Jedyne co o nim wiem, to to, że jest stary. Chyba za stary na kolejna kadencje.
Ma największą szansę na reelekcję, choć najlepszym możliwym prezydentem byłaby oczywiście Hilary Clinton, a najlepszym choć trochę realistycznym Pete Buttigieg
Joe ma szanse całkiem wysokie patrząc na to, że są spore szanse że Trump przewali primariesy na rzecz DeSantisa i, będąc mentalnym pięciolatkiem wystartuje jako third party zjadając połowę głosów republikańskich. Ale do wyborów jeszcze dwa lata.
Może do wyborów zapomni, że to powiedział.
Oby do tego czasu zdążyli medialnie pogrzebać trampka
On już prawie teraz z balkonikiem chodzi.
To jest baaardzo zły pomysł i mam nadzieję, że Demokraci do tego czasu się otrząsną.
Można by powiedzieć, że to nie Biden wygrał w 2020, a po prostu Trump przegrał. Wybory w US to głównie gra na emocjach i to emocje wygrywają. Demokraci się zmobilizowali podczas walki Trump vs Biden, ale Biden nie był nawet pierwszym wyborem dla wielu demokratów. Ta ostateczna mobilizacja to nie było poparcie Bidena, to była drastyczna chęć oderwania się od Trumpa po 4 latach skandali i bycia pośmiewiskiem na arenie międzynarodowej. Biden sam w sobie nie ma nic co inspiruje, nie ma charyzmy ani tego czegoś.
Obawiam się, że w następnych wyborach to nie zadziała. Tak, Biden zrobił trochę dobrego, ale nie to się niestety liczy. Attention span ludzi, a co dopiero amerykanów, jest dość kiepski i wspomnienie tego, co było w latach 2016-2020 już tak nie pobudzi do głosowania w wyborach.
Inną kwestią jest jeszcze wybór wiceprezydenta. Wielu demokratów nie stoi murem za Kamalą. Jeśli znów zostanie przez Bidena wybrana, jest ogromna szansa, że wkrótce przejęłaby po nim pałeczkę, bo gość jest po prostu stary i albo umrze w czasie prezydentury (druga kadencja), albo przestanie być zdatny do pełnienia tej roli.
Jeśli to znów będzie pojedynek Trump vs Biden, to Trump to wygra. Bo liczą się emocje. A republikanie będą mieli o wiele większy zapał do głosowania na Trumpa, niż demokraci na Bidena.
A ja uważam że Biden wygra. W pierwszych wyborach głosowałem na niego tylko dlatego że Trump to totalny pokraka. Ale teraz w tej chwili widzę że jest super prezydentem. Żadnych szopek nie stroi. Bardzo dużo dobrych ustaw przeforsował. Tez potrafił zrobić rzeczy które krótko terminowo źle wyglądały ale w przyszłości to dużo pomogą. Dodatkowo biorąc pod uwagę wszystkie szopki po stronie republikanów… Od Trumpa, po Destantisa kończąc na McCarthym. Ci ludzi do niczego się nie nadają.
Obama kończ z tymi wymówkami o limicie kadencji i wracaj do roboty
Mieszkam w stanach blisko dekadę. Tak jak podzielił ten kraj i ludzi Trump to nawet nie sądziłem ze się da. Jebac tego pomarańczowego oszusta. Szkoda ze głosować mogę dopiero za dwa lata :/
>Wybory w USA: Joe Biden ogłosił, że będzie ubiegał się o reelekcję
Niestety, znowu bede mosial na niego zaglosowac.
To juz chyba będzie dożywocie.
Pytanie z kim Biden będzie kandydował, bo nie wierzę że pociągnie jeszcze tyle żeby dożyć końca drugiej kadencji. Chyba że jako warzywo bo ewidentnie Joe dawno stracił kontakt z bazą.
Jeśli będzie to znów Kamala Harris, przy której nawet Duda wygląda jak kompetentny i samodzielny mąż stanu, to będzie kupa śmiechu.
Tragiczny nie był, a w partii nie ma za bardzo jakichś bardzo popularnych nazwisk. Republikanie za to podzieleni, Trump musi być gotowy na de Sanctisa, a partia musi wybrać między elektoratem typowo republikańskim (fiskalny konserwatyzm itp) a trumpistowskim (qanon i wizja samego Trumpa).
A pamiętam jak mówił podczas wyborów przed pierwszą kadencja, że nie będzie startować na drugą kadencję.
14 comments
Jedyne co o nim wiem, to to, że jest stary. Chyba za stary na kolejna kadencje.
Ma największą szansę na reelekcję, choć najlepszym możliwym prezydentem byłaby oczywiście Hilary Clinton, a najlepszym choć trochę realistycznym Pete Buttigieg
Joe ma szanse całkiem wysokie patrząc na to, że są spore szanse że Trump przewali primariesy na rzecz DeSantisa i, będąc mentalnym pięciolatkiem wystartuje jako third party zjadając połowę głosów republikańskich. Ale do wyborów jeszcze dwa lata.
Może do wyborów zapomni, że to powiedział.
Oby do tego czasu zdążyli medialnie pogrzebać trampka
On już prawie teraz z balkonikiem chodzi.
To jest baaardzo zły pomysł i mam nadzieję, że Demokraci do tego czasu się otrząsną.
Można by powiedzieć, że to nie Biden wygrał w 2020, a po prostu Trump przegrał. Wybory w US to głównie gra na emocjach i to emocje wygrywają. Demokraci się zmobilizowali podczas walki Trump vs Biden, ale Biden nie był nawet pierwszym wyborem dla wielu demokratów. Ta ostateczna mobilizacja to nie było poparcie Bidena, to była drastyczna chęć oderwania się od Trumpa po 4 latach skandali i bycia pośmiewiskiem na arenie międzynarodowej. Biden sam w sobie nie ma nic co inspiruje, nie ma charyzmy ani tego czegoś.
Obawiam się, że w następnych wyborach to nie zadziała. Tak, Biden zrobił trochę dobrego, ale nie to się niestety liczy. Attention span ludzi, a co dopiero amerykanów, jest dość kiepski i wspomnienie tego, co było w latach 2016-2020 już tak nie pobudzi do głosowania w wyborach.
Inną kwestią jest jeszcze wybór wiceprezydenta. Wielu demokratów nie stoi murem za Kamalą. Jeśli znów zostanie przez Bidena wybrana, jest ogromna szansa, że wkrótce przejęłaby po nim pałeczkę, bo gość jest po prostu stary i albo umrze w czasie prezydentury (druga kadencja), albo przestanie być zdatny do pełnienia tej roli.
Jeśli to znów będzie pojedynek Trump vs Biden, to Trump to wygra. Bo liczą się emocje. A republikanie będą mieli o wiele większy zapał do głosowania na Trumpa, niż demokraci na Bidena.
A ja uważam że Biden wygra. W pierwszych wyborach głosowałem na niego tylko dlatego że Trump to totalny pokraka. Ale teraz w tej chwili widzę że jest super prezydentem. Żadnych szopek nie stroi. Bardzo dużo dobrych ustaw przeforsował. Tez potrafił zrobić rzeczy które krótko terminowo źle wyglądały ale w przyszłości to dużo pomogą. Dodatkowo biorąc pod uwagę wszystkie szopki po stronie republikanów… Od Trumpa, po Destantisa kończąc na McCarthym. Ci ludzi do niczego się nie nadają.
Obama kończ z tymi wymówkami o limicie kadencji i wracaj do roboty
Mieszkam w stanach blisko dekadę. Tak jak podzielił ten kraj i ludzi Trump to nawet nie sądziłem ze się da. Jebac tego pomarańczowego oszusta. Szkoda ze głosować mogę dopiero za dwa lata :/
>Wybory w USA: Joe Biden ogłosił, że będzie ubiegał się o reelekcję
Niestety, znowu bede mosial na niego zaglosowac.
To juz chyba będzie dożywocie.
Pytanie z kim Biden będzie kandydował, bo nie wierzę że pociągnie jeszcze tyle żeby dożyć końca drugiej kadencji. Chyba że jako warzywo bo ewidentnie Joe dawno stracił kontakt z bazą.
Jeśli będzie to znów Kamala Harris, przy której nawet Duda wygląda jak kompetentny i samodzielny mąż stanu, to będzie kupa śmiechu.
Tragiczny nie był, a w partii nie ma za bardzo jakichś bardzo popularnych nazwisk. Republikanie za to podzieleni, Trump musi być gotowy na de Sanctisa, a partia musi wybrać między elektoratem typowo republikańskim (fiskalny konserwatyzm itp) a trumpistowskim (qanon i wizja samego Trumpa).
A pamiętam jak mówił podczas wyborów przed pierwszą kadencja, że nie będzie startować na drugą kadencję.