W. Brytania doprowadziła do katastrofy mieszkaniowej. Idziemy jej śladem

4 comments
  1. > Jeszcze niedawno było niewyobrażalne, żeby profesor wyższej uczelni nie był sobie w stanie kupić najmniejszego mieszkania, ale teraz stało się to faktem. To powoduje, że ludzie uświadamiają sobie, jak wielka to jest katastrofa. Co z tego, że pan jako profesor zarobi 50 tys. funtów rocznie, kiedy za mieszkanie trzeba zapłacić 16-letnie dochody?

    Według niego w którym to mieście za najmniejsze mieszkanie trzeba zapłacić 800 tys. funtów? W Wielkiej Brytanii jest drogo, ale może lepiej trzymać się faktów.

    > Mieszkania w Wielkiej Brytanii są dziś najmniejsze i najdroższe spośród krajów Europy Zachodniej

    Jakoś ciężko mi w kto uwierzyć, szczególnie po doświadczeniu jak sytuacja wygląda w Niemczech. Poza tym wiele rodzin brytyjskich mieszka w domkach.

  2. Tym się kończy wolny rynek i nieruchomości jako lokata kapitału i źródło dochód pasywnego. Wolny rynek nigdy nie działa w imieniu potrzebujących lokum. Za to działa znakomicie w imieniu posiadających nadwyżki kapitału i właścicieli wielu nieruchomości. Oczywiście, że idziemy w ślady UK czy Kanady, ale patrząc na ostatni sondaż wyborczy gdzie POPIS ma 50% no to ludziom widocznie jest z tym dobrze.

  3. A to nie tak że na statystykę rzutuje cholernie drogi Londyn i kilka milionów imigrantów przybyłych w ciągu ostatnich 20 lat sytuacji nie poprawia?

    Emigracja do większych miast za pracą?

Leave a Reply