
Stacje numeryczne są jednym ze sposobów komunikacji agencji wywiadowczych ze szpiegami poza terytorium kraju. Dzięki temu, że nadawane są w zakresie fal krótkich, ich zasięg wynosi nawet tysiące kilometrów, dzięki czemu wyposażony jedynie w niewielkie radio odbiorca pozostaje całkowicie anonimowy. Typowa transmisja składa się z ciągu liczb, które stanowią w istocie zakodowaną informacją możliwą do odczytania jedynie przez agentów.
Jedną z najbardziej przerażających stacji tego typu uchodzi nadająca w okresie PRL polska stacja o nieoficjalnej nazwie Swedish Rhapsody. Swój pseudonim wzięła od odtwarzanej przed każdą transmisją melodii granej na pozytywce, stanowiącej jej sygnał rozpoznawczy. Brzmiąca jak z horroru melodia oraz, często brany za dziecięcy, wysoki kobiecy głos odczytujący komunikaty rzeczywiście wywołują wrażenie niepokoju.
[https://www.youtube.com/watch?v=GUQUD3IMbb4](https://www.youtube.com/watch?v=GUQUD3IMbb4)
Z powodu rozwoju technologii wiele krajów odeszło od tego rodzaju komunikacji, ale niektóre, w tym Polska, dalej stosują stacje numeryczne. Obecnie transmisji głosowych używają dwie, o kodach nadanych przez społeczność radioamatorów [E11(w języku angielskim)](https://www.youtube.com/watch?v=g6g6e573-2I) oraz [S11a (w jednym z języków słowiańskich)](https://www.youtube.com/watch?v=DkbItArOfQI). W ostatnich latach znajdujące się pod Warszawą nadajniki służące do nadawania tych komunikatów zostały zmodernizowane a anteny wymienione na nowe, co sugeruje że Polska nie ma póki co w planach odejścia od tego rodzaju transmisji.
4 comments
The numbers Mason, what do they mean?
Było o tym jakiś czas temu tutaj. Fajny był blog kolesia co sobie wszedł do takiego nadajnika pod Warszawą: https://sluzbyiobywatel.pl/odkrywam-luke-bezpieczenstwa-w-obiekcie-sww
Fun fact: fragmenty tego nagrania wykorzystali twórcy ścieżki dźwiękowej gry Omori (“Numbers”)
O i to jest ciekawy wpis