
Każdy z nas może włączyć się w walkę z promocją alkoholizmu. Reklamy wódki i wina są zabronione w Polsce i stanowią przestępstwo zagrożone karą grzywny 500 tysięcy złotych

Każdy z nas może włączyć się w walkę z promocją alkoholizmu. Reklamy wódki i wina są zabronione w Polsce i stanowią przestępstwo zagrożone karą grzywny 500 tysięcy złotych
27 comments
​
https://preview.redd.it/202s2w4mhfwa1.png?width=219&format=png&auto=webp&v=enabled&s=111c6a4971f5edf7f137160e55aeba7603e6d4b4
Początkowo przeczytałem “każdy może się włączyć w promocję alkoholizmu” i miałem lekkie WTF.
Jakiś nawiedzony abstynent-aktywista?
Chciałbym widzieć skuteczność prawną takiego zawiadomienia.
1. Instagram nie ma siedziby w Polsce.
2. Instagram jest miejscem publicznym??? Ciekawe.
3. Skąd pewność że profil przykładowego Jana Kowalskiego prowadzi ów Jan Kowalski, a nie ktoś, kto chciałby zaszkodzić temu Janowi Kowalskiemu?
Reklamy piwa też powinny być zakazane. Obecne przepisy tworzą nieuczciwą konkurencję między np. piwem i cydrem. Oba napoje mają podobną zawartość alkoholu, ale cydr jest zaliczany do produktów winiarskich, więc go reklamować nie wolno, a piwo wolno. Tymczasem piwo też może prowadzić do alkoholizmu, czemu traktowane jest inaczej?
Poza tym, artykuł bardzo a propos, bo Musiał i Maffashion właśnie mają zarzuty za nielegalną reklamę alkoholu. Ciekawe, czy ludzie z Kanału Sportowego też dostaną zarzuty.
wolnościowa erpolska w pigułce xD
ja się chętnie włączę w promocje alkoholizmu, pozdrawiam <3
Wszuuu… płynę sobie pięknym jachtem po Bałtyku! Wzburzone fale morza mnie nie sięgają! Jestem uśmiechnięty, wokoło przyjaciele! Reklama łódki.
Kiedyś to było. Ech…
Piję bardzo rzadko i mało, nienawidzę kultury alkoholu, która w Polsce panuje, najebani ludzie na mieście mnie wkurwiają, niemniej jednak zakaz reklamowania piwa to totalna głupota xD od razu wprowadźmy prohibicję! Jestem ciekaw ilu przeciwników reklam piwa, miałoby taki sam ból dupy, gdyby na instagramie pojawiały się reklamy rekreacyjnej marihuany.
No to teraz jeszcze tylko leki. 🙂
A jak to jest z reklamami np. na Facebooku? Dlaczego tam widuję reklamy zarówno wódki jak i wina? Jakiś Kruczek prawny z “miejscem publicznym” czy nieudolność ścigania naszych władz?
>wywołuje skojarzenia z relaksem lub wypoczynkiem
Kurde, bardzo dużo reklam piwa opiera się właśnie na tym – grill, wypoczynek, jeziorko, góry, las, łódka, piwko. Wszystkie one łamią prawo czy coś nie tak z interpretacją przepisu?
Jak zakażą reklamowania piwa to popadają kluby piłkarskie
Alkoholizm jest znacznym problemem w naszym kraju, dlatego powinno się podjąć walkę u źródła problemu. Trzeba edukować społeczeństwo, uczyć jak pić z głową, a także uczyć jak radzić sobie z problemami inaczej niż poprzez upijanie się. Nawet z finansowaniem takich działań nie będzie żadnych problemów, bo podatki z reklam alkoholu mogą to bez problemu opłacać
*Boguś Linda angry noises*
Jebać chlorów pozdrawiam
Poza tym chciałbym żeby na alkoholu były takiw same ostrzeżenia jak na fajkach (im bardziej “obrzydliwe” tym lepsze!)
https://preview.redd.it/bdh2lr9ilgwa1.jpeg?width=5973&format=pjpg&auto=webp&v=enabled&s=a4b35663644ffe78656133ca4e90b4333ae72294
Wypijmy za to.
Pamieta Ktos Mariole O Kocim wzroku?
Proponuję pójść dalej i zakazać reklam w ogóle.
Akurat nasze reklamy piwa są ciekawe.
Włączam się w walkę, a jakże, po stronie alkoholu
Nie jestem przekonany co do tego typu akcji.
Spożywanie alkoholu jest w Polsce czymś tak rozpowszechnionym i zakodowanym w kulturze, że reklamy wszelkich alkoholi mogłyby zniknąć a ludzie i tak piliby alkohol. Sam lubię wypic piwko lub dwa, a reklam praktycznie nie oglądam – jakby zniknęły, to bym się nawet cieszył. Kiedy pije piwo to nie dlatego, że obejrzałem jego reklamę, po prostu lubię piwo, więc je piję. Gdybym zamiast piwa preferował wino to kupowałbym wino, nawet przy braku jakichkolwiek jego reklam.
Niebawem majówka, i założę się że większa część ludzi zakupi na tę okazję alkohol. Reklama może zachęcić ich do zakupu tego konkretnego alkoholu, ale nawet przy braku jakichkolwiek reklam i tak to zrobią, dlaczego? Bo to szeroko rozpowszechniony i społecznie akceptowalny zwyczaj. Nawet drastyczne zwiększenie akcyzy nic tu nie zmieni, Polak jest nauczony kombinować to i z tym sobie poradzi. Jedyne co może obniżyć poziom spożycia to jakieś długofalowe i przemyślane kampanie społeczne, natomiast i tak pozostanie procent niewzruszonych którzy lubią sobie wypić i nie obchodzą ich kampanie społeczne czy konsekwencje zdrowotne.
Jakby to powiedzieć… Zabronione / osnute zasłoną tajemnicy / szeptane po cichu w kuluarach PRZYCIĄGA. Ludzie nie kupują alkoholu, papierosów czy ubrań, bo ich reklama przyciągnęła. Kupują, bo chcą lub bo mają potrzebę. I żadne zakazy tego nie zmienią, mogą wręcz spotęgować problem.
Ktos tu chyba nie odrobil lekcji jak wygladala walka z prohibicja, albo blizej, walka z alkoholem za komuny
Napierdol na każdym rogu na każdej ulicy sklepów typu “alkohole 24h”. Dziw się że Polacy mają problem z alkoholem. No ale co się dziwić skoro nadal wśród polackiego bydła jest moda na chlanie do porzygu hehe seba co ty pół litra kupiłeś stasiu to wczoraj w rowie zasnął ha tfu na was zule jebane
Nie rozumiem czemu problem ma stanowić influencerka z piwem w parku, a reklamy niedziałających, praktycznie niekontrolowanych suplementów i „wYrObÓw mEdYcZnYcH” na które Polacy wydają absolutnie absurdalne sumy, i które powtarzam, NIE DZIAŁAJĄ, bezpiecznie zatruwają 50% czasu reklamowego. Irytuje mnie że nikt o tym nie mówi. Albo zabrać się za prawo marketingowe porządnie, albo olać temat.
Komentarze tutaj pokazują, jak mocno jest zakorzeniona kultura picia alkoholu w Polsce.
Gdzie byli wszyscy ludzie od “to nie pomoże”, gdy pod koniec 1995 przegłosowano zakaz reklamy wyrobów tytoniowych, a codziennie paliło 45% mężczyzn i 23% kobiet.
Ale o co chodzi?
W tym wzorze pisma mowa o Instagramie, ktoś konkretny promuje alkohol na tej platformie, że powstała taka akcje?
Jak dla mnie sens istnienia tej strony jest zupełnie niezrozumiały, a na stronce brak jakichkolwiek wyjaśnień, w kogo ona w ogóle celuje.