Jeszcze gdy chodziłem na pielgrzymki, to był tam taki Jan Paweł, i ja z Kingą naszą malutką wtedy w wózeczku w 2002 roku kiedy kiedy kiedy no w 2002 roku już nie była taka mała wcześniej była w wózku już wtedy była taką dziewczynką tak miała 7 lat, i wtedy już do pałacu prezydenckiego pojechałem.

2 comments
  1. > My uncle was a great professor and scientist and engineer, Dr. John Trump at MIT; good genes, very good genes, okay, very smart, the Wharton School of Finance, very good, very smart — you know, if you’re a conservative Republican, if I were a liberal, if, like, okay, if I ran as a liberal Democrat, they would say I’m one of the smartest people anywhere in the world — it’s true! — but when you’re a conservative Republican they try — oh, do they do a number — that’s why I always start off: went to Wharton, was a good student, went there, went there, did this, built a fortune — you know I have to give my like credentials all the time, because we’re a little disadvantaged.

  2. > A’ propos szczania do zlewu. Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i później jeszcze przez park jechałem i w końcu do domu.*

Leave a Reply