Czy w Polsce jeszcze zdarzyło sie wam kupić tzw. “Chinesium”?

46 comments
  1. Tak, kupiłem śrubokręt gwiazdkowy aby otworzyć laptop. Po odkręceniu 3/4 śrub już nie nadawał się do użytku – główka była tak miękka że po prostu zrobiła się okrągła. Nauczka aby nie kupować narzędzia za 4zł

  2. klucze do odkrecania maski w Octavii, takie gwiazdkowe czy cos, przy probie odkrecenia mialem wrazenie, ze klucze sa z plasteliny 🙂

  3. Moja babcia kupiła porządną i generalnie super siekierkę. Lepszej w całej okolicy nie było. Wychwalała wychwalała, a przy czwartym uderzeniu głownia odpadła od trzonka i tyle by było z tej porządności. Oczywiście na boku napisane Made in China

  4. Kupiłem raz na szybko wiertło bo potrzebowałem rozwiercić blaszkę i po pierwszym przyłożeniu do materiału z wiertła zrobiła się spirala

  5. kupiłem kiedyś lutownicę tej jakości. zepsuła się przy drugim użyciu. a jak ją otwarłem i zobaczyłem grubość przewodów w środku to byłem pełen podziwu że w ogóle wytrzymała pierwsze użycie…

  6. Moja matka kupiła suszarkę do naczyń ze stali nierdzewnej. Suszarka po kilku miesiącach zardzewiała a reklamację odrzucono bo podobno używaliśmy urządzenia nie zgodnie z przeznaczeniem czy jakoś tak. Tak więc drodzy państwo pamiętajcie aby po wysuszeniu naczyń przez suszarkę, również wysuszyć samą suszarkę.

  7. Ta, miałem taki klucz do śrub w kołach który się ukręcił przy pierwszym kole.

    Sprzedawca pruł mordę, że ludzie za mocno śruby dokręcają i problemy robią, ale kasę zwrócił.

  8. Tak, kupiłem kiedyś francuskie śrubki z gównolitu, podczas wieszania lustra, po prostu pękły.

  9. Może z innej kategorii, ale kupiliśmy ostatnio na allegro puzzle piankowe dla niemowlaka. Nie dość, że każdy element innej wysokości, a “bieżnik” na niektórych na 1/4 puzzla, a na innych prawie gładka powierzchnia, to jeszcze przy kontakcie z wilgocią schodziła z nich farba. Trochę słabo przy dzieciaku, który wszystko pcha do buzi. Na opakowaniu napisane, że spełniają standardy bezpieczeństwa – żadnej informacji jakie. Nie wiem, może jakieś spełniają, no oka sobie nimi raczej nie wybijesz. Co prawda były tanie, ale jakość taka, że za darmo bym nie chciała.

  10. Oczywiście. Przekładniowy klucz do kół z jakiegoś marketu narzędziowego. Nie pamiętam, czy najpierw walnął sam mechanizm, czy jednak “wyprostowało” ośmiokątną główkę klucza.

  11. Ja kupiłem praskę do czosnku, gdzie rączka się wygina, więc nic nie wyciska. Oduczyłem się kupować taniego szajsu, bo co że było tanie jak po 5 użyciach miałbym z tego lepszy użytek gdybym używał jej jak młotek.

  12. Trochę przypadków było, ale nic spektakularnego osobiście. Natomiast znajomy, majster o wielu talentach, kupił chińskie imadło, i jak zakręcił porządnie, to mu się to imadło złamało w pół. Wziął więc spawarkę i zaczął spawać. Odsuwa elektrodę, stal nie chce przestać być czerwona, wprost przeciwnie, żar się rozprzestrzenia… i w niezbyt długim czasie imadło spaliło się na kupkę szlaki – ot, stal tak naprana węglem, że daj dość temperatury (jak ze spawarki) i zacznie się palić.

  13. Kiedyś z gównolitowego śrubokrętu wiertło mi się w rękach zrobiło, a gównolitowa rączka służyła za podsypkę piaskową co cementinum.

  14. To nie tak. Młotek po prostu uwiądł. Pewnie mu warunki atmosferyczne nie odpowiadały, albo coś nie tak z karmą dla młotków było.

  15. tak, trafiłem kiedyś marketową płasko-oczkową 19, którą wyginałem w rękach, a mocarzem nie jestem

  16. Yup. Kupiłam zestaw dłut na biwak pionierski. W rękach 12-letnich harcerek wszystkie złamały się po 3 max godzinach. Przynajmniej dostałam zwrot…

  17. kupić nie ale kiedyś ujebałem szpike w machanizmie wycieraczek bez użycia jakiejkolwiek siły

    Kierownik był niezadowolony ale mnie to nie ruszało

  18. Tak, grzechotka 1/2 za 15 zł, dopchana do paczki, coby gratis była….
    Pięknie się odkręcało półoś. Rurka założona, czuć że idzie, 1.2 obrotu, mięciutko kręci, patrzę na grzechotkę, a ona wygięta w banana… Dobra była, na raz

  19. Brat kiedyś kupił w kauflandzie zestaw z chyba identycznym młotkiem, nie dość, że gównolit, to rolę trzonka pełni rurka z bardzo cienką ścianką, poroniony pomysł

  20. Kupiłem kiedyś w biedronce zestaw narzędzi do naprawy telefonów itp. Standardowo, śrubokręt, kilka bitów, igiełka to tacek sim, plastikowe elementy do otwierania obudowy itp.

    Bity popękały lub powyszczerbiały się w ciągu tygodnia. Pierwszy pękł dosłownie przy pierwszym użyciu. Podobnie było z plastikowymi elementami.

    Od tamtego czasu przestałem kupować jakiekolwiek narzędzia i sprzęty w marketach.

Leave a Reply