Jeśli w 2 sezonie tak będą szaleć ze zmianami z książek, to niedługo przekroczymy horyzont zdarzeń adaptacji i wkroczymy na terytorium najdroższego w historii fanficu
“**ALE TO POWINNO BYĆ OPARTE NA POLSKIEJ MITOLOGI**”
– Jakiś jankes, który nawet Marzanny nie topił i książek pewnie też nie przeczytał.
Mmm czarne ~~elfy~~ driady
Nie znam się na bingo, czy jak będzie “nie będę tego oglądał” to zaznaczam jeden kwadracik czy oba? A jak jeden, to w jakiejś kolejności, czy ten który mi bardziej pasuje?
To gdzie ten mem z GTA: San Andreas jest? Znowu na jakiś kwartał trzeba z daleka od fandomu się trzymać.
Zmiany meh, ale widać skok w budżecie. Pierwszy odcinek świetny. Tissaia jest najlepszą postacią, stwierdzam.
Zacząłem oglądać i mam ten sam problem co z sezonem pierwszym. Mianowicie scenariusz. Jest wiele niepotrzebnych zmian, których po prostu nie rozumiem (choć jakimś wielkim fanem Sapkowskiego nie jestem) i jest dużo wątków fabularnych, które pojawiają się, rozwiązują się w następnej scenie i wszystko wraca do status quo. Lepszy niż sezon 1, ale to nie jest jakaś fantastyczna telewizja, którą bym innym polecał.
Chociaż DALEKO od najgorszej adaptacji, którą widziałem w tym roku – to miejsce zajmuje Fundacja wg. AppleTV.
Ugh. Która czarodziejka będzie tym razem wywijać mieczem lepiej niż nie jeden Wiesław?
aaaah, no tak. Czytając każda książkę, oglądając wszystko (jedyna prawdziwy wiedźmin to Żmijewski) I grając w wszystko co można było z tego uniwersum: oglądam to dla rozrywki i w nosie mam zgodność z książką w 100%. Drugi sezon osiąga poziom najlepszych czasów Serialu Gry o Tron. Elo
Pierwszy odcinek to taka pułapka zastawiona na ludzi, którzy uwierzyli, że drugi sezon będzie bardziej “książkowy”, bo resztę tego sezonu ciężko nazwać adaptacją, skoro z materiału źródłowego są wzięte tylko postacie
Mozna znalezc tyle rzeczy ktore nie sa na tym bingo ale nadal sa krytyka serialu, ale najbardziej bola mnie dialogi. W ksiazce, przynajmniej dla mnie, dialogi byly czesto calkiem zabawne i takie prawdziwe, a tutaj mam wrazenie jakbym na zmiane sluchal dick jokes z gry o tron sezon 8 albo pompatyczne rozmowy o przeznaczeniu itd z hollywoodzkich filmow. Juz gra ma 100x lepsze dialogi mimo tego, ze tez miala trafic do zachodnich odbiorcow.
Fajne do obejrzenia przy kotlecie. Lepsze od pierwszego sezonu. Dialogi bardzo bolą.
No to niezły [false “advertising”](https://i.imgur.com/RAaeIpu.png) ([źródło](https://www.ign.com/articles/the-witcher-seven-season-plan)). W związku z tym że serial miał być adaptacją książkowego wiedźmina, gdzie zresztą pierwszy sezon wyszedł przyzwoicie a ustępstwa względem oryginalnych wątków były wybaczalne, to to jest jakaś kompletna kicha. Po 3-4 odcinkach trudno w ogóle doszukać się oryginalnej fabuły Sapkowskiego.
Jeżeli ktoś ogląda nie czytając wcześniej książek to nie dziwię się że może się ten serial podobać, jednak mnie zabrakło ducha oryginalnego materiału źródłowego, dlatego mimo znakomitej gry aktorskiej jak i ścieżki dźwiękowej, strojów i efektów specjalnych to oceniam ten sezon na jakieś 3.5/10. Mam nadzieję że późniejsze sezony będą lepsze, aczkolwiek straciłem trochę podekscytowanie spowodowane różnicą wykonania między znakomitym pierwszym sezonem a przeciętnym (jeżeli weźmie się pod uwagę moją krytykę) drugim.
Gdybym dostawał dolara za każdym razem, gdy ktoś nie rozumie o czym jest monolog o mniejszym źle, mógłbym zrealizować własnego Wiedźmina i to z dziwkami i blackjackiem.
Ja już widziałem commenty że za mało cycek i dlatego to “woke agenda”
15 comments
Niezłe odgrzewane Bingo z przed dwóch lat.
Jeśli w 2 sezonie tak będą szaleć ze zmianami z książek, to niedługo przekroczymy horyzont zdarzeń adaptacji i wkroczymy na terytorium najdroższego w historii fanficu
“**ALE TO POWINNO BYĆ OPARTE NA POLSKIEJ MITOLOGI**”
– Jakiś jankes, który nawet Marzanny nie topił i książek pewnie też nie przeczytał.
Mmm czarne ~~elfy~~ driady
Nie znam się na bingo, czy jak będzie “nie będę tego oglądał” to zaznaczam jeden kwadracik czy oba? A jak jeden, to w jakiejś kolejności, czy ten który mi bardziej pasuje?
To gdzie ten mem z GTA: San Andreas jest? Znowu na jakiś kwartał trzeba z daleka od fandomu się trzymać.
Zmiany meh, ale widać skok w budżecie. Pierwszy odcinek świetny. Tissaia jest najlepszą postacią, stwierdzam.
Zacząłem oglądać i mam ten sam problem co z sezonem pierwszym. Mianowicie scenariusz. Jest wiele niepotrzebnych zmian, których po prostu nie rozumiem (choć jakimś wielkim fanem Sapkowskiego nie jestem) i jest dużo wątków fabularnych, które pojawiają się, rozwiązują się w następnej scenie i wszystko wraca do status quo. Lepszy niż sezon 1, ale to nie jest jakaś fantastyczna telewizja, którą bym innym polecał.
Chociaż DALEKO od najgorszej adaptacji, którą widziałem w tym roku – to miejsce zajmuje Fundacja wg. AppleTV.
Ugh. Która czarodziejka będzie tym razem wywijać mieczem lepiej niż nie jeden Wiesław?
aaaah, no tak. Czytając każda książkę, oglądając wszystko (jedyna prawdziwy wiedźmin to Żmijewski) I grając w wszystko co można było z tego uniwersum: oglądam to dla rozrywki i w nosie mam zgodność z książką w 100%. Drugi sezon osiąga poziom najlepszych czasów Serialu Gry o Tron. Elo
Pierwszy odcinek to taka pułapka zastawiona na ludzi, którzy uwierzyli, że drugi sezon będzie bardziej “książkowy”, bo resztę tego sezonu ciężko nazwać adaptacją, skoro z materiału źródłowego są wzięte tylko postacie
Mozna znalezc tyle rzeczy ktore nie sa na tym bingo ale nadal sa krytyka serialu, ale najbardziej bola mnie dialogi. W ksiazce, przynajmniej dla mnie, dialogi byly czesto calkiem zabawne i takie prawdziwe, a tutaj mam wrazenie jakbym na zmiane sluchal dick jokes z gry o tron sezon 8 albo pompatyczne rozmowy o przeznaczeniu itd z hollywoodzkich filmow. Juz gra ma 100x lepsze dialogi mimo tego, ze tez miala trafic do zachodnich odbiorcow.
Fajne do obejrzenia przy kotlecie. Lepsze od pierwszego sezonu. Dialogi bardzo bolą.
No to niezły [false “advertising”](https://i.imgur.com/RAaeIpu.png) ([źródło](https://www.ign.com/articles/the-witcher-seven-season-plan)). W związku z tym że serial miał być adaptacją książkowego wiedźmina, gdzie zresztą pierwszy sezon wyszedł przyzwoicie a ustępstwa względem oryginalnych wątków były wybaczalne, to to jest jakaś kompletna kicha. Po 3-4 odcinkach trudno w ogóle doszukać się oryginalnej fabuły Sapkowskiego.
Jeżeli ktoś ogląda nie czytając wcześniej książek to nie dziwię się że może się ten serial podobać, jednak mnie zabrakło ducha oryginalnego materiału źródłowego, dlatego mimo znakomitej gry aktorskiej jak i ścieżki dźwiękowej, strojów i efektów specjalnych to oceniam ten sezon na jakieś 3.5/10. Mam nadzieję że późniejsze sezony będą lepsze, aczkolwiek straciłem trochę podekscytowanie spowodowane różnicą wykonania między znakomitym pierwszym sezonem a przeciętnym (jeżeli weźmie się pod uwagę moją krytykę) drugim.
Gdybym dostawał dolara za każdym razem, gdy ktoś nie rozumie o czym jest monolog o mniejszym źle, mógłbym zrealizować własnego Wiedźmina i to z dziwkami i blackjackiem.
Ja już widziałem commenty że za mało cycek i dlatego to “woke agenda”