Wielkanocny stół. Smacznego fot. 1937 r., ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego.

6 comments
  1. Mega ciekawe. Zwłaszcza stroik, którego raczej spodziewałabym się na święta w grudniu. W karafce albo ocet, albo wino. Ostatnio słuchałam podcastu na temat obchodzenia świąt Wielkanocnych i kiedyś nie robiło się śniadań, tylko obiady. W tym 3 zupy. Jedna z nich to była bardzo popularna zupa z rabarbaru. Ciekawe skąd mieli świeży rabarbar na przełomie marca/kwietnia? Inne zupy to typowe zupy bożonarodzeniowe, czyli korzenne. U mnie w domu do zimnych nóżek serwuje się ocet spirytusowy, albo sok ze świeżej cytryny.

Leave a Reply