
Z racji że dziś robię dużo km po środku niczego wolałem nie ryzykować i zamieniłem batoniki proteinowe na serniczek mamy z przepisu babci. W takich sytuacjach nie uznaje kompromisów. Big guns are out boys.

Z racji że dziś robię dużo km po środku niczego wolałem nie ryzykować i zamieniłem batoniki proteinowe na serniczek mamy z przepisu babci. W takich sytuacjach nie uznaje kompromisów. Big guns are out boys.
9 comments
Tak to fotka z teraz, nie to nie polska – północna Szkocja dlatego jest tak jasno.
Dla zainteresowanych setupem: rower whyte xc trail 801, na oponach schwable hurricane, przerzutki deore. A ten czerwony napój to niestety nie jest kompot babci ale jest to Łowicz malinowy, jak się nie ma co się lubi…
Serniczek is love, serniczek is life
fajny rower
Piękne okolice. Zazdroszczę!
Prawidłowo.
I ja to szanuję!
Super klimacik, smacznego serniczka w tych pięknych okolicznościach przyrody
Serniczek musi być <3
Czy w tym serniku widzę rodzynki?