A ićpan, to jest typowy tourist trap, Tajowie tego nie tykają :p
Poza tym że chrupie, to czy ma to jakiś smak? Czy może bardziej sytuacja ślimakowa – że sam w sobie nie ma smaku, zależy jak go doprawisz?
Ta cała Tajlandia to chyba dzielnica Warszawy bo widzę że czaskowski już położył łapy na waszym jedzeniu
W sumie dobrze, że jestem lewica.
A ja nie umiem jeść czegoś co na mnie patrzy. Jakby robak nie robak, ale nie umiem. Krewetki to ostatni stawonóg jakiego mogę zjeść, a i tak wyjadam bez główek więc no… Takiego świerszcza bym musiał pozbawić nóżek, głowy, skrzydełek… niewiele mięska zostanie :S
Czy robaki mają jakiś specyficzny dla siebie smak w ogóle, czy muszą być pokryte dwumetrową warstwą przypraw?
Smacznego
Tutaj dobra mapka gdzie ludzie jedza najwiecej insektow:
Ludzie wybrzydzaja tutaj. Jak by tak dorosnac bez jedzenia miesa to wydaje mi sie ze tez wydawalo by sie obrzydliwe.
hakuna matata
Ale jedzenie owadów jest ok. Sam bym chętnie spróbował jak by to ktoś dla mnie dobrze przyrządził. Tylko, że ja chciałbym, żeby to było dostępne **oprócz** a nie **zamiast** mięsa. Tyle i aż tyle.
A mogę być lewakiem i nie chcieć żreć robactwa? Czy to się wyklucza?
Bedac w Meksyku tez zostalem poczestowany prazonymi konikami.
Chapulinos bo tak sie to tam nazywa, jest przysmakiem albo raczej przekaska ktora delektowali sie podczas ogladania jakiegos meczu pilki noznej i popijajac piwkiem. Polecam! Wcale nie jest takie zle, najtrudniejsze jest zrobienie tego pierwszego kroku, pokonanie tej bariery ze sie ma do czynienia z insektem…no ale po tym idzie jak z platka!
Nawet będąc w Tajlandii musisz myśleć o polityce?
Jako konserwatysta, chętnie bym przyszedł i spróbował.
Lecz nawet jak mi zasmakuje, moje zdanie na temat ich handlu i produkcji w Polsce pozostaie niezmienne.
Ja tam, tego, za nic w życiu nie tknę. Może te po lewej, to jeszcze pół biedy, ale koniki polne…
Na zdjęciu ładunek wart 1000 zł jeżeli bazować cenę na podstawie robaków z paki
Łał, na pewno udało ci się zniszczyć prawaków po tym jak zjadłeś te robaki. Brawo, prawaczki się nie pozbierają
Pokaż jak jesz xd
Same zdjęcia to i ja robiłem jak byłem ale spróbować to tylko skorpiona po czym z ilości tłuszczu w jakim był przygotowywany było mi nie dobrze
Za dużo tłuszczu jak dla mnie
Dawno chyba siedzisz w Tajlandii, bo muszę ci powiedzieć: nami, rządzi Papież.
Tajowie nawet tego nie jedzą przecież. To z biedy kiedyś jedli.
Bon appétit !
Azja to stan umysłu – oni zjedzą wszystko, co się rusza, z wyjątkiem samochodów.
Ohyda
Dzięki za zaproszenie, ale dziś nie mogę
Jak lewusy chcą jeść robaka to niech jedzą, a nie wciskają innym na siłę.
Przecież oni jedli owady bo nic niego nie mieli a nie dlatego że są zajebiste xD
nie dziekuje bigos mam.
Kebab z larwami na ostro..sos czosnkowy i czerwona kapusta w picie poproszę…
Makłowicz niedawno wyjaśnił turystów wpierdalajacych niby lokalne przysmaki…
Nie wiem co bardziej obrzydliwe. Ślimaki we Francji, kaszanka lub czarny pudding w Polsce i Anglii, czy smażone owady w Azji.
​
>!Fermentowany pod kamieniem rekin arktyczny z Islandii przebija jednak wszystko!<
Biedne koniki 🙁
Nie trzymaj w niepewności, powiedz jak smakują, i jak ogólnie z teksturą i w ogóle? Byłbyś to w stanie do czegoś porównać, tak dla ułatwienia?
A to weganom wolno?
a sa podobnie zrobione jak chapulines w Meksyku? Kocham chapulines, zwlaszcza w wersji limonkowej…
A poszedł mi z tym paskudztwem. Może do tego pieczona tarantula w panierce w hamburgerze? 🤣
Może do tego na deser pieczona tarantula w panierce? 🤣 A poszedł mi z tym paskudztwem! 😏
Mordo, ale dla mnie prawaka centrysty skręcającego w lewo, to możesz garsciami to jeść żeby bronić swoich ideałów i coś tam udowodadniać xD, tak jak prawdopodobne broniłeś ideałów zamordyzmu paszportu polsatu, żeby móc zjeść w restauracji xD – w trakcie ciekawego okresu jaki przeminął i nikt już go nie pamięta. Teraz covid już jest passe, można już kaszleć w publicznym transporcie i gitara. Czy ta mentalna sraczka kiedykolwiek się skończy? Ależ się popierdoliło od 2019 c’nie synek?
Żygłem
Greta będzie dumna xd
Dobrze że można zablokować autora postu. Mniej naciąganego politycznego syfu na tablicy
42 comments
[removed]
Cholerna lewica Tajlandzka ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A ićpan, to jest typowy tourist trap, Tajowie tego nie tykają :p
Poza tym że chrupie, to czy ma to jakiś smak? Czy może bardziej sytuacja ślimakowa – że sam w sobie nie ma smaku, zależy jak go doprawisz?
Ta cała Tajlandia to chyba dzielnica Warszawy bo widzę że czaskowski już położył łapy na waszym jedzeniu
W sumie dobrze, że jestem lewica.
A ja nie umiem jeść czegoś co na mnie patrzy. Jakby robak nie robak, ale nie umiem. Krewetki to ostatni stawonóg jakiego mogę zjeść, a i tak wyjadam bez główek więc no… Takiego świerszcza bym musiał pozbawić nóżek, głowy, skrzydełek… niewiele mięska zostanie :S
Czy robaki mają jakiś specyficzny dla siebie smak w ogóle, czy muszą być pokryte dwumetrową warstwą przypraw?
Smacznego
Tutaj dobra mapka gdzie ludzie jedza najwiecej insektow:
[https://en.wikipedia.org/wiki/Insects_as_food](https://en.wikipedia.org/wiki/Insects_as_food)
Ludzie wybrzydzaja tutaj. Jak by tak dorosnac bez jedzenia miesa to wydaje mi sie ze tez wydawalo by sie obrzydliwe.
hakuna matata
Ale jedzenie owadów jest ok. Sam bym chętnie spróbował jak by to ktoś dla mnie dobrze przyrządził. Tylko, że ja chciałbym, żeby to było dostępne **oprócz** a nie **zamiast** mięsa. Tyle i aż tyle.
A mogę być lewakiem i nie chcieć żreć robactwa? Czy to się wyklucza?
Bedac w Meksyku tez zostalem poczestowany prazonymi konikami.
Chapulinos bo tak sie to tam nazywa, jest przysmakiem albo raczej przekaska ktora delektowali sie podczas ogladania jakiegos meczu pilki noznej i popijajac piwkiem. Polecam! Wcale nie jest takie zle, najtrudniejsze jest zrobienie tego pierwszego kroku, pokonanie tej bariery ze sie ma do czynienia z insektem…no ale po tym idzie jak z platka!
Nawet będąc w Tajlandii musisz myśleć o polityce?
Jako konserwatysta, chętnie bym przyszedł i spróbował.
Lecz nawet jak mi zasmakuje, moje zdanie na temat ich handlu i produkcji w Polsce pozostaie niezmienne.
Ja tam, tego, za nic w życiu nie tknę. Może te po lewej, to jeszcze pół biedy, ale koniki polne…
Na zdjęciu ładunek wart 1000 zł jeżeli bazować cenę na podstawie robaków z paki
Łał, na pewno udało ci się zniszczyć prawaków po tym jak zjadłeś te robaki. Brawo, prawaczki się nie pozbierają
Pokaż jak jesz xd
Same zdjęcia to i ja robiłem jak byłem ale spróbować to tylko skorpiona po czym z ilości tłuszczu w jakim był przygotowywany było mi nie dobrze
Za dużo tłuszczu jak dla mnie
Dawno chyba siedzisz w Tajlandii, bo muszę ci powiedzieć: nami, rządzi Papież.
Tajowie nawet tego nie jedzą przecież. To z biedy kiedyś jedli.
Bon appétit !
Azja to stan umysłu – oni zjedzą wszystko, co się rusza, z wyjątkiem samochodów.
Ohyda
Dzięki za zaproszenie, ale dziś nie mogę
Jak lewusy chcą jeść robaka to niech jedzą, a nie wciskają innym na siłę.
Przecież oni jedli owady bo nic niego nie mieli a nie dlatego że są zajebiste xD
nie dziekuje bigos mam.
Kebab z larwami na ostro..sos czosnkowy i czerwona kapusta w picie poproszę…
Makłowicz niedawno wyjaśnił turystów wpierdalajacych niby lokalne przysmaki…
Nie wiem co bardziej obrzydliwe. Ślimaki we Francji, kaszanka lub czarny pudding w Polsce i Anglii, czy smażone owady w Azji.
​
>!Fermentowany pod kamieniem rekin arktyczny z Islandii przebija jednak wszystko!<
Biedne koniki 🙁
Nie trzymaj w niepewności, powiedz jak smakują, i jak ogólnie z teksturą i w ogóle? Byłbyś to w stanie do czegoś porównać, tak dla ułatwienia?
A to weganom wolno?
a sa podobnie zrobione jak chapulines w Meksyku? Kocham chapulines, zwlaszcza w wersji limonkowej…
A poszedł mi z tym paskudztwem. Może do tego pieczona tarantula w panierce w hamburgerze? 🤣
Może do tego na deser pieczona tarantula w panierce? 🤣 A poszedł mi z tym paskudztwem! 😏
Mordo, ale dla mnie prawaka centrysty skręcającego w lewo, to możesz garsciami to jeść żeby bronić swoich ideałów i coś tam udowodadniać xD, tak jak prawdopodobne broniłeś ideałów zamordyzmu paszportu polsatu, żeby móc zjeść w restauracji xD – w trakcie ciekawego okresu jaki przeminął i nikt już go nie pamięta. Teraz covid już jest passe, można już kaszleć w publicznym transporcie i gitara. Czy ta mentalna sraczka kiedykolwiek się skończy? Ależ się popierdoliło od 2019 c’nie synek?
Żygłem
Greta będzie dumna xd
Dobrze że można zablokować autora postu. Mniej naciąganego politycznego syfu na tablicy