Jak o inflacji to tylko na Sycylii

19 comments
  1. Rozumiem, że duże prywatne/zagraniczne banki imprezy dla klientów biznesowych robią w barach mlecznych?

    W sensie, wiadomo że tam będzie kupa “zięciów z PiSu”, ale pewnie mają też klientów i ze zwykłych wielkich firm. Gdzie jest granica od której to nie będzie SkAnDaL? Drogi hotel w Warszawie? Na Mazurach? Sala konferencyjna w biurowcu z drogim cateringiem? Sala gimnastyczna w tysiąclatce? A może nie wpuszczać SSP albo wszystkie sprywatyzować żeby nie było pokus? Jestem naprawdę ciekawy od jakiego miejsca przestałoby to bulwersować.

    Tak czy siak, presja działa: https://twitter.com/PKOBP/status/1650757916108939264

  2. Czarno to widzę. Sytuacja jest tak tragiczna, że uciekają z kraju, bo boją się jak ludzie zareagują bez tych dodatkowych 1,500 kilometrów miedzy nimi /s

  3. Etna cały czas aktywna jest, także impreza może się zrobić gorąca jeśli Hefajstos się nad nami zlituje 😉

  4. A u kogo PIS ma się szkolić w swoich metodach rządzenia, jeśli nie u najsłynniejszej mafii świata?

  5. Mam ndzieje ze bedzie tak jak w tych filmach gansterskich, ze zbieramy czolowych ludzi w jednym miejscu ( Sycylia to nie przypadek bo to kolepka wloskich mafuosow) i tam pod czas obiadu podczas przemowienia kazdy z kelnerow wyciaga bron i strzela do gosci. A po wszystkim na podest wychodzi gapinski i mowi ” pozdrowienia od don kaczorro”.

  6. No ale chwila, jak bank państwowy robi wyjazd z ludźmi ze spółek skarbu panstwa to przecież to wyjazd rodzinny. W czym problem?

  7. tbh nie takie rzeczy się w korpo robiło tylko tutaj oburza że to są spółki skarbu państwa

    ogólnie dla mnie “spółki skarbu państwa” to takie ~~oksymoron~~ kuriozum, łączy wady prywatnego biznesu i państwowych organizmów

Leave a Reply