Podobno w Żabce jak się spóźnisz 5 razy w miesiącu to musisz zapłacić więcej niż cała pensja. Już wiem, który sklep będę omijać.

29 comments
  1. W której Żabce?

    Żabka to franczyza. Praktycznie każda Żabka, którą widzisz, to kompletnie inna firma, posiadająca innego właściciela i własne zasady zatrudniania.

    Tutaj problem jest taki, że Żabka jako sieć bardzo promuje ten biznes jako banalnie prosty sposób na zarobienie kokosów. Wykładasz jakiś lokal i trochę kasy, dostajesz praktycznie “sklep w pigułce” czyli całe umeblowanie, sprzęt, zatowarowanie, zatrudniasz pracowników, a samemu leżysz na kanapie i patrzysz jak ci kasa spływa na konto.

    Trudno się więc dziwić, że bardzo wiele Żabek to tragiczne januszexy, założone o ludzi, którzy nie mają zielonego pojęcia o prowadzeniu biznesu, sklepu, zatrudnianiu itp. Po prostu mieli lokal i jakąś kasę na start i łyknęli propagandę sieci.

    To jest też wygodne dla sieci, bo jak coś jest fajnie – to sobie przypinają zasługi, jak coś jest chujowo to “ale przecież to nie my, to zły franczyzobiorca”. Zresztą i tak większość kończy chujowo, bo propaganda Żabki to… no właśnie propaganda i internet wręcz zalewany jest płaczem franczyzobiorców, których sieć wyruchała i zostali na lodzie.

    Jebać Żabki prądem. Najgorsza sieć ever. Przez ten model biznesowy powodują, że inne mniejsze sklepy znikają, sami mają chujowy asortyment w tragicznie chujowych cenach.

  2. W życiu może raz coś małego chyba w tym januszexie kupiłem, bo dziecko było głodne i nic obok nie było.

    Czarna lista i bojkot na miarę Nestle i Orlenu, xuy im w dupe.

    O konszachtach z Rydzykiem nawet nie wspominam.

  3. Zależy od Żabki. W mojej osiedlowej Żabce Ukrainki normalnie palą papierosy przed wejściem do sklepu w strojach służbowych lub gadają przez telefon w trakcie obsługiwania klientów.

  4. Te kary są niezgodne z jakimikolwiek przepisami i pracodawca nie ma absolutnie żadnej możliwości czy mocy prawnej do ich wyegzekwowania.

  5. Żabka to rak, omijam szerokim łukiem od dawna. Czasami tam idę odebrać paczki z większym gabarytem a to tylko dlatego, że jest bliżej niż poczta.

  6. 2023 a typy wciąż nie rozumieją, ze to franczyzobiorca zatrudnia personel sklepowy a nie centrala tej potwornie złej żabki

  7. Bardzo mi sie podoba ten cennik. Spóźnienie do pracy 15min? 500zł!

    Olanie przepisów BHP i COVID? Daj setke i będziemy kwita 🙂

  8. Będę trochę adwokatem diabła, nie neguję że wielu włascicieli Żabek to z pewnością janusze Biznesu, ale podejrzewam że potencjalnych pracowników wielokrotnie również nie rekrutują pośród elity tego narodu i czasami podobnie drastyczne metody mogą być konieczne.

  9. Nie wiem jak wy, ja to nawet desperacko poszukując pracy jak na rozmowie usłyszałem, że są takie i takie kary, że jestem pocztą, rachunki mogę ludziom pomóc opłacić, wykładam towar, sprzątam sklep, jestem totalizatorem sportowym, sprzedawcą i jeszcze pracuję w gastronomii, słysząc 13 zł na godzinę na rękę rok temu to się zaśmiałem i wyszedłem. Szanujmy się kurwa i szanujmy innych

  10. Bardzo doceniam propozycje bojkotu, ale w moim mieście w zasadzie nie ma już innych małych sklepów, spokojnie 80% to Zabki. Pozostałe niedobitki to pewnie jakiś jeden czy drugi smutny Jeżyk, i ostatnie rodzinnie spozywczaki których dni są policzone. Alternatywą jest kupowanie wi dyskontach, które nie mają aż takiej złej prasy, ale też mają swoje za uszami, bądźmy szczerzy.

  11. Kary finansowe są legalne w Polsce, ale kara w jednym miesiącu nie może przekroczyć 1/10 wartości netto wynagrodzenia. Zatem jeśli kara wynosi 1000 zł to pracownik Żabki zarabia 10 000 zł na rękę……

  12. Kary są oczywiście bzdurne ale z drugiej strony jak masz się spóźniać do pracy 5 razy w miesiącu to praca zawodowa raczej nie jest dla ciebie…

  13. PSA:

    Te kary są absolutnie nielegalne i nieegzekwowalne. Co więcej nie mogą być potrącone z wypłaty. Gość polega na tym że ludzie nie znają prawa pracy.

    Nie dawajcie się jebać januszeksom ludzie.

  14. Ciągle widzę ludzi palących przed sklepem w strojach służbowych, raz nawet musiałem czekać 5 minut bo akurat znajomi na fajkę wpadli i babka sklep zamknęła. Chyba mają w głębokim poważaniu te zasady.

Leave a Reply