Zgadzacie się z tym obrazkiem?

24 comments
  1. Jestem z Bytomia, a do pracy jeżdżę przez Świętochłowice, więc śmianie się z Bydgoszczy byłoby po prostu nie fair.

  2. Mój znajomy przypadkowo wyjrzał z pociągu, który zatrzymał się na peronie w Bydgoszczy. 4 lata w zakładzie zamkniętym, terapie u najlepszych psychoterapeutów, pół twarzy sparaliżowane, dopiero niedawno zaczął dawać znać jednym okiem, że rozumie, to co się do niego mówi. Nie polecam!

  3. Byłem tam. Same korki

    A na zakończenie żart

    Co najlepszego może spotkać cie w Bydgoszczy?

    Autobus powrotny do Torunia

  4. A to nie tak, że bydgoszcz to miasto jak każde inne, ale jest Zodiak oraz jedna ulica + okolice gdzie słychać wycie bembeńskiem, szczególnie teraz jak major sie znów wyprowadził?

    ​

    Oczywiście abstrachując od stanu faktycznego, że miejscowi to kult cargo i rzucają widłami do dronów

  5. A Ja byłem i wiem! Nawet lepiej, jeżdżę tam co tydzień! Drogi są skurwione, rozkopane i rozjebane, a wszędzie gdzie nawet przypadkiem można leciutko przekroczyć prędkość stoi orszak niebieskich.
    Nienawidzę tam jeździć, ale muszę, nie pozdrawiam bydgoszczan

  6. Bydgoszcz dużo się zmieniła w ciągu ostatnich 15 lat. Kiedyś to rzeczywiście było depresyjne szare miejsce jak tam mieszkałam naście lat temu ale powiem że w tym samym okresie napewno widywałam gorsze miasta w Polsce.

  7. Tak. Całkiem przyjemne miasto, które (szczególnie Wyspa Młyńska) bardzo wyładniało w ostatniej dekadzie. Ma całkiem sporo ciekawych muzeów, m.in. wodociągów, archeologiczne (oddział okręgowego), wojsk lądowych, (malutkie ale fajne) Kanału Bydgoskiego. Jest gdzie zjeść i wypić piwo. A wokół mnóstwo zieleni (lasy, parki).

Leave a Reply