
Nie śledzę za bardzo amerykańskiej polityki, ale to co mi się ostatnio obiło o uszy brzmi dość niepokojąco. Mam na myśli m.in.:
1. Projekt przewidujący m.in. zakaz TikToka i nawet 20 lat więzienia (!) za używanie VPN (tzw. Restrict Act). [Źródło](https://beincrypto.com/vpn-users-risk-20-year-jail-sentences-us-restrict-act/)
2. Projekt zakładający karanie kobiet śmiercią za aborcję. [Źródło](https://www.nbcnews.com/politics/politics-news/sc-republicans-propose-bill-subject-women-abortions-death-penalty-rcna75060)
3. Rewizje książek w publicznych bibliotekach pod kątem propagowania “ideologii woke”. [Źródło](https://www.nytimes.com/2022/12/12/books/book-bans-libraries.html)
4. Luzowanie restrykcji dotyczących zatrudniania dzieci. [Źródło](https://www.theguardian.com/us-news/2023/feb/11/us-child-labor-laws-violations)
5. Projekt dopuszczający zawieranie małżeństw bez określenia dolnej granicy wieku. [Źródło](https://thehill.com/changing-america/respect/equality/3259843-tennessee-bill-would-eliminate-age-requirements-for-marriages/)
Jeśli ktoś jest bardziej zorientowany w temacie to chętnie posłucham. EDIT: dodałam przykładowe źródła, bo ktoś mi tu zarzuca że to bait.
16 comments
O kurwa, ale niezły bait.
> Projekt przewidujący m.in. zakaz TikToka i nawet 20 lat więzienia (!) za używanie VPN (tzw. Restrict Act).
To jest daleko idącą nadinterpretacja tej ustawy
Ciekawe bo ja słyszałem że Kaliforniia chce wprowadzić przymusowy homoseksualizm
1. Nadinterpretacja ustawy, znając życie to bedzię tzw. nicburger jak akcja z net neutrality i podobne
2. Może na poziomie stanowym w jakimś czerwonym stanie, ale to tylko projekt więc nie wiem co z tego w jakimś zapewne gówno stanie pokroju Alabama, znając życie znowu nic z tego nie będzie.
3. Znowu jakieś newsy na poziomie miasta/hrabstwa/stanu, nie wiem kogo to obchodzi.
4. To z tego co pamiętam jakiś pomysł partii libertarian i znowu news typu lokalny
5. znowu jakis projekt lokalny w gowno stanie
nie wiem po co sie tutaj nakrecac bo to gówno to są jakieś rzeczy na poziomie właśnie lokalnym, to jakbyś nie wiem, czytał [trójmiasto.pl](https://trójmiasto.pl) że rada miasta uchwalila jakąś ustawe i potem myślał że w całej polsce tak jest.
TikToka jest zakaz na urządzeniach pracowników administracji, a nie wszystkich obywateli.
To są bzdety, które media rozdmuchują żeby były kliki.
Kraj, który mianował kazirodczą parę na naczelną władzę martwi się o zakaz TikToka w USA…
Imperium się rozpada.
Generalnie zwyczajowa wymiana pokoleniowa nie następuję i 40 latkowie (i w dół) jakoś nie stają się bardziej konserwatywni (bo nie posiadają niczego co warto byłoby konserwować)
1. TikToka próbuje banować Mark, bo mu ludzie przestali używać fejsa i insta, a że starym dziadom co to nie wiedzą, że apki łączą się z internetem przez wifi łatwo wcisnąć, że to chiński rząd szpieguję, to praktycznie wszyscy senatorowie od lewa do prawa uznali, że trzeba chronić Amerykanów (a szególnie te biedne amerykańskie dzieci) przed chińską inwigilacją to zabrakło kogoś kto im będzie patrzył na ręce.
A jeśli pozwolisz bandzie starych zgredów tworzyć prawo dotyczące internetu i podlejszej to sosem dolarów od bilionera, który stracił kontakt z rzeczywistością to powstają takie kwiatki, że za używanie VPNu możesz iść do więzienia na 20 lat. Żeby było jasne te 20 lat za VPN nie tyle jest przewidziane ile cała ustawa jest napisana z takim brakiem wiedzy o tym jak działa internet, że teoretycznie na jej podstawie można skazać kogoś na 20 lat za VPN (coś tam coś tam „kto umożliwia użytkowanie na terenie USA aplikacji pochodzących od wrogich państw…”
2. Podobnie z aborcją. Konserwatyści powoli nie mają nic do zaoferowania. Tradycyjne „ciężka praca i święta własność” już nikogo nie przekonują, bo wszyscy widzą, że to nie działa. Pozostaje jedynie wojna kulturowa, a wiadomo, że najprościej jest chronić te biedne dzieci nawet kosztem matek. Jeśli jesteś konserwą to jedyny sposób aby zaproponować coś nowego, coś co ma posmak świeżości a jednocześnie nie jest progresem (bo progres to domena… cóż progresywnych a nie konserwatywnych) to pozostaje tylko to samo co kiedyś tylko bardziej, więc tu i ówdzie zaostrza się prawa antyaborcyjne, aż do kary śmierci dla matek.
3. To samo w sumie co pkt 2. Wojna kulturowa. I znowu „w obronie dzieci”. I znowu tracimy kontrolę więc radykalizując stare pomysły. Tym razem wyszło tak, że praktycznie defaultowo książki są podejrzane i dopiero po przejściu przez komisję mogą wrócić na półkę.
4. Załamanie rynku pracy. Ludzie nie chcą już pracować w pracach które płacą mniej niż koszty samochodu i paliwa potrzebnych by dojechać do tej pracy, więc znowu stare zgredy pamiętające „stare dobre czasy” postanawiają zezwolić „nastolatkom na prace dorywcze”. Problem polega na tym, że kiedy oni byli nastolatkami te prace dorywcze były rzeczywiście dorywcze, a nie pracami które są nastawione na wydajność wyśrubowaną przez algorytmy do granic ludzkich możliwości, oraz, że kiedyś rzeczywiście można było pracować popołudniami aby móc sobie pozwolić na wakacje, a dziś trzeba zapierdalać na pełny etat, by móc się dołożć do rachunków w domu.
5. Dzieciaki się odklejają od rodziców. Jak wyjeżdżają na studia to wracają z jakimiś lewackimi poglądami typu: fajnie by było nie pracować więcej niż 40 godzin w tygodniu. Albo, że może złamanie ręki, nie powinno skutkować zadłużeniem na kilka/kikanaście lat, więc trzeba te dzieciaki jak najszybciej ubezwłasnowolnić. W przypadku chłopców armia i więzienie spełniają się w tej roli świetnie. W przypadku dziewczynek małżeństwo najlepiej z kimś dużo starszym
Generalnie płenta jest taka, że ludzie u władzy (60+) nie zauważyli, że świat się radykalnie zmienił i dla młodszych od nich American Dream to raczej koszmar i desperacko próbują utrzymać resztki władzy, a że marchewka im się dawno skończyła, to pozostaje tylko kij, którym wymachują ochoczo.
1 potwierdzam, zaraz stanie się faktem. Bardzo dobrze
2. Z źródła które podałeś to taki sam mokry sen jak wnioski obywatelskie godek. Raczej nigdy nie przejdzie
Amerykańscy konserwatyści od 2008 roku jadą na tym samym paliwie, którym jest rasizm, homofobia, transfobia oraz straszenie komunizmem, ateizmem i islamem. Stali się w tym tak skuteczni, że już nie znają granic.
Jest to przerażające ale jest też nadzieja – wszystkie te radykalne (wręcz faszystowskie) pomysły ograniczają poparcie dla Republikanów (ostatnio przegrali w Wisconsin). Ich główne medium (Fox News) grozi gigantyczna kara za dezinformację związaną z ostatnimi wyborami prezydenckimi. Sam Donald Trump (Bóg republikanów) ma już kilka całkiem zaawansowanych procesów na głowie i prawdopodobnie skończy skazany.
1. Spoko, Chiny robią podobne rzeczy i Rosja. Więc, nie wiem czemu to miałoby być problemem.
2. U nas turbo radykaly i kato-libanie też tego chcą (pewnie PISiornia albo Konfederacja ma w swoich szeregach takie osoby)
3. Trochę zaskoczenie, że tam funkcjonują jeszcze takie instytucje ;d
4. American Dream przecież – i Ty możesz zostać milionerem (btw. polecam Podkast Amerykański, ostatnio wypuścili odcinek dot. tego tematu)
5. Jak chcą się dogadać z UAE/światem arabskim to trzeba iść na ustępstwa.
To nie koniecznie wszystko jest takie tragiczne na jakiw wyglada. Dlaczego? Ano glownie dlatego ze, mimo iz od okolo dwudziestu pieciu lat jestem obywatelem USA, to mnie to wszystko kompletnie nie dotyczy. A nie dotyczy poniweaz tiktok mam w dupie, a reszta tych idiotyzmow konczy sie w granicach konsrwatywnych stanow, ktorych legislatora wprowadzila te prawa, a ja zwyczajnie mieszkam w jednym z bardziej liberally stanow i prawde mowiac, nawet nie specjalnie sie calym tym ustawowym bagnem za bardzo przejmuje. A wrecz przeciwnie. I to z wielu powodow. Dwa glowne sa takie, ze po pierwsze, wielu wyborcw nie jest zadowolonych z tych legislacyjnych gniotow. A po drugie to to niezadowolenie sie statystycznie zwieksza wraz ze zmniejszaniem sie wieku obywateli stanow ktorych to wszystko dotyczy. Napawa mnie wiec to wszystko optymizmem, bo wyglada na to, ze jakies 20 lat (tym szybciej, im bardziej konserwatysci beda legislacyjnie przeginac), GOP (partia republikanska) straci swoja wiekszosc w cialach ustawodawszczych jezeli nie we wszystkich, to przynajmniej ogromnej wiekszosci stanow. W mysl przyslowia; nie ma teg zlego co by na dobre nie wyszlo.
Boomerzy konserwatywni rządzą w niektórych miejscach i stają się co raz bardziej ekstremalni. Bańki informacyjne w mediach socjalnych sprzyjają ‘radykalizacji’ poglądów ich wyborców co pozwala na ich dojście do władzy. Takie bańki też istnieją w mediach tradycyjnych można się w z nich zamknąć i żyć w innym świecie (podobnie jak w PL).
Z tym Tiktokem to inna sprawa, Chiny to tzw. polityczne złoto dla obu partii.
r/conspiracy w tym subie? Słaby sos.
1. be
2. be, ale tylko dlatego, że jestem przeciwnikiem kary smierci
3. ok
4. ok, wiele dzieci wolało by pracować nić się męczyć w szkole, do wykonywania takiego zawodu jak elektryk, hydraulik, budowlaniec i tak dalej i tak nie przyda się większość przedmiotów w szkole i jakiś system czeladniczy w któym dziecko pracuje i nabywa umiejętności zawodowe jest o wiele lepsze niż siedzenie 7 godzin w ławce.
5. be, ale chcieliscie wpuszczać arabów to macie
Punkt 1) to regularnie się pojawiające w USA próby inwigilowania społeczeństwa, tak jak nasze ACTA. Reszta to efekt tego, że rządzący w niektórych stanach konserwatyści wprowadzją w życie idee wolności indywidualnej i odpowiedzialności za własne decyzje poprzez prawne ograniczanie możliwości podejmowania decyzji przez elementy wywrotowe, czyli kobiety, mniejszości i elgiebety.