1. Stwórz problem przez kompletne olanie zdrowego rozsądku otwierając granice na oścież.
2. Zrzuć problem na UE, bo kazali, a my tacy zgodni z UE.
3. Dorzuć, że WSZYSTKIE partie opozycyjne dorabiały na biednych polskich rolnikach.
4. Rozwiąż problem zakazując importu i skupując zboże po określonych cenach i pokaż jak bardzo umiesz w rozwiązywanie problemów.
Państwo powinno magazynować zboże i płacić obligacjami, oczywiście oprocentowanymi, przypuśćmy na pięć od sta. Powiedzmy sześcioletnie, a przecież w ciągu sześciu lat musi przyjść dobra koniunktura co najmniej dwa razy. Wówczas sprzedaje się cały zapas zagranicy i jest świetny interes.
Rolnik i Wieś nie płaci za ZUS bo ma KRUS. Nie dopłaca do NFZ jeśli ma gospodarstwo poniżej 6HA i nie ma obowiązku Pitu. Zamknienta Kasta co mowi tylko daj daj daj ale nic swojego.
Miasto ma placic za nich.
Obecna sytuacja jest patologiczna, bowiem rolnik płaci składki sześć razy mniejsze niż ubezpieczony w ZUS, otrzymując najniższą emeryturę w tej samej wysokości co pracownik – wylicza Jeremi Mordasewicz. Ubezpieczenie emerytalno-rentowe w KRUS jest bowiem w przeważającej części finansowane z budżetu. W tym roku aż 15,8 mld zł, czyli 86,5 proc. dotacji trafi jako uzupełnienie do świadczeń emerytalno-rentowych wypłacanych przez KRUS. Jednocześnie rolnicy wpłacą do KRUS składki w kwocie zaledwie 1,4 mld zł. Ale to nie koniec wydatków.
Rolnik zawsze może wykazać straty. Pomimo życia na wysokiej stopie
pewnie podpatrzyli pomysl z Nikosia
Ktoial zarobić ten zarobił, teraz obrońcy…
Wystarczyło zrobić kaucję 400zł od tony na wjeździe przez granicę zwrotną na granicy z Niemcami, nikomu by się nie opłaciło handlować. Ale nie… Jak zwykle popieprzyli
7 comments
1. Stwórz problem przez kompletne olanie zdrowego rozsądku otwierając granice na oścież.
2. Zrzuć problem na UE, bo kazali, a my tacy zgodni z UE.
3. Dorzuć, że WSZYSTKIE partie opozycyjne dorabiały na biednych polskich rolnikach.
4. Rozwiąż problem zakazując importu i skupując zboże po określonych cenach i pokaż jak bardzo umiesz w rozwiązywanie problemów.
Państwo powinno magazynować zboże i płacić obligacjami, oczywiście oprocentowanymi, przypuśćmy na pięć od sta. Powiedzmy sześcioletnie, a przecież w ciągu sześciu lat musi przyjść dobra koniunktura co najmniej dwa razy. Wówczas sprzedaje się cały zapas zagranicy i jest świetny interes.
^^^^Ciekawe, ^^^^ile ^^^^osób ^^^^wyłapie ^^^^odniesienie.
Ruskie onuce.
Rolnik i Wieś nie płaci za ZUS bo ma KRUS. Nie dopłaca do NFZ jeśli ma gospodarstwo poniżej 6HA i nie ma obowiązku Pitu. Zamknienta Kasta co mowi tylko daj daj daj ale nic swojego.
Miasto ma placic za nich.
Obecna sytuacja jest patologiczna, bowiem rolnik płaci składki sześć razy mniejsze niż ubezpieczony w ZUS, otrzymując najniższą emeryturę w tej samej wysokości co pracownik – wylicza Jeremi Mordasewicz. Ubezpieczenie emerytalno-rentowe w KRUS jest bowiem w przeważającej części finansowane z budżetu. W tym roku aż 15,8 mld zł, czyli 86,5 proc. dotacji trafi jako uzupełnienie do świadczeń emerytalno-rentowych wypłacanych przez KRUS. Jednocześnie rolnicy wpłacą do KRUS składki w kwocie zaledwie 1,4 mld zł. Ale to nie koniec wydatków.
https://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/941080,likwidacja-krus-rolnicy-powszechny-system-ubezpieczen.html
Rolnik zawsze może wykazać straty. Pomimo życia na wysokiej stopie
pewnie podpatrzyli pomysl z Nikosia
Ktoial zarobić ten zarobił, teraz obrońcy…
Wystarczyło zrobić kaucję 400zł od tony na wjeździe przez granicę zwrotną na granicy z Niemcami, nikomu by się nie opłaciło handlować. Ale nie… Jak zwykle popieprzyli