Lokomotywa PKP Cargo w nowej, okolicznościowej okleinie. Fot. Włodzimierz Bałys

15 comments
  1. Czy mi się zdawało, czy gdzieś tam pisali “Stalin” na lokomotywach?

    Oni naprawdę dorośli w tamtych niesłusznych czasach i stąd ta chęć ich zbudowania lepiej, bez błędów i wypaczeń. Ale to się nie uda nigdy.

  2. I mean, nie miałem okazji zbyt wiele widzieć i rozumieć, jestem za młody, ale Lech wydawał mi się zdecydowanie mądrzejszym i rozsądniejszym niż Jarek, nie pozwoliłby na taki burdel w kraju. A przynajmniej tak mi się wydaje. No i to ciągłe wklejanie go wszędzie dookoła i używanie go w kampanii wyborczej i w walce z przeciwnikami jest po prostu niesmaczne

  3. Co jeśli ta lokomotywa będzie wykorzystywana do przewozu spirytusu? Czy to się godzi, żeby wizerunkiem największego prezydenta legitymizować spożywanie alkoholu? A co z innymi towarami? Co jeśli PKP Cargo dostanie zamówienie na przewóz kontenera z prezerwatywami albo przepychaczami do kibla? Cztly to nie godzi w powagę Państwa?

    Powiedzmy, że ta lokomotywa, będzie uczestniczyć w wypadku. Powiedzmy, że zderzy się z lokomotywą z wizerunkiem Jana Pawła II (“niech Pan Bóg odmieni oblicze ziemii, tej ziemii”). Czy zezłomowanie papieża będzie obrazą uczuć religijnych? Czy przerobienie Kaczyńskiego na żyletki to obraza prezydenta?

    Co jeśli w wypadku będzie uczestniczyć szambiarka? Czy media będą mogły opowiadać o upapranej gównem lokomotywie Lech Kaczyński? Czy prokuratura będzie ścigać za publikowanie zdjęć papieża uwalonego fekaliamii?

Leave a Reply