Papież reaguje na informacje o Wojtyle. “W tamtych czasach wszystko było tuszowane”

30 comments
  1. >”Więc epokę trzeba czytać z hermeneutyką danego czasu.”
    >
    >”Musisz umiejscowić rzeczy w ich czasie. Anachronizm zawsze czyni zło.”

    skoro przywódca religijny nie ma dostępu do moralności ponad tą, którą wyznaje reszta motłochu w danym momencie w historii to po co jest religia?

    ![gif](giphy|3onWp56oNIEHzEoPTE|downsized)

    [https://www.youtube.com/watch?v=jQb3MGgGFSw&ab_channel=TiffanyOndracek](https://www.youtube.com/watch?v=jQb3MGgGFSw&ab_channel=TiffanyOndracek)

  2. To były zamierzchłe czasy. Civka 4, w radiu Kanye West. W kinach Harry Potter i trzeci prequel Star Wars. Któż dziś pamięta ten okres? Któż wie jaka była wtedy moralność?

  3. Trzeba pilnie wezwać ambasadora Watykanu na dywanik! To się nie godzi by kościół rzymskokatolicki tak bezczelnie atakował kościół rzymskokatolicki!

  4. A to spoko. Ale Papaj na pewno był dobry i płakał codziennie przed snem nad losem molestowanych dzieci. No a cóż mógł zrobić jako głowa kościoła. Przecież takie były zwyczaje. Nie mógł się wpierdalać.

  5. Czekam na wezwanie Nunjusza Apostolskiego w Polsce do MSZ i oskarżenie Watykanu o uczestnictwo w wojnie hybrydowej.

  6. “Wtedy gwałcili dzieci i tuszowali, ale jak się już wydało no to kurwa wiecie, no patrzyli nam na ręce i trudno było już tak tuszować.”

    Jakby tłumaczył się złodziej, że jak kradł to mówił że nie on, ale wiecie, to nie kłamstwo. Zarzucanie kłamstwa to anachronizm bo się wtedy nie przyznawał do tego xD

    Ten koleś to jakich guru intelektualny katolików? Lol

  7. Po pierwsze primo – nie mówimy tu o sprawie sprzed 100 lat – wtedy można rzeczywiście bronić się że to były **inne czasy** by wyjaśnić zachowanie. To nie jest tak jak z niewolnictwem w starej Ameryce że ogólnie społeczeństwo wtedy się z nim zgadzało. Jasne że dziś nas to obrzydza ale tak to już jest.

    Ukrywanie pedofili klechów w roku 2000 to żadne *tamte czasy*. Chowali bo myśleli że im to ujdzie na sucho i tyle. Dopiero mega fala ujawnień a najbardziej – **pozwy o kasę** – ich zmusiły do działania.

    Po drugie – to wyjaśnianie nie jest w **żadnym** stopniu usprawiedliwianiem – trzeba umięc wziąć sytację na klatę i
    przyznać że to było kompletne dno. Ale kurwa KK zajęło 350 lat przyznanie się do błędu w sprawie Galileusza i jego rehabilitacja. Bruno którego ciemniaki spalili czeka 400 lat aż mondrzy klechowie może zrewidują sądy.

  8. Prawda jest taka, że osoba papieża nie ma praktycznie żadnej możliwości podejmowania własnych decyzji i jest tylko pionkiem w grze kościoła katolickiego. Benedykta ładnie kilka razy uciszali i poprawiali aż zrezygnował z brania udziału w tym szambie.

    Będę oczywiście szkalował Wojtyłę za to, że przyłożył do tego cegiełkę, ale kto by nie był na jego stanowisku byłby zamieszany w pedofilię równie bardzo. Prawdziwa nienawiść powinna być kierowana do instytucji a nie do losowego faceta którego sobie ustawili na przedstawiciela.

    I mówię to nie, żeby wybielić czy bronić JP2 (wręcz przeciwnie, już w 2014 roku miałem jp2gmd jako kod w telefonie), a żeby nie zapomnieć kto tu jest największym skurwysynem, a jest nim Watykan.

  9. Ogólnie rozumiem argument, że nie powinno się zawsze oceniać postaci historycznych przez pryzmat współczesnych norm moralnych i społecznych, ale tutaj ciężko nie zauważyć, że już za czasów Jana Pawła II gwałcenie dzieci było nielegalne oraz uznawane przez KK za grzech, więc nawet oceniając ówczesnymi normami ciężko jest go bronić.

    Nie bez powodu mówimy tutaj o tuszowaniu i ukrywaniu, a nie o publicznie głoszonych przez niego opiniach lub jawnie wykonywanych czynach.

  10. Swoją drogą to Franciszek już wkopał JP2 kilka lat temu:

    >There’s an anecdote: he had all the papers, all the documents, on a religious organization that had within it even sexual and economic corruption. He went there, there were filters, he couldn’t arrive. In the end, the Pope, with the will to see the truth, called a meeting and Joseph Ratzinger left there with the folder and all of his papers. When he came back, he said to his secretary: put it in the archive, the other party won.

    https://www.catholicnewsagency.com/news/40492/full-text-of-pope-francis-in-flight-press-conference-from-abu-dhabi

  11. Czemu on wypowiada się na temat rzeczy, o których nie ma pojęcia? Niech przeczyta uchwałę polskiego sejmu, jeśli chce wiedzieć co naprawdę dzieje się w Kościele i w Watykanie.

  12. Jaki jest sens istnienia kościoła jako instytucji? Oni istnieją niby po to, żeby dawać przykład jak zachowywać się etycznie (przynajmniej tak twierdzą), a zawsze jak mają okazje wykazać się to tego nie robią i potem używają wymówki „takie były czasy”. Powinni być pionierami etycznego zachowania. Zaczynam podejrzewać, że wcale nie wiedzą co jest dobre, a co złe /s

  13. Przerażające to wszystko. Nie zamierzam bronić Wojtyły, też nie zamierzam go szkalować.

    Ale obrzydza mnie jak takie wielkie czyny zła są przez papieża w pewien sposób usprawiedliwiane.

    Nie ma po prostu usprawiedliwienia, trzeba powiedzieć wprost: Wojtyła nie był świętą osobą, bo takowe nie istnieją.

    Wg mnie to ta cała kanonizacja to taka Nagroda Nobla w kategorii: kto miał szczęście być zauważonym przez Kościół, bo ładnie zescammował ludzi.

    Święte, dobre osoby nie szukają poklasku, nie udzielają się, by dać wyraz tego, jak bardzo są wspaniali. Czy ktoś wierzy w jakieś poświadczenie cudów?

    Karol Wojtyła był geniuszem, utalentowanym przez los, dał świadectwo swojego dobra, jakiejś próby zmienienia świata.
    Ale zarazem nie podołał wyzwaniom, nie zasłużył na bycie kanonizowanym, nie jest żadnym wzorem.
    Jan Paweł II naczytał się Dziadów Mickiewicza, wmówił sobie, że jest obiecanym “44” z Niedowidzenia Klechy Pitera. Typowy Polak, który myśli, że zmieni świat swoim duchem.

    Tragiczny człowiek… Szkoda, że przez niego ucierpiało dużo dzieci, które są niewinne w tym wszystkim.
    Chrystus uczył szacunku i wrażliwości wobec dzieci, bo one będą w przyszłości tworzyć nowy swiat dla siebie. Smutne to, aż płakać się chce, że tyle dzieci ucierpiało.

    Trzeba skierować naszą energię nie na zmarłego papieża, który zasługuje na zapomnienie, ale na to, by chronić dzieci przed wszelką formą przestępstwa.

Leave a Reply