> System, który dzisiaj jest, polega na tym, że ludzie dostają do ręki pieniądze, które muszą wydawać dlatego, że państwo jest nieudolne i nieefektywne. To postawienie sprawy na głowie
Jako osoba “pominięta”, która nie dostaje żadnego świadczenia socjalnego jestem za tym, aby każdy dostawał świadczenie socjalne w postaci bezwarunkowego dochodu podstawowego.
Jako osoba czerpiąca z państwowego rozdawnictwa (500+, 300+, rodzinny kapitał opiekuńczy, bon turystyczny) myślę, że mogę się wypowiedzieć.
Uważam, że ~~kiełbasę~~ programy te należy zlikwidować. Niech mi dadzą za darmo, tj. z moich podatków, bezpłatny i dostępny żłobek, przedszkole, zajęcia dodatkowe w placówkach (języki, naukę pływania, zajęcia sportowe i muzyczne), a lepiej na tym wyjdę finansowo. I do tego będzie pewność, że środki trafią tam, gdzie powinny.
Poza tym koszty takich usług publicznych z pewnością będą niższe niż finansowanie rozdawnictwa. No ale wiadomo, głosy się liczą.
3 comments
Polska 2050:
> System, który dzisiaj jest, polega na tym, że ludzie dostają do ręki pieniądze, które muszą wydawać dlatego, że państwo jest nieudolne i nieefektywne. To postawienie sprawy na głowie
Też Polska 2050:
https://preview.redd.it/ufcoc53lv2va1.png?width=918&format=png&auto=webp&v=enabled&s=ef4533b31f01926677a78d1d91a6e6c79a2f6e06
Jako osoba “pominięta”, która nie dostaje żadnego świadczenia socjalnego jestem za tym, aby każdy dostawał świadczenie socjalne w postaci bezwarunkowego dochodu podstawowego.
Jako osoba czerpiąca z państwowego rozdawnictwa (500+, 300+, rodzinny kapitał opiekuńczy, bon turystyczny) myślę, że mogę się wypowiedzieć.
Uważam, że ~~kiełbasę~~ programy te należy zlikwidować. Niech mi dadzą za darmo, tj. z moich podatków, bezpłatny i dostępny żłobek, przedszkole, zajęcia dodatkowe w placówkach (języki, naukę pływania, zajęcia sportowe i muzyczne), a lepiej na tym wyjdę finansowo. I do tego będzie pewność, że środki trafią tam, gdzie powinny.
Poza tym koszty takich usług publicznych z pewnością będą niższe niż finansowanie rozdawnictwa. No ale wiadomo, głosy się liczą.