Zabrzmię troche jak wujek Janusz ale czy młodzież, wychowana od dziecka razem z technologią i internetem, ma mniejszą świadomość zagrożeń niż tacy powiedzmy 30/40 latkowie?
Z cyklu: Jak nie masz nic na sumieniu, to sie nie boisz. Banda niewolników
W sumie to pytanie jest tak skontrułowane gdybyś powiedział że się nie zgadzasz to tak jakbyś powiedziało popełniam przestępstwa
Młodzież się nie nauczyła jak się piraci rzeczy tylko płacą korporacjom za np wszystkie dlc do Simsów i dlatego nie mają nic do ukrycia
No bo tu jest pytanie z dupy zadane. Jak się nie zgadzam to znaczy że nie boję się inwigilacji mimo że robię coś nielegalnego czy boję się inwigilacji w internecie?
Sobie odpowiedzcie w skali od “zgadzam się” do “nie zgadzam się” na pytanie:
“Nie bije dzieci, ponieważ nie lubię płaczu”
Woah, moment. Jak ktoś tutaj wspomniał w komentarzu, pytanie jest źle skontruowane. Pamiętajcie, odmowa zawsze będzie miała negatywne skojarzenia.
Bo młodzież pod tym względem jest po prostu kurwa głupia, obsługa komputera i telefonu poza aplikacją typu tiktok czy instagram absolutnie leży,
źródło: rówieśnicy
Zoomerzy i “alphy” po raz kolejny udowadniają, że nie znają się na internecie.
Zdecydowanie źle ułożone pytanie.
Co ma wspólnego taka “zgoda” na inwigilację z legalnością tego co się robi?
O co chodzi z drugą częścią tego pytania? Przecież każda forma inwigilacji jest zła i każdy powinien się jej obawiać. Nawet jeśli nie robi nic nielegalnego.
mtg(moja twarz gdy) kiedy moje czyny w internecie są podstawą do wznowienia postępowania sądowego
[removed]
Wystarczy ich uświadomić ile można dostać na darknecie za skany paszportów
[removed]
Nie dorastali za komuny, coraz częściej ich rodzice nie dorastali za komuny, więc nie mają takich zrytych łbów, paranoi i nie widzą wszędzie kogoś kto chce ich szpiegować, podpier..dolić albo oszukać. Są duzo bardziej wyluzowani i nie przejmują się kwestiami bez znaczenia. Nie dotyczy dzieci policjantów i wojskowych oraz rodziców którzy wbili im do głow teorie spiskowe.
Właśnie. Zgrywanie torrentów to nie kradież, tylko wypożyczanie.
To jest tak źle skonstruowane. To jest jak pytanie. Czy pan przestał bić dzieci?
A może, po prostu może młodzi rozumieją lepiej jak to działa i dlatego się tym nie przejmują.
Mój ojciec jest wręcz wściekły że musi wszędzie w necie zgadzać się na ciasteczka bo nie wie na co się zgadza.
Nic w internecie nie jest anonimowe. Jeśli będą chcieli, to i tak Cię znajdą.
Pytanie tendencyjne
Komentujący chyba nie wiedzą na czym polega Skala Likerta xDDD
To pytanie na najbardziej podstawą konstrukcję z możliwych. Można tylko zastanawiać się czemu użyto Skali Likerta
Ale odmowa implikuje, ze robie cos nielegalnego, czy ze sie boje inwigilacji?
Prawdziwy egzamin z bycia wolnym przyjdzie wtedy, gdy dla dobra ludzi trzeba będzie zrobić coś wbrew prawu.
Teraz w erze deepfejków każdy powinien się bać tego, że zdjęcia przerobią na rzekomy dowód w sprawie przestępstwa. Wspomnicie moje słowa
nie boje sie inwigilacji bo jestem zwyklym szarym uzytkownikiem, jest za duzo ludzi w polsce zeby kogos obchodzilo co robie skoro nie robie nic
28 comments
Skąd to?
Zabrzmię troche jak wujek Janusz ale czy młodzież, wychowana od dziecka razem z technologią i internetem, ma mniejszą świadomość zagrożeń niż tacy powiedzmy 30/40 latkowie?
Link do całego raportu: [https://library.fes.de/pdf-files/bueros/warschau/19119-20220627.pdf](https://library.fes.de/pdf-files/bueros/warschau/19119-20220627.pdf)
Z cyklu: Jak nie masz nic na sumieniu, to sie nie boisz. Banda niewolników
W sumie to pytanie jest tak skontrułowane gdybyś powiedział że się nie zgadzasz to tak jakbyś powiedziało popełniam przestępstwa
Młodzież się nie nauczyła jak się piraci rzeczy tylko płacą korporacjom za np wszystkie dlc do Simsów i dlatego nie mają nic do ukrycia
No bo tu jest pytanie z dupy zadane. Jak się nie zgadzam to znaczy że nie boję się inwigilacji mimo że robię coś nielegalnego czy boję się inwigilacji w internecie?
Sobie odpowiedzcie w skali od “zgadzam się” do “nie zgadzam się” na pytanie:
“Nie bije dzieci, ponieważ nie lubię płaczu”
Woah, moment. Jak ktoś tutaj wspomniał w komentarzu, pytanie jest źle skontruowane. Pamiętajcie, odmowa zawsze będzie miała negatywne skojarzenia.
Bo młodzież pod tym względem jest po prostu kurwa głupia, obsługa komputera i telefonu poza aplikacją typu tiktok czy instagram absolutnie leży,
źródło: rówieśnicy
Zoomerzy i “alphy” po raz kolejny udowadniają, że nie znają się na internecie.
Zdecydowanie źle ułożone pytanie.
Co ma wspólnego taka “zgoda” na inwigilację z legalnością tego co się robi?
O co chodzi z drugą częścią tego pytania? Przecież każda forma inwigilacji jest zła i każdy powinien się jej obawiać. Nawet jeśli nie robi nic nielegalnego.
https://preview.redd.it/9mc6di8icxwa1.jpeg?width=1000&format=pjpg&auto=webp&v=enabled&s=822fa5f50cc3cd7f0640c7282ae6bd06cc7c81ad
mtg(moja twarz gdy) kiedy moje czyny w internecie są podstawą do wznowienia postępowania sądowego
[removed]
Wystarczy ich uświadomić ile można dostać na darknecie za skany paszportów
[removed]
Nie dorastali za komuny, coraz częściej ich rodzice nie dorastali za komuny, więc nie mają takich zrytych łbów, paranoi i nie widzą wszędzie kogoś kto chce ich szpiegować, podpier..dolić albo oszukać. Są duzo bardziej wyluzowani i nie przejmują się kwestiami bez znaczenia. Nie dotyczy dzieci policjantów i wojskowych oraz rodziców którzy wbili im do głow teorie spiskowe.
Właśnie. Zgrywanie torrentów to nie kradież, tylko wypożyczanie.
To jest tak źle skonstruowane. To jest jak pytanie. Czy pan przestał bić dzieci?
A może, po prostu może młodzi rozumieją lepiej jak to działa i dlatego się tym nie przejmują.
Mój ojciec jest wręcz wściekły że musi wszędzie w necie zgadzać się na ciasteczka bo nie wie na co się zgadza.
Nic w internecie nie jest anonimowe. Jeśli będą chcieli, to i tak Cię znajdą.
Pytanie tendencyjne
Komentujący chyba nie wiedzą na czym polega Skala Likerta xDDD
To pytanie na najbardziej podstawą konstrukcję z możliwych. Można tylko zastanawiać się czemu użyto Skali Likerta
Ale odmowa implikuje, ze robie cos nielegalnego, czy ze sie boje inwigilacji?
Prawdziwy egzamin z bycia wolnym przyjdzie wtedy, gdy dla dobra ludzi trzeba będzie zrobić coś wbrew prawu.
Teraz w erze deepfejków każdy powinien się bać tego, że zdjęcia przerobią na rzekomy dowód w sprawie przestępstwa. Wspomnicie moje słowa
nie boje sie inwigilacji bo jestem zwyklym szarym uzytkownikiem, jest za duzo ludzi w polsce zeby kogos obchodzilo co robie skoro nie robie nic
Pytanie typu “twoja stara wie że cpiesz?”