Oba kuszące. Co prawda zaszczepiłem się, ale w końcu bym odpoczął i przy okazji nie słuchał wywodów wujka Jareczka i ojca. Chociaż jak babcia zrobi pierożki a mama rybę po grecku to też spoko. Takiego dylematu to przyznam dawno nie miałem.
Najchętniej w jakimś obajtkowym dworku. Albo willi byłego ministra zdrowia na egzotycznej wyspie.
Przyznaję, że jestem w szoku. Nie sądziłam, że zdobędą się na tak mocny spot. Nie jestem psychologiem ani socjologiem, ale mam wrażenie, że taka reklama może pomóc. Zamiast tłumaczenia, działa na emocjach.
3 comments
Oba kuszące. Co prawda zaszczepiłem się, ale w końcu bym odpoczął i przy okazji nie słuchał wywodów wujka Jareczka i ojca. Chociaż jak babcia zrobi pierożki a mama rybę po grecku to też spoko. Takiego dylematu to przyznam dawno nie miałem.
Najchętniej w jakimś obajtkowym dworku. Albo willi byłego ministra zdrowia na egzotycznej wyspie.
Przyznaję, że jestem w szoku. Nie sądziłam, że zdobędą się na tak mocny spot. Nie jestem psychologiem ani socjologiem, ale mam wrażenie, że taka reklama może pomóc. Zamiast tłumaczenia, działa na emocjach.