Spadek? To wygląda jasno na wyrównanie po ukraińskim boomie gdzie wszystkie januszexy chciały się nachapać tanią siłą roboczą.
Nie mówiąc już o wyrównaniu za spadek pandemiczny i wzrost zaraz po jak wszystko ruszyło z powrotem.
1. Podnosimy minimalna i nie ma inflacji, ha! A mówiliście ze będzie!
2. Może i jest mała inflacja ale za to ludziom żyje się lepiej. Ekonomia znowu się myliła.
3. może i mamy dużą inflacje i żyje się podobnie jak kiedyś ale za to nie ma bezrobocia
4. Teraz jesteśmy tutaj, słucham propozycji.
zachciało się ścinać stopy do zera, to teraz przyjdzie zapłacić ze te hulanki
W odzieżówce w której pracuję jestem sama na dużym sklepie, 6 dni w tygodniu. Nie mam jak ogarniać jednocześnie dotowarowania i zerkania na klientów czy doradzania. Na moje pytanie do kierownictwa o to, czy będą kogoś dotrudniać usłyszałam, że „nie ma takiej potrzeby” :)))
A w relacji do liczby bezrobotnych? Przydało by się uwzględnić jakie jest zapotrzebowanie na prace, żeby ten wykres miał jakiś większy sens.
sektor publiczny rośnie
Ogólnie boję się takich tendencji spadku liczby ofert pracy w kraju, bo to może oznaczać że popyt hamuje a jak hamuje popyt to hamuje gospodarka, szczególnie jeśli chodzi o sektor prywatny.
Podajecie powody typu wojna, kryzys energetyczny, banki.
Szybko zapomina się o upadku tysiący firm w zeszłym roku. Pewnie już i w tym.
Inwestycje hamują chyba juz czwarty rok.
Jasne, jest globalne spowolnienie i wojna też robi swoje. Ale duża jest tu odpowiedzialność rządzących za nasze lokalne makro: chore i chaotycznie zmienne przepisy, brak inwestycji w naukę, kasa w konsumpcję i korupcję zamiast inwestycji publicznych.
Sądząc po odpowiedziach, będzie im łatwo zrzucić z siebie odpowiedzialność. Zajebiscie.
Ciekawe jak duży wpływ na to ma spadek wakatów, bo generalnie mobilność pracowników się zmniejszyła, już tak chętnie się nie zwalniają i nie szukają nowej pracy, mając inflację na głowie.
Sczerze..
Ja już 4 miesiąc szukam pracy wysyłając cv dosłownie wszędzie gdzie się da i oprócz jedne zaproszenia do kolejnego etapu jakim był test z JavaScript, to na tym się skończyło… . Wysłanych będzie ponad 100 cv oddzew zerowy.. Ani uj ci w dupe, ani kop na dowidzenia..
No fajnie, ale ze źródła wynika, że:
a) jest to liczba ofert zgłoszona do urzędów pracy
b) jest to liczba ofert na “stanowiska wymagające mniejszych kwalifikacji”
c) przytoczony jest kolejny wykres odnośnie liczby ofert pracy zamieszczonych w internecie gdzie obecny wynik jest taki sam jak w 2019, a przy tym mamy komentarz, że obecna sytuacja na rynku pracy jest stabilna.
Tak więc OP coś tutaj ciula z tym tytułem
ja to pierdole wszystko. czekam na wojne aby zdechnac i nie musiec juz byc na tym swiecie… nie bede zapierdalal 6 dni w tygodniu za 2k.
Prowadzę mała działalność i z tego co pytam znajomych co maja firmy to aktualnie jest niezły kryzys. Sporo firm się zamknęło, sztuczny wzrost płacy minimalnej ( efektywność pracy pracownika aż tak nie wzrosła, żeby dawać takie podwyżki ) oraz duzy wzrost podatków spowodowało, że firmy nie będą zatrudniać. Co więcej, firmy teraz zwalniają pracowników 🙁 Przez to jest mało ofert pracy.
Największą patola jaką udało mi się zauważyć to firmy zwalniające pracowników pracujących na halah, ale przenosząc pracowników z biur na hale.. Nie wiem jak to ma działać i jaki to ma sens. Skoro tracą wykwalifikowanych pracowników, zamian za pracowników z biur którzy nie pracowali na hali nigdy w tej firmie..
No ja szukam roboty juz kilka miesiecy.Moje wymagania:praca 3 dni w tyg. po 4h minimum 20tys na reke moge byc szefem czegos albo kogos
To fatalnie, ale jako bezrobotny od dlugiego czasu ktory nic nie ma, mam nadzieje ze rynek jebnie
Co się stało na początku 21 roku?
Zależy… Ofert nadal jest dużo, pracy nadal jest również dużo.
W Rzeszowie, na Jasionce aż huczy od inwestycji, wszędzie brakuje ludzi i zatrudniaja, krzyczą i rekrutacjach… Bardziej w teorii terenu
Piszecie prawie doktoraty na temat przyczyn, tymczasem jest jedna główna przyczyna, która wyprzedza o głowę wszystkie inne. Gaz, paliwa i prąd. ceny tychże rozkładają każdy biznes po kolei. I to jak się okazuje, zupełnie niepotrzebnie nadmuchane ceny energii, przynoszące krocie państwowemu molochowi. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to celowe. Ktoś tu naprawdę nie lubi prywatnych przedsiębiorców. Woli budować swój własny Gazprom ich kosztem i rządzić wszystkim centralnie, rozdając kasę wg własnego uznania. To chwilę działa, ale w końcu szybko bankrutuje takie państwo. To już było w PRL-u . Popatrzcie na ceny surowców, niektóre są tańsze niż przed wojna, a ceny dalej nadmuchane i zarzynają biznesy a z nimi miejsca pracy.
To prawda w mojej firmie nie ma kompletnie zamówień wszystko stoi pewnie będę musiał sobie szukać niedługo nowego zajęcia. Podziękujcie PiSowi wszystko drogie ludzie nie kupują
To przez Ukraińców
Właśnie wczoraj byłem na Jobicon w Krakowie i szczerze jest 1/3 ofert co była 3 lata temu szczególnie tych na entry-level praktycznie nie ma. Wszystko midy albo z 2+ lat doświadczenia.
ale kogoś to dziwi? Koszt prowadzenia biznesu w Polsce jest ogromny do tego niejasne prawo które zmieniane jest przez tweetera, dodatkowo nasze pensje są obłożone wysokimi daninami, nierzadko koszt pracownika dla pracodawcy to 2x tego co on dostaje netto
Ja już 2lata wysyłam i widzę co się dzieje.
Olx przed pandemią 10k ofert w moim mieście, w trakcie pandemią około 5k, w zeszłym roku spadek do 2k dziś 3k. Co raz więcej ofert z toksycznymi warunkami pracy, oszustw typu praca zdalna i gastronomia typu rowerami.
Pracujpl: 0 juniorów, wymogi z dupy typu- ileś lat doświadczenia na wymyślonym stanowisku tylko przez 1 firmę, tytuł mgr na stanowisku nie związanym z wykształceniem, opisy po ukraińsku/niemiecku.
Obniżyłem już dawno oczekiwania, tak jak wszyscy no i masz 500 chętnych na 1.
No i Gimnazja weszła do HRu i myśli, że są Królami.
Zastanawiam się jak to się ma do tego że od długiego czasu nie jestem w stanie znaleźć elektromechaników i innych specjalistów do UR. Jeśli już w końcu ktoś się trafi to zielony jak trawa na wiosnę 😜
27 comments
Źródło: https://twitter.com/PIE_NET_PL/status/1638845783662374912?s=20
Spadek? To wygląda jasno na wyrównanie po ukraińskim boomie gdzie wszystkie januszexy chciały się nachapać tanią siłą roboczą.
Nie mówiąc już o wyrównaniu za spadek pandemiczny i wzrost zaraz po jak wszystko ruszyło z powrotem.
1. Podnosimy minimalna i nie ma inflacji, ha! A mówiliście ze będzie!
2. Może i jest mała inflacja ale za to ludziom żyje się lepiej. Ekonomia znowu się myliła.
3. może i mamy dużą inflacje i żyje się podobnie jak kiedyś ale za to nie ma bezrobocia
4. Teraz jesteśmy tutaj, słucham propozycji.
zachciało się ścinać stopy do zera, to teraz przyjdzie zapłacić ze te hulanki
W odzieżówce w której pracuję jestem sama na dużym sklepie, 6 dni w tygodniu. Nie mam jak ogarniać jednocześnie dotowarowania i zerkania na klientów czy doradzania. Na moje pytanie do kierownictwa o to, czy będą kogoś dotrudniać usłyszałam, że „nie ma takiej potrzeby” :)))
A w relacji do liczby bezrobotnych? Przydało by się uwzględnić jakie jest zapotrzebowanie na prace, żeby ten wykres miał jakiś większy sens.
sektor publiczny rośnie
Ogólnie boję się takich tendencji spadku liczby ofert pracy w kraju, bo to może oznaczać że popyt hamuje a jak hamuje popyt to hamuje gospodarka, szczególnie jeśli chodzi o sektor prywatny.
Podajecie powody typu wojna, kryzys energetyczny, banki.
Szybko zapomina się o upadku tysiący firm w zeszłym roku. Pewnie już i w tym.
Inwestycje hamują chyba juz czwarty rok.
Jasne, jest globalne spowolnienie i wojna też robi swoje. Ale duża jest tu odpowiedzialność rządzących za nasze lokalne makro: chore i chaotycznie zmienne przepisy, brak inwestycji w naukę, kasa w konsumpcję i korupcję zamiast inwestycji publicznych.
Sądząc po odpowiedziach, będzie im łatwo zrzucić z siebie odpowiedzialność. Zajebiscie.
Ciekawe jak duży wpływ na to ma spadek wakatów, bo generalnie mobilność pracowników się zmniejszyła, już tak chętnie się nie zwalniają i nie szukają nowej pracy, mając inflację na głowie.
Sczerze..
Ja już 4 miesiąc szukam pracy wysyłając cv dosłownie wszędzie gdzie się da i oprócz jedne zaproszenia do kolejnego etapu jakim był test z JavaScript, to na tym się skończyło… . Wysłanych będzie ponad 100 cv oddzew zerowy.. Ani uj ci w dupe, ani kop na dowidzenia..
No fajnie, ale ze źródła wynika, że:
a) jest to liczba ofert zgłoszona do urzędów pracy
b) jest to liczba ofert na “stanowiska wymagające mniejszych kwalifikacji”
c) przytoczony jest kolejny wykres odnośnie liczby ofert pracy zamieszczonych w internecie gdzie obecny wynik jest taki sam jak w 2019, a przy tym mamy komentarz, że obecna sytuacja na rynku pracy jest stabilna.
Tak więc OP coś tutaj ciula z tym tytułem
ja to pierdole wszystko. czekam na wojne aby zdechnac i nie musiec juz byc na tym swiecie… nie bede zapierdalal 6 dni w tygodniu za 2k.
Prowadzę mała działalność i z tego co pytam znajomych co maja firmy to aktualnie jest niezły kryzys. Sporo firm się zamknęło, sztuczny wzrost płacy minimalnej ( efektywność pracy pracownika aż tak nie wzrosła, żeby dawać takie podwyżki ) oraz duzy wzrost podatków spowodowało, że firmy nie będą zatrudniać. Co więcej, firmy teraz zwalniają pracowników 🙁 Przez to jest mało ofert pracy.
Największą patola jaką udało mi się zauważyć to firmy zwalniające pracowników pracujących na halah, ale przenosząc pracowników z biur na hale.. Nie wiem jak to ma działać i jaki to ma sens. Skoro tracą wykwalifikowanych pracowników, zamian za pracowników z biur którzy nie pracowali na hali nigdy w tej firmie..
No ja szukam roboty juz kilka miesiecy.Moje wymagania:praca 3 dni w tyg. po 4h minimum 20tys na reke moge byc szefem czegos albo kogos
To fatalnie, ale jako bezrobotny od dlugiego czasu ktory nic nie ma, mam nadzieje ze rynek jebnie
Co się stało na początku 21 roku?
Zależy… Ofert nadal jest dużo, pracy nadal jest również dużo.
W Rzeszowie, na Jasionce aż huczy od inwestycji, wszędzie brakuje ludzi i zatrudniaja, krzyczą i rekrutacjach… Bardziej w teorii terenu
Piszecie prawie doktoraty na temat przyczyn, tymczasem jest jedna główna przyczyna, która wyprzedza o głowę wszystkie inne. Gaz, paliwa i prąd. ceny tychże rozkładają każdy biznes po kolei. I to jak się okazuje, zupełnie niepotrzebnie nadmuchane ceny energii, przynoszące krocie państwowemu molochowi. Trudno oprzeć się wrażeniu, że to celowe. Ktoś tu naprawdę nie lubi prywatnych przedsiębiorców. Woli budować swój własny Gazprom ich kosztem i rządzić wszystkim centralnie, rozdając kasę wg własnego uznania. To chwilę działa, ale w końcu szybko bankrutuje takie państwo. To już było w PRL-u . Popatrzcie na ceny surowców, niektóre są tańsze niż przed wojna, a ceny dalej nadmuchane i zarzynają biznesy a z nimi miejsca pracy.
To prawda w mojej firmie nie ma kompletnie zamówień wszystko stoi pewnie będę musiał sobie szukać niedługo nowego zajęcia. Podziękujcie PiSowi wszystko drogie ludzie nie kupują
To przez Ukraińców
Właśnie wczoraj byłem na Jobicon w Krakowie i szczerze jest 1/3 ofert co była 3 lata temu szczególnie tych na entry-level praktycznie nie ma. Wszystko midy albo z 2+ lat doświadczenia.
ale kogoś to dziwi? Koszt prowadzenia biznesu w Polsce jest ogromny do tego niejasne prawo które zmieniane jest przez tweetera, dodatkowo nasze pensje są obłożone wysokimi daninami, nierzadko koszt pracownika dla pracodawcy to 2x tego co on dostaje netto
Ja już 2lata wysyłam i widzę co się dzieje.
Olx przed pandemią 10k ofert w moim mieście, w trakcie pandemią około 5k, w zeszłym roku spadek do 2k dziś 3k. Co raz więcej ofert z toksycznymi warunkami pracy, oszustw typu praca zdalna i gastronomia typu rowerami.
Pracujpl: 0 juniorów, wymogi z dupy typu- ileś lat doświadczenia na wymyślonym stanowisku tylko przez 1 firmę, tytuł mgr na stanowisku nie związanym z wykształceniem, opisy po ukraińsku/niemiecku.
Obniżyłem już dawno oczekiwania, tak jak wszyscy no i masz 500 chętnych na 1.
No i Gimnazja weszła do HRu i myśli, że są Królami.
Zastanawiam się jak to się ma do tego że od długiego czasu nie jestem w stanie znaleźć elektromechaników i innych specjalistów do UR. Jeśli już w końcu ktoś się trafi to zielony jak trawa na wiosnę 😜
Dziwne ja ostatnio widze wiecej fajnych ofert