Stan paczkomatozy

40 comments
  1. Prywatyzacja zysków, uspołecznienie strat.

    Swoją drogą, byłem jednym z pierwszych, który używał terminu “paczkomatoza” (na wzór innych raków toczących Polskę: samochodozy, kostkozy, reklamozy, styropianozy i betonozy). Normą było minusowanie takich wpisów, a dziś… największe media dostrzegają problem.

  2. Czyli u was też występuję te zjawisko, u mnie na miasto poniżej 100k to rzucisz kamieniem i trafisz w paczkomat

  3. Tak na zdrowy rozsądek, to inpost przecież nie stawia cichaczem paczkomatów gdzie popadnie i nie podłącza na dziko do energetyki, a tylko w miejscach gdzie właściciel nieruchomości się na to zgodził, jest podpisana umowa, ustalone są warunki dostępu do miejsca, kwestia zasilania paczkomatu itp. Więc wszelkie narzekania na lokalizację konkretnego paczkomatu powinny być kierowane do właściciela nieruchomości.

    Na tym zdjęciu widać budynek mieszkalny, paczkomat stoi na terenie spółdzielni lub wspólnoty, która wyraziła na to zgodę. Pytanie czemu spółdzielni lub zarządcy wspólnoty to nie przeszkadza.

  4. Nie no paczkomat tak dość kiepsko postawiony, ale nagle narzekamy że jest za dużo paczkomatów albo Żabek ?

    Jak oglądam filmiki o Japonii, to ludzie zachwycają się, że tam zawsze jest blisko do sklepu, a u nas jest to problem z jakiegoś powodu. Tymczasem pewnie jakby ich nie było, to tragedia bo trzeba zapierdalać po paczki, albo do supermarketu za jedną rzeczą. No kurwa.

  5. Znam kilku kurierów z InPost. Jegomość, który obsługuje ten paczkomat, płacze i rzuca kurwami na prawo i lewo jak tam podjeżdża.

  6. Pomijając złe umiejscowienie tego paczkomatu, to ja je uwielbiam i tesknie za nimi za granicą (Francja).

    Tutaj paczki nie potrafią zostawic pod drzwiami bo musi byc podpisane o 14:32 gdy jestem w pracy… I iść na poczte i czekac w kolejcy by łaskawie odebrac paczkę.

    Jak w Polsce przed paczkomatami.

    Ciekawosta jest taka że jak Amazon wysyła bezpośrednio to pod drzwiami potrafią zostawić (drugie piętro, 2 mieszkania na pietro, tak woec spoko miejsce)

  7. Zgodnie z prawem. Na paczkomaty nie trzeba miec pozwolenia ani zgloszenie ( o ile nie przekraczaja 3m wys.) i chyba poki co nie ma regulacji co to w ogole jest wiec nie obowiazuja odleglosci od innych budynków czy granicy dzialki. No chyba ze jest to zabytkowa kamienica to wtedy konserwator moze ofcjalnie urwac cojones.

  8. czy wy powaznie nie widzicie ze to stoi na jakis drewnianych klockach i zapewne jest w trakcie transportu z miejsca na miejsce?

  9. Nic nowego, niedaleko mnie w Londynie jest paczkomat InPost UK podobnym miejscu na tyłach sklepu, między śmietnikami i parkingiem. Dosłownie trzeba się przeciskać między autami i śmietnikami żeby się do niego dostać. Właściciel terenu się zgodził to firma tam postawiła paczkomat i tyle. Za każdym razem jak tam idę to boję się, że mi ktoś sprzeda kosę albo mi wpierdzieli bo jest to naprawdę dziwne miejsce i w dodatku źle oświetlone. Pretensje można mieć tylko i wyłącznie do właściciela posesji.

  10. Fajnie by było jakby automaty paczkowe były usługą publiczną. Tak jak nie masz osobnej skrzynki dla Poczty Polskiej, InPostu i gońca ze wspólnoty mieszkaniowej/gminy, tak mogłyby być automaty paczkowe dostępne dla wszystkich dostawców którzy by się zintegrowali z odpowiednim API i ponosili solidarnie koszty napraw/obsługi.

  11. Dla mnie super. Chciałbym też paczkomaty na trochę większe gabarytry. No ale obecnie jest to bardzo wygodne

  12. Off top, ale ostatnio jak odbierałem paczkę InPost to otworzyły się dwie szuflady. Moja i sąsiednia powyżej. Trochę słabo że tak się dzieje bo można coś zwędzić…

  13. Moim zdaniem to go transportują w jakieś miejsce i ktoś strzelił fotkę w odpowiednim momencie, a tak naprawdę to on tam nie miał stać i nie stoi tylko jest w jakiś sposób przenoszony i to jedyna droga do miejsca docelowego…

  14. #Już niedługo InPost zrewolucjonizuje usługi pocztowe – Paczkomat w każdym domu!
    …a nie ja to chyba już mam – skrzynka pocztowa się nazywa …

  15. Z tego co widziałem w mediach, tam obok jest drugie, IDENTYCZNE, przejście, więc nie rozumiem, o co ten ból tyłka, ze ktoś nie przejdzie/przejedzie wózkiem.

    No i chyba już go tam nie ma, bo pojawiło się *lepsze* miejsce

  16. Aaaaaa, to w takim przejściu jest. To nie jest tak zle. Myślałem ze od ulicy to stoi. Oczywiście wcześniej były wstawione niekorzystne zdjęcia żeby nie pokazać ze to stoi w takim zakamarku. Kręcenie tylko kurwa gownoburzy. Skurwysyny

  17. Podoba mi się rozwiązanie z schodkami. Moja matka będzie mogła dosięgnąć do najwyższej półki i nie będę musiał tam chodzić za nią xD

Leave a Reply