Bogdanoff za wybitne zasługi dla partii dostąpił zaszczytu potrzymania znicza przy Prezesie.

28 comments
  1. Ma jakąś taką zniesmaczona czy wystraszoną minę jak młody niewinny chłopiec pierwszy raz na plebanii…. /s

  2. ciekawe że są z nadszyszkownikiem akurat na cmentarzu, biorąc pod uwagę dokonania tego młodego kloca

  3. Przeraża mnie to, że my tu śmichy chichy ale nie mamy realnie żadnego wpływu na to, że ten gówniak będzie niedługo ministrem
    Gazety sobie popiszą, ludzie porobią memy
    A on uśmiechnięty będzie sobie dyrektorował
    Ech

  4. Ciekawe, jak się tam zakręcił w sumie. Znałam jednego takiego ancymona – prawicowiec, kręcił się za Korwinem, różnymi politykami PiS-u, nawet za Cejrowskim i Kolonko. Nie był zbyt mądry i regularnie go ktoś robił w wała, bo chciał zostać biznesmenem, a został słupem dla jakichś typów. Ale najbardziej, to chciał do polityki. Chodził, chodził. I nigdzie się nie zaczepił. A był gotowy na wiele – nawet krzyża bronił. Jak to jest, że jednym się udaje i stoją ze zniczem, a inni mogą tylko patrzeć, jak ktoś inny żyje ich marzeniami… Smutne.

  5. Ale on przecież wyglada jak niebinarny niepolak po zabiegach medycyny estetycznej. Jak to możliwe ze chcą go PiSiory? Czy po prostu jak inni, zmieni barwy jak mu piórka urosną i z faszysty stanie się lewakiem a na końcu będzie upijał młodzież?

  6. Ten człowiek nie ma krzty honoru. To jest taka łajza, że lepszego przykladu nie będzie już chyba nigdy jesli chodzi o pucybuta prezesa. Ogólnie powinien to być wyśmiewany wszedzie gdzie mówi się o polityce.

  7. Oskar jest najlepszym dowodem na to, jak bardzo nieprawdziwe jest powtarzane przez niektórych stwierdzenie, że “musi odejść tamto pokolenie nasiąknięte starą mentalnością, żeby było lepiej”. Tymczasem część młodego pokolenia już się pilnie uczy od starych i nasiąka ich mentalnością, żeby przebijać kolejne poziomy zeszmacenia.

Leave a Reply