Zakaz aborcji i jednocześnie brak pomocy dla niepełnosprawnych – logic.
Cóż, grupa społeczna którą można mieć w dupie. Łatwa do kupienia, bo żyje z pomocy państwa. Jednocześnie nie mają sojuszników, inni ludzie postrzegają ich jako darmozjadów albo jakieś rozczulajace pluszaki.
Każdego może kiedyś spotkać niepełnosprawność, jak się nie ma rodziny to jest przejebane. Najlepiej by ich odsetek w społeczeństwie nie był duży, dlatego trzeba inwestować w badania prenatalne, ułatwić dostęp do aborcji oraz innych świadczeń zdrowotnych i badań, które mogą uchronić przed kalectwem.
No ale do tego trzeba odważnych polityków bez krzyża wbitego w mózg.
Przypomina mi ZUS wzywający ludzi bez kończyn po roku, na nową komisję, jakby łudzili się że może jednak odrośnie.
Obrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci
Choćby z nędzy
Konserwatyzm w pigułce👌
Kolejna rzecz jaką PiS kradnie z podręcznika sowietów – np. b fajnie pozbyli się problemu wystawienia ludzi na nadmierne promieniowanie jak Czernobyl rypnął (dziś rocznica…) podnosząc po prostu limity. Było 1,0 powiedzmy, zrobimy 10, bez przecinka. I o, cała Prypeć jednak zdrowa, proszę.
#pocomikawa
Moja siostra ma niepełnosprawnego synka. Szczęście w nieszczęściu takie, że urodziła do w Danii, gdzie mieszka na stałe. Ma duże wsparcie od rządu, gdy porównuję z tym co jest w Polsce to mi się robi strasznie przykro.
Teraz tworzy?
Mojej siostrze po amputacji ręki dali tymczasową kwalifikacje inwalidzką, zakładając że odrośnie.
Co oni są tacy uczuleni, usztywnieni, nastroszeni na tych niepełnosprawnych, zeby na nich szukac cięć… W tylu miejscach przeciekają miliardy na bezsensowne fundacje, podejrzane agencje badan, falszywe organizacje pozytku, kretynskie i nigdy niezrealizowane projekty, pompowanie w telewizję, obsypywanie szmalem Kosciola i te milionowe dzienne kary unijne.. Sie w pale nie miesci.
Mniej kasy dla niepełnosprawnych z budżetu, to więcej zbiórek na zrzutkach i dla wszelakiej maści fundacji, to też więcej wpływów do budżetu z podatków. Nie tylko cięcie kosztów i eugenika, ale i chcą zarobić.
Państwo, które chroni życie od poczęcia do śmierci głodowej.
No nawet komentować mi się tego nie chce. Bo ręce opadają. Zero pomocy mieszkaniowej z miasta. Korzystam tylko z zasiłku pielęgnacyjnego w kwocie 215 zł. Nic innego mi się nie należy. Pracuję. W każdym innym normalnym państwie udało by się załatwić cokolwiek. Tylko nie w Polsce wszystko musi być na głowie postawione. Jeszcze rząd zamiast zająć się ulepszaniem życia. To woli dopierdolic niepełnosprawnym. Żyć się odechciewa. A przynajmniej w tym kraju
11 comments
cudotwórcy
Zakaz aborcji i jednocześnie brak pomocy dla niepełnosprawnych – logic.
Cóż, grupa społeczna którą można mieć w dupie. Łatwa do kupienia, bo żyje z pomocy państwa. Jednocześnie nie mają sojuszników, inni ludzie postrzegają ich jako darmozjadów albo jakieś rozczulajace pluszaki.
Każdego może kiedyś spotkać niepełnosprawność, jak się nie ma rodziny to jest przejebane. Najlepiej by ich odsetek w społeczeństwie nie był duży, dlatego trzeba inwestować w badania prenatalne, ułatwić dostęp do aborcji oraz innych świadczeń zdrowotnych i badań, które mogą uchronić przed kalectwem.
No ale do tego trzeba odważnych polityków bez krzyża wbitego w mózg.
Przypomina mi ZUS wzywający ludzi bez kończyn po roku, na nową komisję, jakby łudzili się że może jednak odrośnie.
Obrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci
Choćby z nędzy
Konserwatyzm w pigułce👌
Kolejna rzecz jaką PiS kradnie z podręcznika sowietów – np. b fajnie pozbyli się problemu wystawienia ludzi na nadmierne promieniowanie jak Czernobyl rypnął (dziś rocznica…) podnosząc po prostu limity. Było 1,0 powiedzmy, zrobimy 10, bez przecinka. I o, cała Prypeć jednak zdrowa, proszę.
#pocomikawa
Moja siostra ma niepełnosprawnego synka. Szczęście w nieszczęściu takie, że urodziła do w Danii, gdzie mieszka na stałe. Ma duże wsparcie od rządu, gdy porównuję z tym co jest w Polsce to mi się robi strasznie przykro.
Teraz tworzy?
Mojej siostrze po amputacji ręki dali tymczasową kwalifikacje inwalidzką, zakładając że odrośnie.
Co oni są tacy uczuleni, usztywnieni, nastroszeni na tych niepełnosprawnych, zeby na nich szukac cięć… W tylu miejscach przeciekają miliardy na bezsensowne fundacje, podejrzane agencje badan, falszywe organizacje pozytku, kretynskie i nigdy niezrealizowane projekty, pompowanie w telewizję, obsypywanie szmalem Kosciola i te milionowe dzienne kary unijne.. Sie w pale nie miesci.
Mniej kasy dla niepełnosprawnych z budżetu, to więcej zbiórek na zrzutkach i dla wszelakiej maści fundacji, to też więcej wpływów do budżetu z podatków. Nie tylko cięcie kosztów i eugenika, ale i chcą zarobić.
Państwo, które chroni życie od poczęcia do śmierci głodowej.
No nawet komentować mi się tego nie chce. Bo ręce opadają. Zero pomocy mieszkaniowej z miasta. Korzystam tylko z zasiłku pielęgnacyjnego w kwocie 215 zł. Nic innego mi się nie należy. Pracuję. W każdym innym normalnym państwie udało by się załatwić cokolwiek. Tylko nie w Polsce wszystko musi być na głowie postawione. Jeszcze rząd zamiast zająć się ulepszaniem życia. To woli dopierdolic niepełnosprawnym. Żyć się odechciewa. A przynajmniej w tym kraju