No cóż Pani Julia jak zawsze z chujem. Tym razem złapana na nieznajomosci ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Niczego więcej nie spodziewałbym się po tej zakale sądownictwa
Przy całej niechęci i braku poszanowania dla p. Przyłębskiej, to ten tekścik jest typową przypierdolką. I nie mam problemu w tym, że jest nieprawdziwy (bo raczej prawdę mówi). I też nie o to, że reprezentujący powagę urzędu sędzia powinien używać słów z możliwie najwyższą precyzją i poszanowaniem (tu było coś o pani Pawłowicz ale się powstrzymałem).
Problem w tym, że zjada cenne tokeny uwagi czytelnika niezaznajomionego ze sprawą. I wywołuje wrażenie że nie ma poważniejszych problemów, skoro trzeba się uciekać do czepiania o potoczną wymowę. Miejmy standardy :v
2 comments
No cóż Pani Julia jak zawsze z chujem. Tym razem złapana na nieznajomosci ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Niczego więcej nie spodziewałbym się po tej zakale sądownictwa
Przy całej niechęci i braku poszanowania dla p. Przyłębskiej, to ten tekścik jest typową przypierdolką. I nie mam problemu w tym, że jest nieprawdziwy (bo raczej prawdę mówi). I też nie o to, że reprezentujący powagę urzędu sędzia powinien używać słów z możliwie najwyższą precyzją i poszanowaniem (tu było coś o pani Pawłowicz ale się powstrzymałem).
Problem w tym, że zjada cenne tokeny uwagi czytelnika niezaznajomionego ze sprawą. I wywołuje wrażenie że nie ma poważniejszych problemów, skoro trzeba się uciekać do czepiania o potoczną wymowę. Miejmy standardy :v