Dla mnie to jest mega ciekawy concept. Szefem partii jest facet, którego nie kojarzy nawet przeciętny wyborca jego partii, nie mówiąc już o przeciętnym wyborcy z generalnej populacji. Tymczasem większość ludzi partię utożsamia z człowiekiem którego znają głównie z tego że prowadził talent show w telewizji, ale w partii nie jest nawet wiceprzewodniczącym, co sprowadza go de facto do roli maskotki.
I na taką partię gotowe jest zagłosować prawie 20% wyborców. Black Mirror.
Zanim PiS doszedł do władzy, miałam wrażenie, ze na prawdę byliśmy bliżej, żeby dogonić standardy i jakość Europy Zachodniej. Uświadomiłam to sobie odwiedzajac po 10 latach Berlin, gdzie odniosłam wrażenie, ze nic tam się nie zmieniło, a może nawet na gorsze. W tym samym czasie Warszawa rozbujała się mega i pomiędzy 2011 a 2021 zmieniła się nie do poznania.
Niestety teraz mam wrażenie, ze ten rozwój się zwalnia i zatrzymuje. Straciliśmy momentum, straciliśmy szanse. Ciagna nas w dol…
2 comments
Dla mnie to jest mega ciekawy concept. Szefem partii jest facet, którego nie kojarzy nawet przeciętny wyborca jego partii, nie mówiąc już o przeciętnym wyborcy z generalnej populacji. Tymczasem większość ludzi partię utożsamia z człowiekiem którego znają głównie z tego że prowadził talent show w telewizji, ale w partii nie jest nawet wiceprzewodniczącym, co sprowadza go de facto do roli maskotki.
I na taką partię gotowe jest zagłosować prawie 20% wyborców. Black Mirror.
Zanim PiS doszedł do władzy, miałam wrażenie, ze na prawdę byliśmy bliżej, żeby dogonić standardy i jakość Europy Zachodniej. Uświadomiłam to sobie odwiedzajac po 10 latach Berlin, gdzie odniosłam wrażenie, ze nic tam się nie zmieniło, a może nawet na gorsze. W tym samym czasie Warszawa rozbujała się mega i pomiędzy 2011 a 2021 zmieniła się nie do poznania.
Niestety teraz mam wrażenie, ze ten rozwój się zwalnia i zatrzymuje. Straciliśmy momentum, straciliśmy szanse. Ciagna nas w dol…