Hotele na podsłuchu. Tak służby specjalne miały śledzić opozycję

4 comments
  1. >Według źródeł “Wyborczej”, współpracownicy PHH mieli obowiązek informowania prezesa PHH o najważniejszych gościach.

    Obowiązek? Pracowałem tam wiele lat. To jest hotel lotniskowy, przewinęło się tam tylu ludzi polityki, biznesu, z kraju i ze świata, że szkoda naliczyć. Spotykali się ludzie PiS, PO, SLD, wszystkiego. Nie była to nigdy jakaś wiedza tajemna kto do hotelu wchodzi i wychodzi. Nawet Ashton Kutcher się kiedyś wieczorem pojawił po kryjomu i udawał, że to nie on. Pamiętam jak Kraśko się na recepcjonistę spojrzał z miną obrazy majestatu jak go o paszport / dowód poprosił bo jest obowiązek zbierania numerów dokumentów.

    Jakby się ktoś interesował to były Hyatt / Regent, drugi Marriott na lotnisku i chyba jakiś jeden czy dwa mniejsze hotele lotniskowe też są pod zarządem PHH. Plus sporo innych przejęli / pobudowali przez ostatnie 10 lat.

  2. ktoś jest zdziwiony? szefowie służb u PiS już raz dostali wyrok za przekraczanie przepisów i nigdy za to nie odpowiedzieli, więc będą to robić nadal

  3. Rząd podkłada podsłuchy opozycji w hotelu w USA: Skandal taki że kończy się wypieprzeniem na bruk prezydenta i szefów służb. Skandal taki że do dziś Watergate to potoczne słowo dotycxące wielkiego skandalu

    Rząd podkłada podsłuchy opozycji w Polsce: Dzień jak codzień

Leave a Reply