Codzienność w mojej pracy haha

12 comments
  1. Zaczynałem na magazynie, sztuczka polega na tym żeby pracować tak jak inni. Jeśli pracujesz za wolno to ktoś musi zrobić twoją ‘część’ a jak za szybko to jeszcze sie ktoś zorientuje, ze da się pracować szybciej i odbije sie to na całym zespole

  2. Jestem hydraulikiem i widuje przypadki z obu skrajności. Duża różnica miedzy nimi jest taka, że jak przychodzi wiek ok 50 lat, to organizm mocno odczuwa taki zapierdol. Ręce, kręgosłup, nogi. Wszystko zaczyna siadać. A że kiedyś więcej w budowlance się zapieprzało, to teraz połowa z majstrów co miałaby teraz 60 lat nie żyje, a druga połowa stęka z bólu. Ci co robili powoli nadal sprawnie dzialają. Stosunkowo mało jest takich średniaków, ja na szczęście się do nich zaliczam. Ale znam takiego wariata, co potrafi po 12h robić i dosłownie biega cały czas.

  3. Kiedyś z koleżankami i kolegami w pracy układaliśmy grafik tygodniowy dla ok. 200 osób pracujących dorywczo, na zlecenie. Grafik wychodził zwykle w czwartek, najpóźniej w piątek.

    Któregoś razu kolega, który w danym tygodniu układał grafik wybierał się na urlop, wysłał więc grafik w środę.

    Przez kolejne pół roku słyszeliśmy co środę: “Gdzie jest grafik? Zawsze (sic!) był w środę!”

  4. Przypomina mi to “no i po co ci ta siłownia, zaraz drewna narąbiesz” a później “co ci tak słabo idzie, myślałem że na siłownię chodzisz”

  5. Mój majster to już w ogóle mistrz w takim gadaniu, mógłbym stanąć na rzęsach, a i tak mu coś nie pasuje. Jak szybko to “No i znowu wszystko po łebkach zrobione i muszę poprawiać po tobie”. Jak za wolno to że się ślamazarzę i że cały dzień będziemy robić przeze mnie. Jak zrobię coś swoim sposobem a nie dokładnie tak jak mi kazał to się gotuje jak wulkan. Jak coś się spierdoli to oczywiście moja wina, nigdy jego. A jak się okaże że jednak jego, to mnie nawet nie przeprosi że się wydarł.
    Przepraszam za rant, ale musiałem się wygadać

  6. Ja jestem team slowpoke i polecam kazdemu. Jak mowil moj śp. pradziadek – nie twoja wlasna firma, to sie nie przemeczaj.

  7. W Poczcie Polskiej jak masz za duży rejon i sobie nie radzisz to cię karcą. Jak tak i tak beznadziejnie pracujesz to też cię karcą. Jak masz dobry rejon albo dobrze pracujesz, ze wszystkim wyrabiasz, pilnujesz czasu pracy nawet z korzyścią dla nich to stwierdzą, że masz za małe obciążenie, dowalą ci roboty, po czym stwierdzają, że sobie nie radzisz i cię karcą

  8. Jak mi to mądry kolega powiedział: „Pokażesz, że możesz szybko i wszystko to później nie będzie że ‚czy możesz’ tylko ‚musisz zrobić’”

Leave a Reply