Mmmm, zacny akcent do ujrzenia na zakończenie dnia
Ładne pierogi
mmm zjarańsko
Jak dla mnie na świeżo wyłącznie delikatne, ugotowane pierogi oblane masłem z solą.
Odgrzewane – powoli podsmażone na niezbyt ciemno, czasem z odrobiną kiełbasy w maleńką kostkę usmażoną przy okazji
Nie lubię smażonych pierogów, jem je tylko jak mi zostały z obiadu i trzeba podgrzać, bo z mikrofalówki się robią suche i gumiate. Ale żeby smażyć świeżo ugotowane pierogi to dla mnie herezja jakaś, po co psuć ideał?
(Że już nie wspomnę o knajpach – zawsze podejrzewam, że jak podają smażone to wcale nie świeżo gotowane, tylko pewnie im po innym kliencie zostały…)
Ziemniokow dogotuj, bez ziemniokow się nie najesz…
19 comments
Śliczne są, przepiękny kolor po usmażeniu. Moi znajomi z zachodnich części Polski dziwią się na smażone pierogi 😀
Pomijając cebulę(?) to wpie… konsumowałbym jak porypany bo wyglądają zacnie.
piękności, podziel się 😀
Mam nadzieję że nie ruskie
Na szczęście zaraz kolacja i ta tortura długo nie potrwa.
[Farsz na pierogi litewskie](https://www.bosch-home.pl/poznaj-marke-bosch/blog/9-pomyslow-na-farsz-do-pierogow)
[Ciasto na pierogi](https://aniagotuje.pl/przepis/jak-zrobic-ciasto-na-pierogi-ruskie)
Na miniaturce widzę godło.
Zajebiste
Mmmm Zajebiste

Ładne falbanki, maszynką robiłeś czy ręcznie?
Super. Mi brakowałoby tylko śmietany i soli.
Piękne!
Mmmm, zacny akcent do ujrzenia na zakończenie dnia
Ładne pierogi
mmm zjarańsko
Jak dla mnie na świeżo wyłącznie delikatne, ugotowane pierogi oblane masłem z solą.
Odgrzewane – powoli podsmażone na niezbyt ciemno, czasem z odrobiną kiełbasy w maleńką kostkę usmażoną przy okazji
Nie lubię smażonych pierogów, jem je tylko jak mi zostały z obiadu i trzeba podgrzać, bo z mikrofalówki się robią suche i gumiate. Ale żeby smażyć świeżo ugotowane pierogi to dla mnie herezja jakaś, po co psuć ideał?
(Że już nie wspomnę o knajpach – zawsze podejrzewam, że jak podają smażone to wcale nie świeżo gotowane, tylko pewnie im po innym kliencie zostały…)
Ziemniokow dogotuj, bez ziemniokow się nie najesz…