Może liczba urodzeń dalej spada ale popatrzcie jak bardzo spadła liczba zgonów względem ostatnich 3 lat, wszystko dzięki wysiłkom rządu! Za PO takich spadków nie było!
To co sie stalo?
400k staruchów umrze i bedzie git, unormuje sie
dobrzee
Dziwisz się? Żyjąc pod “rządem” PiSu i kościoła też bym nie chciał mieć dzieci.
edit: żart miał być że listopad hehe ale miesiące mi się pojebałby
I dlatego śmieszą mnie te opowiadania o tym, że w Polsce cena mieszkań zawsze będzie rosnąć.
Nie nie będzie.
Demografia zrobi swoje. Wystarczy spojrzeć na dane z Japonii gdzie cena realna mieszkań spada od szczytu sprzed 30 lat. I Korei gdzie jest stagnacja od 20 lat.
Tak będzie jeden wyjątek (Warszawa) ale to wyjątek przesunięty w czasie. Warszawę też dopadnie zapaść demograficzna i realny spadek cen.
bardzo mi z tego wszystko jedno, albo lepiej jest bardzo spoko że się mniej ludzi rodzi 🙂
Gdzie sa TE dzieci?!
No bo na pewno sytuacja ekonomiczna i brak dostępnych cenowo mieszkań, perspektywa, że rząd będzie srał żeby wsadzic cię do puszki w przypadku gdy chcesz dokonać aborcji oraz spadająca jakość usług ginekologicznych i “um, może poczekamy aż dostaniesz sepsy i umrzesz przy komplikacjach w ciąży” zachecają ludzi do posiadania dzieci.
500+ nie pomaga na dzietność??? Cooo??
No coś takiego… No kto by pomyślał….
>najgorszy miesiąc pod względem … od II WŚ.
Znowu?
Oczywiście prawda, że urodzenia gwałtownie spadają, ale… jak ja nie lubię jak takie wykresy są przedstawiane nie od zera. Od razu wrażenie jest, że w ogóle dzieci się przestały rodzić, a nie że spadek jest o ~25%.
Aż zacytuję pewien wpis z wykopu sprzed 2 lat, który zapadł mi w pamięć (dokładny cytat):
>Mistrzostwa świata w depopulacji polski: jak na razie prowadzą polacy
Kto by się spodziewał że w społeczeństwie w którym przeżywalność dzieci spadła z jakiś 10-30% do 4 promili ludzie nie będą chcieli rodzic ich na “zapas” jak to było jakieś 100-200 lat temu
Tak wygląda jedzenie w jednym z najlepszych szpitali położniczych w Wa-wie. Badania z wynikami na 3 dzień. Gdzie w Ukraińskim wiejskim szpitalu są za kilka godzin (przerabiane)
Prawie zapomniałem o stu tysiącach nadmiarowych zgonów sprzed paru lat.
Nie, to najlepszy miesiąc.
A mieszkać i tak nie ma gdzie :/
Luty miał 28 dni i 21,5k urodzeń, marzec miał 31 dni i 24,5k urodzeń, czyli dzieci rodziły się o dodatkowe 3 dni.
Jak podzieli się dzieci na dni to wychodzi podobny wynik 0,77 do 0,79 co podpada pod błąd statystyczny.
Manipulowanie statystyka, magia dzisiejszych czasów 😉
Urodzenia całkiem ładny krajobraz stworzyły, może to celowo.
Najgorszy JAK DO TEJ PORY.
Wykres trochę zakłamujący sytuację. Oś pionowa nie zaczynia się od 0 i się wydaje że ten stosunek urodzeń/śmierci jest tak niski. W rzeczywistości nie ma aż tak dużej dysproporcji.
25 comments
Źródło: https://twitter.com/RafalMundry/status/1651265801695920130?t=shR-9rN-4PUamfCFtpWy_A&s=19
Może liczba urodzeń dalej spada ale popatrzcie jak bardzo spadła liczba zgonów względem ostatnich 3 lat, wszystko dzięki wysiłkom rządu! Za PO takich spadków nie było!
To co sie stalo?
400k staruchów umrze i bedzie git, unormuje sie
dobrzee
Dziwisz się? Żyjąc pod “rządem” PiSu i kościoła też bym nie chciał mieć dzieci.
W czasie II wojny światowej [rodziło się więcej dzieci niż teraz](https://twitter.com/KMaminski/status/1651277986501476386). Aby znaleźć lata z mniejszą liczbą urodzeń, musielibyśmy się cofnąć głębiej. Potop szwedzki?
prawie nikt nie wpadł w walentynki najwyraźniej
edit: żart miał być że listopad hehe ale miesiące mi się pojebałby
I dlatego śmieszą mnie te opowiadania o tym, że w Polsce cena mieszkań zawsze będzie rosnąć.
Nie nie będzie.
Demografia zrobi swoje. Wystarczy spojrzeć na dane z Japonii gdzie cena realna mieszkań spada od szczytu sprzed 30 lat. I Korei gdzie jest stagnacja od 20 lat.
Tak będzie jeden wyjątek (Warszawa) ale to wyjątek przesunięty w czasie. Warszawę też dopadnie zapaść demograficzna i realny spadek cen.
bardzo mi z tego wszystko jedno, albo lepiej jest bardzo spoko że się mniej ludzi rodzi 🙂
Gdzie sa TE dzieci?!
No bo na pewno sytuacja ekonomiczna i brak dostępnych cenowo mieszkań, perspektywa, że rząd będzie srał żeby wsadzic cię do puszki w przypadku gdy chcesz dokonać aborcji oraz spadająca jakość usług ginekologicznych i “um, może poczekamy aż dostaniesz sepsy i umrzesz przy komplikacjach w ciąży” zachecają ludzi do posiadania dzieci.
500+ nie pomaga na dzietność??? Cooo??
No coś takiego… No kto by pomyślał….
>najgorszy miesiąc pod względem … od II WŚ.
Znowu?
Oczywiście prawda, że urodzenia gwałtownie spadają, ale… jak ja nie lubię jak takie wykresy są przedstawiane nie od zera. Od razu wrażenie jest, że w ogóle dzieci się przestały rodzić, a nie że spadek jest o ~25%.
Aż zacytuję pewien wpis z wykopu sprzed 2 lat, który zapadł mi w pamięć (dokładny cytat):
>Mistrzostwa świata w depopulacji polski: jak na razie prowadzą polacy
Kto by się spodziewał że w społeczeństwie w którym przeżywalność dzieci spadła z jakiś 10-30% do 4 promili ludzie nie będą chcieli rodzic ich na “zapas” jak to było jakieś 100-200 lat temu
https://preview.redd.it/rsgh8tn8lcwa1.jpeg?width=1280&format=pjpg&auto=webp&v=enabled&s=c5ed004bf16231b9f6657ab068b673c41d77966e
Tak wygląda jedzenie w jednym z najlepszych szpitali położniczych w Wa-wie. Badania z wynikami na 3 dzień. Gdzie w Ukraińskim wiejskim szpitalu są za kilka godzin (przerabiane)
Prawie zapomniałem o stu tysiącach nadmiarowych zgonów sprzed paru lat.
Nie, to najlepszy miesiąc.
A mieszkać i tak nie ma gdzie :/
Luty miał 28 dni i 21,5k urodzeń, marzec miał 31 dni i 24,5k urodzeń, czyli dzieci rodziły się o dodatkowe 3 dni.
Jak podzieli się dzieci na dni to wychodzi podobny wynik 0,77 do 0,79 co podpada pod błąd statystyczny.
Manipulowanie statystyka, magia dzisiejszych czasów 😉
Urodzenia całkiem ładny krajobraz stworzyły, może to celowo.
Najgorszy JAK DO TEJ PORY.
Wykres trochę zakłamujący sytuację. Oś pionowa nie zaczynia się od 0 i się wydaje że ten stosunek urodzeń/śmierci jest tak niski. W rzeczywistości nie ma aż tak dużej dysproporcji.