Oszukujo!

25 comments
  1. Ja zawsze sprawdzam dane na opakowaniu, a jeśli ich nie ma to nie kupuję. 😀

    Jeśli chodzi o papier toaletowy, to mocno się zdziwiłem, gdy okazało się, że bardziej opłaca mi się kupować ten znacznie droższy, bo patrząc na ilość listków ma ich o wiele więcej niż dwa opakowania tego tańszego. 😀

  2. „(…) OP wiedział że coś nie gra z papierem, po tym kiedy został mu brązowy ślad na palcu w którym go trzymał, podcierając się po kebabie Uber Diablo od lokalnego Turka.”

    My, my. The plot – like my gravy – thickens.

  3. Ja kupiłem dziś ptasie mleczko w Lidlu. Wiecie jak są pakowane, dwie plastikowe tacki w pudełku, każda tacka ma 3 rzędy w których spoczywa smakołyk.

    Otwieram i na oko widać, że ptasie mleczko krótsze. Pamiętam na tysiąc procent, że każdy indywidualny kawałek generalnie wypełniał długością szerokość jednej z tych trzech przegródek. A te co kupiłem dzisiaj to wyraźnie krótsze o jakieś 15-20%. Skandal i rozbój. Już tam srajtaśma to jedno, ale żeby ptasie mleczko? Zdrada wobec klasycznego polskiego smakołyka. Zdrada! Hańba!

  4. Ja przyjąłem taktykę przeliczania ceny w stosunku do ilości listków w całym opakowaniu. Zawsze wychodzi, że drożdży bardziej się opłaca

  5. Według dyrektyw unijnych papier toaletowy jest teraz bardziej skoncentrowany. Dzięki temu obniża się koszty transportu i ślad węglowy.

    /s

  6. O tutaj przydałaby się UE. Na opakowaniu dokładnie napisana gramatura rolki a nie sranie o listkach i warstwach. Gdzie się składa taka petycje?

Leave a Reply