Aplikowalibyście do hip i kul hipsterskiego startupu?

24 comments
  1. co mają rekruterzy w głowach xD nie wierze ze ktokolwiek spojrzy na to ogłoszenie i powie “haha czas złożyć CV”. unikałbym jak księdza

  2. Meh, to tylko znaczy, że osoba która pisała ogłoszenie nie jest tak zabawana jak się jej wydaje. Sama firma może być jak każdy inny startup.

  3. Software house zwykły, ktoś chciał żeby się ogłoszenie wyróżniało i sie udało. Spierdoliliście się jakbyście sami wszyscy prowadzili wielomiliardowe korporacje. Takie firmy potrafią płacić naprawdę dobre pieniądze za dobrą pracę tak w ogóle.

  4. Hipsterzy to moje pokolenie 35-40 więc pewnie bym się odnalazł, ale znowu nie bardzo ogarniam Excela i ten cały vb.

  5. OP a jak to jest, że widać podkreślenia słownika? Bezpośrednio z worda ten screen robisz?

  6. “W co drugim zdaniu używamy angielskich słów” – jak ja się cieszę, że pracuję po angielsku i nie muszę kaleczyć angielskich wyrazów przez używanie ich na polską modłę. Za każdym razem jak słyszę w reklamach “wołczer” albo “Bórger Kink”, to knajf mi się w poketcie otwiera. 😛

  7. Okej, ale albo sales albo er, nie można robić obu, chyba że za tłeni fajw gren per monf, mejt.

  8. Bełkot bełkotem, ale…

    Ta firma podaje nie tylko widełki wynagrodzeń, co widełki wynagrodzeń na każdym stanowisku w formie raportu w .pdf-ie. Więc nie tylko wiesz, ile możesz zarobić, ale wiesz tez, ile dostaniesz podwyżki po przejściu z mida na seniora na przykład.

Leave a Reply