Parę lat temu mój partner znalazł pod CH Arkadia w Warszawie kartonik ze sklepu zoologicznego – taki jak zwierzaki się w nich kupuje. Kopnął go, ale kartonik był za ciężki jak na pusty. W środku była młodziutka szczurzyca. Nie wiem, czy ktoś zgubił, porzucił, czy może kupił bez pozwolenia, a rodzic kazał wyrzucić.
3 comments
Parę lat temu mój partner znalazł pod CH Arkadia w Warszawie kartonik ze sklepu zoologicznego – taki jak zwierzaki się w nich kupuje. Kopnął go, ale kartonik był za ciężki jak na pusty. W środku była młodziutka szczurzyca. Nie wiem, czy ktoś zgubił, porzucił, czy może kupił bez pozwolenia, a rodzic kazał wyrzucić.
Ostrzeszów będąc ostrzeszowem
Biedny zwierzak 🙁