Szczerze to bejba nie odbiegała od innych występów, jeszcze może być w finałach
O, nie wygląda już jak Ariana Grande. Dobrze dla Ariany Grande.
No i w finale.
Ale byłaby tu jazda gdyby nie weszła do finału. A tu cisza. Dupa piecze.
Przecież tak uczciwie to jej występ był jednym z najlepszych z wczorajszego półfinału. W pierwszym półfinale miałaby problemy.
Kto to jest i o co c’man? Naprawdę nie wiem nawet czego mam szukać.
Edit: znalazłem, to polska śpiewaczka na Eurowizję, blanka z tandetną piosenką i tańcami jakimiś
No, dziewicą niepokalaną to ona nie jest.
Buzię widzę!
Dużo tu na reddice było jęków, że piosenka do dupy (bo jest do dupy), piosenkarka śpiewać nie umie (bo to słychać) i w ogóle nie ma szans na Eurowizji, a inne propozycje z preselekcji dałyby nam nie wiadomo jakie rezultaty. Tymczasem na Eurowizji właśnie takie durnawe piosenki i piosenkarki pokazujące co nieco mają szanse statystycznie większe niż ambitniejsze czy po prostu bardziej oryginalne propozycje z preselekcji. Nie myliłem się, że właśnie to coś ma szansę zaskoczyć. Ale w finale musiałyby jej majtki pęknąć w kroku na scenie, żeby był z tego sukces większy niż awans do finału.
Poza tym uważam, że niekoniecznie powinniśmy brać udział w tym festiwalu lub też co najmniej nie jest na miejscu robienie wokół tego wielkiego szumu. Jest to nieco plebiscyt sympatii, a że nas, stereotypowych cebulaków/pijaków nie lubią, to do sukcesu potrzebowalibyśmy naprawdę megahitu wykonanego przez miss/mistera świata w połączeniu z oskarową choreografią zawierającą jakąś niespodziankę zgodną z obecnymi modami.
9 comments
Tragiczny byl ten greenscreen
Szczerze to bejba nie odbiegała od innych występów, jeszcze może być w finałach
O, nie wygląda już jak Ariana Grande. Dobrze dla Ariany Grande.
No i w finale.
Ale byłaby tu jazda gdyby nie weszła do finału. A tu cisza. Dupa piecze.
Przecież tak uczciwie to jej występ był jednym z najlepszych z wczorajszego półfinału. W pierwszym półfinale miałaby problemy.
Kto to jest i o co c’man? Naprawdę nie wiem nawet czego mam szukać.
Edit: znalazłem, to polska śpiewaczka na Eurowizję, blanka z tandetną piosenką i tańcami jakimiś
No, dziewicą niepokalaną to ona nie jest.
Buzię widzę!
Dużo tu na reddice było jęków, że piosenka do dupy (bo jest do dupy), piosenkarka śpiewać nie umie (bo to słychać) i w ogóle nie ma szans na Eurowizji, a inne propozycje z preselekcji dałyby nam nie wiadomo jakie rezultaty. Tymczasem na Eurowizji właśnie takie durnawe piosenki i piosenkarki pokazujące co nieco mają szanse statystycznie większe niż ambitniejsze czy po prostu bardziej oryginalne propozycje z preselekcji. Nie myliłem się, że właśnie to coś ma szansę zaskoczyć. Ale w finale musiałyby jej majtki pęknąć w kroku na scenie, żeby był z tego sukces większy niż awans do finału.
Poza tym uważam, że niekoniecznie powinniśmy brać udział w tym festiwalu lub też co najmniej nie jest na miejscu robienie wokół tego wielkiego szumu. Jest to nieco plebiscyt sympatii, a że nas, stereotypowych cebulaków/pijaków nie lubią, to do sukcesu potrzebowalibyśmy naprawdę megahitu wykonanego przez miss/mistera świata w połączeniu z oskarową choreografią zawierającą jakąś niespodziankę zgodną z obecnymi modami.