
Siemanko, wynająłem pomieszczenie które było całe w tapetach. Zerwałem tapetę, oczyściłem ścianę, grunt i gładź dosyć grubo. Są miejsca w których jest mokre cały czas. Masz jakiś pomysł żeby to ogarnąć, otwarcie tuż tuż a ja walczę. Dzięki za każdy pomysł.
9 comments
Możesz wypożyczyć osuszacz budowlany, ale na Twoim miejscu najpierw pozbyłbym się grzyba z trzeciego zdjęcia
Piwnica albo niski parter ? To hydroizolacja fundamentu. Jak wyzsza kondygnacje to trzeba sprawdzić czy za ściana nie masz pionu wody
Najtaniej: wentylator i otwarte okna. Możesz też wypożyczyć osuszacz. Na pewno użyj odgrzybiacza.
Przede wszystkim znajdź przyczynę, inaczej to będzie walka z wiatrakami. Tak jak już ktoś napisał, jeżeli to jakieś przyziemie, to pewnie woda idzie z fundamentu, jeżeli nie, to może być nieszczelna rura od wody lub kanalizacji. Podejrzewam, że tapety były tam nie bez powodu, ktoś chciał problem zamaskować.
A co masz w umowie najmu? Za co jest odpowiedzialny wynajmujący (osoba/firma z którą podpisałeś umowę)? Przede wszystkim sprawdź zapisy umowy, jeśli nie do końca je rozumiesz, poradź się prawnika. Przyczyna prawdopodobnie jest gdzieś poza lokalem, fundamenty, instalacja w ścianie, więc jej usunięcie powinno być obowiązkiem wynajmującego, a nie najemcy.
Czyżby to było UK? Tam się można wszystkiego spodziewać. Nie było by dziwne gdyby to była dziura w dachu, czy inne niespotykane zjawisko.
Co do rozwiązania, to tak jak radzili inni, najpierw znajdź przyczynę.
Jeżeli to mokre miejsce wcześniej było suche, a teraz po prostu gładź nie schnie, to przyczyną może być brak wentylacji. W takim przypadku na wynajmowanym najłatwiej będzie zainwestować w osuszacz powietrza.
Temat wilgoci od zewnątrz inni omówili. Natomiast od siebie dodam, że wcale nie musi to być piwnica, czy rura od wody. W UK spotkałem się z mieszkaniem na piętrze, do którego woda dostawała się podczas deszczu przez pęknięcie w ścianie.
Powodzenia.
Ja to bym sie zdecydowal na karton-gips
Masz możliwość ustalenia czy nie ma tam pionu wodnego rozmawiając z właścicielem?
Dziwne że grzyba/przebarwień nie ma, może to coś nowego?