W większości państw na zachodzie różne formy polaka to obelga. Taki sobie wizerunek wypracowaliśmy przez lata.
> W Wielkiej Brytanii z kolei „ziemniak” znaczy w slangu… Polak.
XD Brzmi jak gówno prawda, przez prawie 15 lat nigdy nie spotkałem się z takim określeniem.
No niestety. Doktorów nauk na zachód nie wysłaliśmy.
Jak ja mówię do kogoś polak to też go obrażam a mieszkam w Polsce 🌚
can someone translate? is this about racism in norway?
Całe szczęście, że Polacy taki kulturalny naród i szanują obcokrajowców w naszym kraju…
[deleted]
Nie możecie mówić słowa na p!!! Tylko polacy mogą. Inni muszą poprosić o pozwolenie.
W Niemczech Turcy też mnie od ziemniaka wyzywali. Generalnie są trochę bardziej uprzywilejowani od nas.
Czyli po prostu Norwegowie są takimi samymi chujami jak inne nacje tylko mają lepszy marketing.
Czy jest tu ktoś kto pracował w Norwegii? Jestem ciekaw waszych doświadczeń.
Za postowałem przetłumaczony artykuł na r/norway i oczyeiście nie przyjęto go ze zrozumieniem. Zostałem nawet oskarżony o sianie rosyjskiej propagandy xd
Nie jest
To, ze i w Danii i w Norwegii jest sporo ludzi o bardziej “prostych” priorytetach zyciowych, co widac, slychac i czuc, nie znaczy, ze nie ma tez reszy specjalistow w wielu dziedzinach ktorzy sa bardzo doceniani zawodowo, choc moze niekoniecznie jesli chodzi o styl zycia.
Ale to normalne, po 20 latach w Danii, nawet swiezo zaimportowany profesor z Polski to dla lokalsow zachowanie na poziomie slomy z butow.
12 comments
W większości państw na zachodzie różne formy polaka to obelga. Taki sobie wizerunek wypracowaliśmy przez lata.
> W Wielkiej Brytanii z kolei „ziemniak” znaczy w slangu… Polak.
XD Brzmi jak gówno prawda, przez prawie 15 lat nigdy nie spotkałem się z takim określeniem.
No niestety. Doktorów nauk na zachód nie wysłaliśmy.
Jak ja mówię do kogoś polak to też go obrażam a mieszkam w Polsce 🌚
can someone translate? is this about racism in norway?
Całe szczęście, że Polacy taki kulturalny naród i szanują obcokrajowców w naszym kraju…
[deleted]
Nie możecie mówić słowa na p!!! Tylko polacy mogą. Inni muszą poprosić o pozwolenie.
W Niemczech Turcy też mnie od ziemniaka wyzywali. Generalnie są trochę bardziej uprzywilejowani od nas.
Czyli po prostu Norwegowie są takimi samymi chujami jak inne nacje tylko mają lepszy marketing.
Czy jest tu ktoś kto pracował w Norwegii? Jestem ciekaw waszych doświadczeń.
Za postowałem przetłumaczony artykuł na r/norway i oczyeiście nie przyjęto go ze zrozumieniem. Zostałem nawet oskarżony o sianie rosyjskiej propagandy xd
Nie jest
To, ze i w Danii i w Norwegii jest sporo ludzi o bardziej “prostych” priorytetach zyciowych, co widac, slychac i czuc, nie znaczy, ze nie ma tez reszy specjalistow w wielu dziedzinach ktorzy sa bardzo doceniani zawodowo, choc moze niekoniecznie jesli chodzi o styl zycia.
Ale to normalne, po 20 latach w Danii, nawet swiezo zaimportowany profesor z Polski to dla lokalsow zachowanie na poziomie slomy z butow.