Ogolnie kocham Vvanderfell, ale to troche taka Australia tego uniwersum. Nikomu nie zyczylbym tam mieszkac.
Seyda Neen. Spokojnie, zdala od wulkanu, najwyżej ktoś ukradnie Ci pierścień, który schowałeś w pniu.
tylko obóz na bagnie.
Odpowiedź jest prosta: Seyda Neen.
W Seyda Neen moje dziecko miałoby większe możliwości, na przykład mogłoby się poruszać w trzech wymiarach i miałoby lepsze sterowanie
[deleted]
Dzieci od magów ognia to ja trzymam z daleka.
>Po co chodzić skoro można jeździć?
Nie ma dowodów ze Gomez wiedział o zabiciu magów ognia
Nie wiem, nie grałem w Gothica :3
Tylko Khorinis, przynajmniej zostałoby czeladnikiem i miało jakąś karierę i przyszłość.
Kurwa znowu. Dobra ściągam Morrowinda na i idę na L4 (╯°□°)╯︵ ┻━┻
W kolonii karnej nie miałoby jak okazać honoru szóstemu rodowi i nieopłakiwanemu plemieniu.
W Starym Obozie dziecko mogłoby co najwyżej pocałować Gomeza w dupę.
Vivek, bo Baar Dau.
Proste ze seyda neen
Ah stary obóz. Pamiętam, jak starsze rodzeństwo posyłało mnie tam gdy byłam mała. (sadzali mnie przed laptopem i dawali grać, a ja wołałam siostrę gdy jakikolwiek potwór się pojawił)
To ja się z szeregu wyłamie i powiem że do nowego obozu
Za Gomeza!
My N’wah.
Do Novigradu
Ale wybieramy uniwersum w którym Gomez wiedział czy nie? Bo to kluczowe
Seyda Need… Aż się łezka w oku kręci.
Synu, idź już prędko do starego obozu, tam już czekają na ciebie z nowiuteńkim kilofem hihihi
Varrock.
Seyda Neen.
Kradnie tackę w budynku rejestracji, zabiera pierścionek z pnia, rabuje zwłoki poborcy podatkowego i maga po wypadku, po czym idzie do Balmory robić karierę w alchemii warząc OP mikstury i jest urządzone na całe życie.
Hmm. A ja bym wysłał na Tuchankę 🤣
Wielkie robaki, fallout no i mordobicie z każdej strony.
W sumie Arkham City też ma to samo. Tylko brak wielkich robaków 🤔
Rasizm czy więzienie… wybieram rasizm. Seyda Neen baza. No i może wyruszy na questa po dzide viveka
There is another..
Wizima albo Wrota Baldura
Próbowałem kiedyś grać w Gothica. Zginąłem na samym początku, bo sterowanie było tak toporne, że wpadłęm do wody i nie umiałem wypłynąć na powierzchnię.
Stary Łobóz-Diego, Thorus, Snaf i In Extremo.
Stary oboz. Tylko wczesniej bym go ostrzegl, zeby nie budowal chaty tak blisko rowu!
Kaer Morhen
Seyda Neen oczywiście
Do Klamath.
Klamath is to the east.
Stary Obóz. Better the devil you know… W Morrowinda próbowałem grać kilka razy ale nigdy nie mogłem przeboleć systemu walki. Podczas gdy do Gothica przyzwyczajony jestem od dzieciaka 🙂
Hwdso tylko Nowy Obóz
Seyda Neen
Stary Obóz of course.
Za Gomeza!
Oczywiście, że Stary Obóz. Gomez to bardzo dobry przywódca za którego były niższe podatki i na pewno nie wiedział nic o zabiciu magów ognia. Każdy ma tyle ile sobie wypracuje, a codziennie można dostać potrawkę a’la Snaf z chrząszczy po której wcale się nie rzyga. Ponadto jest tam też bardzo bezpiecznie, strażnicy dbają o porządek. Daje też duże możliwości rozwoju, można zostać cieniem, a później strażnikiem, albo magiem ognia, to znaczy możnaby, gdyby ktoś nie wymordował magów ognia, o czym Gomez absolutnie nie wiedział. Nad czym tu się zastanawiać jeszcze?
Scriby to najlepsze opiekunki do dzieci, dosłownie pierwszy neutralno-wrogi mobek jakiego spotykasz w Morrowindzie, trzymał mnie na stunlocku pół godziny aż nie wczytałem sejwa.
0/10, wolałbym dostać Dwemerskiego HIFa (Corprus), niech gówniarz cierpi jak ja
jako wierny polak katolik, wyślę gówniaka do obozu sekty.
48 comments
Ogolnie kocham Vvanderfell, ale to troche taka Australia tego uniwersum. Nikomu nie zyczylbym tam mieszkac.
Seyda Neen. Spokojnie, zdala od wulkanu, najwyżej ktoś ukradnie Ci pierścień, który schowałeś w pniu.
tylko obóz na bagnie.
Odpowiedź jest prosta: Seyda Neen.
W Seyda Neen moje dziecko miałoby większe możliwości, na przykład mogłoby się poruszać w trzech wymiarach i miałoby lepsze sterowanie
[deleted]
Dzieci od magów ognia to ja trzymam z daleka.
>Po co chodzić skoro można jeździć?
Nie ma dowodów ze Gomez wiedział o zabiciu magów ognia
Nie wiem, nie grałem w Gothica :3
Tylko Khorinis, przynajmniej zostałoby czeladnikiem i miało jakąś karierę i przyszłość.
Kurwa znowu. Dobra ściągam Morrowinda na i idę na L4 (╯°□°)╯︵ ┻━┻
W kolonii karnej nie miałoby jak okazać honoru szóstemu rodowi i nieopłakiwanemu plemieniu.
W Starym Obozie dziecko mogłoby co najwyżej pocałować Gomeza w dupę.
Vivek, bo Baar Dau.
Proste ze seyda neen
Ah stary obóz. Pamiętam, jak starsze rodzeństwo posyłało mnie tam gdy byłam mała. (sadzali mnie przed laptopem i dawali grać, a ja wołałam siostrę gdy jakikolwiek potwór się pojawił)
To ja się z szeregu wyłamie i powiem że do nowego obozu
Za Gomeza!
My N’wah.
Do Novigradu
Ale wybieramy uniwersum w którym Gomez wiedział czy nie? Bo to kluczowe
Seyda Need… Aż się łezka w oku kręci.
Synu, idź już prędko do starego obozu, tam już czekają na ciebie z nowiuteńkim kilofem hihihi
Varrock.
Seyda Neen.
Kradnie tackę w budynku rejestracji, zabiera pierścionek z pnia, rabuje zwłoki poborcy podatkowego i maga po wypadku, po czym idzie do Balmory robić karierę w alchemii warząc OP mikstury i jest urządzone na całe życie.
Hmm. A ja bym wysłał na Tuchankę 🤣
Wielkie robaki, fallout no i mordobicie z każdej strony.
W sumie Arkham City też ma to samo. Tylko brak wielkich robaków 🤔
Rasizm czy więzienie… wybieram rasizm. Seyda Neen baza. No i może wyruszy na questa po dzide viveka
There is another..
Wizima albo Wrota Baldura
Próbowałem kiedyś grać w Gothica. Zginąłem na samym początku, bo sterowanie było tak toporne, że wpadłęm do wody i nie umiałem wypłynąć na powierzchnię.
Stary Łobóz-Diego, Thorus, Snaf i In Extremo.
Stary oboz. Tylko wczesniej bym go ostrzegl, zeby nie budowal chaty tak blisko rowu!
Kaer Morhen
Seyda Neen oczywiście
Do Klamath.
Klamath is to the east.
Stary Obóz. Better the devil you know… W Morrowinda próbowałem grać kilka razy ale nigdy nie mogłem przeboleć systemu walki. Podczas gdy do Gothica przyzwyczajony jestem od dzieciaka 🙂
Hwdso tylko Nowy Obóz
Seyda Neen
Stary Obóz of course.
Za Gomeza!
Oczywiście, że Stary Obóz. Gomez to bardzo dobry przywódca za którego były niższe podatki i na pewno nie wiedział nic o zabiciu magów ognia. Każdy ma tyle ile sobie wypracuje, a codziennie można dostać potrawkę a’la Snaf z chrząszczy po której wcale się nie rzyga. Ponadto jest tam też bardzo bezpiecznie, strażnicy dbają o porządek. Daje też duże możliwości rozwoju, można zostać cieniem, a później strażnikiem, albo magiem ognia, to znaczy możnaby, gdyby ktoś nie wymordował magów ognia, o czym Gomez absolutnie nie wiedział. Nad czym tu się zastanawiać jeszcze?
Scriby to najlepsze opiekunki do dzieci, dosłownie pierwszy neutralno-wrogi mobek jakiego spotykasz w Morrowindzie, trzymał mnie na stunlocku pół godziny aż nie wczytałem sejwa.
0/10, wolałbym dostać Dwemerskiego HIFa (Corprus), niech gówniarz cierpi jak ja
jako wierny polak katolik, wyślę gówniaka do obozu sekty.
Wealth beyond measure
Stary Obóz kurwy a Gomez ruchał ścierwojada.
The next station is Canary Wharf.
Change here for the Elizabeth Line and the DLR.
stary obóz