“Klienci Lidla zwrócili uwagę na to, że w ofercie sieci pojawił się nowy rozmiar kostek masła marki własnej. I to właśnie waga kostki wzbudziła kontrowersje. Tymczasem Lidl twierdzi, że masło zmalało, ale równocześnie tego nie zrobiło.”
“Zamiast obecnie standardowych 200 gramów (kiedyś standardowa kostka miała 250 gramów, ale od lat już praktycznie nie ma takich w ofercie handlowej), nowa kostka, mocno promowana przez sieć w gazetce, ma rozmiar 170 gramów.”
Nadal cale mnostwo osob nie czyta etykiet robiac zakupy wiec ten zabieg pewnie skierowany do nich. Kostka to kostka.
Przy okazji masła w Lidl. Kupując tzw. osełkę masła zwróćcie uwagę na opis i skład. Otóż w ofercie jest coś co do złudzenia przypomina masło osełkowe – kolor, opakowanie, rozmiar – ale jest tłuszczem roślinnym (palmowym) a koło masła to tylko leżało.
Wkurwiające, zwłaszcza że przepisy często zakładają właśnie standardowy, stary rozmiar. Tym samym musisz kupić np. dwa masła albo czekolady bo jedna nie starczy.
U mnie w Lidlu masło Pilos to nadal 200g ale nie wiem jak długo.
Raz robisz masło o masie 170g i cyk, darmowy marketing bo każdy o tym pisze a w piątek robisz promkę na to samo masło marki własnej ale już w normalnych 200g kostkach
z praktycznie wszystkim tak jest teraz
S Z O K
Ja kupujac maslo wylacznie na promocjach to takie maslo i tak wychodzi taniej za 1g niz kostka masla 200g przez ostatni rok w 4 roznych sieciach.
Pewnie to jest gotowanie zaby i przygotowanie klientow do nowego rozmiaru, ale aktualnie wyglada to lepiej niz u konkurencji
U mnie wciąż 200g. Jak kurwa piec ciasta z kostka =/= 200g?! Się pytam…
10 comments
“Klienci Lidla zwrócili uwagę na to, że w ofercie sieci pojawił się nowy rozmiar kostek masła marki własnej. I to właśnie waga kostki wzbudziła kontrowersje. Tymczasem Lidl twierdzi, że masło zmalało, ale równocześnie tego nie zrobiło.”
“Zamiast obecnie standardowych 200 gramów (kiedyś standardowa kostka miała 250 gramów, ale od lat już praktycznie nie ma takich w ofercie handlowej), nowa kostka, mocno promowana przez sieć w gazetce, ma rozmiar 170 gramów.”
Nadal cale mnostwo osob nie czyta etykiet robiac zakupy wiec ten zabieg pewnie skierowany do nich. Kostka to kostka.
Przy okazji masła w Lidl. Kupując tzw. osełkę masła zwróćcie uwagę na opis i skład. Otóż w ofercie jest coś co do złudzenia przypomina masło osełkowe – kolor, opakowanie, rozmiar – ale jest tłuszczem roślinnym (palmowym) a koło masła to tylko leżało.
Wkurwiające, zwłaszcza że przepisy często zakładają właśnie standardowy, stary rozmiar. Tym samym musisz kupić np. dwa masła albo czekolady bo jedna nie starczy.
U mnie w Lidlu masło Pilos to nadal 200g ale nie wiem jak długo.
Raz robisz masło o masie 170g i cyk, darmowy marketing bo każdy o tym pisze a w piątek robisz promkę na to samo masło marki własnej ale już w normalnych 200g kostkach
z praktycznie wszystkim tak jest teraz
S Z O K
Ja kupujac maslo wylacznie na promocjach to takie maslo i tak wychodzi taniej za 1g niz kostka masla 200g przez ostatni rok w 4 roznych sieciach.
Pewnie to jest gotowanie zaby i przygotowanie klientow do nowego rozmiaru, ale aktualnie wyglada to lepiej niz u konkurencji
U mnie wciąż 200g. Jak kurwa piec ciasta z kostka =/= 200g?! Się pytam…