W Tako

19 comments
  1. Prywatny biznes, spoko. Ja jako osoba zaszczepiona pójdę do konkurencji, bo nie chcę spędzać z niezaszczepionymi czasu na jednej sali :S

  2. To odnosnie zaszczepionych, gejów czy różnokolorowych? Nie jestem na bieżąco a pasuje do wszystkiego właściwie.

  3. Najlepiej hejtować restaurację, gdzie właściciele robią co mogą żeby przetrwać – zamiast obarczać rząd o to, że nie dają sensownych podstaw prawnych do sprawdzania czegokolwiek ani sesnwonych obostrzeń (praca zdalna, ograniczenie szkół bo 90% covida dzieciaki teraz roznoszą, a nie ludzie na obiedzie w restauracji…)

  4. Lokal ma działać w zgodzie z prawem, a z tego co się orientuję, nie może odmówić wejścia osobie niezaszczepionej o ile inni niezaszczepieni nie zajmują już 30% miejsc w lokalu.

    Trzeba podpowiedzieć glinom, żeby robili naloty na lokale, sprawdzali ilość antyszczepów wewnątrz i napierdalały mandatami w takie, które nie przestrzegają obostrzeń.

    Edit: założę się że większość tych lokali. które są takie antysegregacyjne, są prowadzone przez mniej radykalnych antyszczepów.

    Czy niezaszczepiona obsługa liczy się do 30% niezaszczepionych w lokalu?

  5. To bardzo odważna decyzja powiesić na drzwiach swojej restauracji info, że nie przestrzega się norm sanitarnych.

  6. Szczerze nie rozumiem o co chodzi… Mam szczepionki, jestem ostrożny co do korony i tyle, mogę być zarażony przez i zaszczepionego i niezaszczepionego. Wisi mi co inni robią, a lokale osłabione przez lockdowny i politykę muszą starać się jakoś przetrwać.

Leave a Reply