Z racji że dziś robię dużo km po środku niczego wolałem nie ryzykować i zamieniłem batoniki proteinowe na serniczek mamy z przepisu babci. W takich sytuacjach nie uznaje kompromisów. Big guns are out boys.

9 comments
  1. Tak to fotka z teraz, nie to nie polska – północna Szkocja dlatego jest tak jasno.
    Dla zainteresowanych setupem: rower whyte xc trail 801, na oponach schwable hurricane, przerzutki deore. A ten czerwony napój to niestety nie jest kompot babci ale jest to Łowicz malinowy, jak się nie ma co się lubi…

Leave a Reply