyjnym. PiS będzie «broniło» papieża i może na tym zyskać w swoim elektoracie, który tak czy siak będzie głosował na PiS
Te dwa zdania są ze sobą sprzeczne. Natomiast gadanie, że elektorat i tak głosowałby na PiS to poklepywanie po plecach ludzi, którzy wpadli na ten debilny pomysł, żeby wypuścić ten dokument w trakcie kampanii wyborczej.
Do samych wyborów PiS będzie straszył swój elektorat, że opozycja beszczesci wszystko, co święte.
Wpłynie, jakieś 3 procent może zostanie przy nim
A moim zdaniem nie wpłynie, bo pamięć przeciętnego wyborcy to jakieś 3 miesiące. Ktoś jeszcze pamięta o protestach proaborcyjnych? Wyborach kopertowych, które się nie odbyły? Tusku jadącym >100 w zabudowanym?
Cóż nie wpłynie w tym sensie, że bez wojtyły i tak by wygrali
No właśnie nie – wpłynie i zapewni pisowi kolejną kadencję. Niestety 🙁