Reszta w komentarzu

33 comments
  1. Się zatrzymało i dało swoje gasnice dwójce rowerzystów którzy próbowali je gasić. Dodatkowo też inny kierowca dostawczaka pomógł temu wyjąć sporo sprzętu z już właściwie płonącego auta. Niestety auta nie uratowali, jak odjeżdzalem autobusem to właśnie straż pożarna zajeżdzała

  2. Ten moment kiedy wrzucasz na Reddita post o odzyskaniu wiary w ludzkość i ponownie ją tracisz czytając komentarze pod nim.

  3. ostatnio parkowalem gdzies w górach i było ciasno strasznie, nie zauważyłem rowu i wpadlem lewym przednim kołem kompletnie, zawisłem na podwoziu. ludzie sie zainteresowali, chyba z 10 osób pomogło wypchnąć, dociążyć przednie koło na tyle żeby złapało podłoże. od wpadnięcia do wypchnięcia minęło może z 5 minut.

  4. Rzecz zawsze warta pamiętania gdy przytłoczy nas doom browsing – większość świata zachowuje się na co dzień generalnie przyzwoicie, tylko nie ma o tym newsów bo jak zrobić z tego nagłówek?

  5. Kurwa, ludzie to na serio są idiotami. Najlepszym tego dowodem jest czytanie tych wszystkich waszych komentarzy.

  6. Jak zimą wpadlem w poślizg i wleciałem w rów to tyle osób sie zatrzymywało, że nawet spokojnie przez telefon pogadać nie mogłem xD

  7. Ja się często zatrzymuję nawet gdy ktoś stanie na awaryjnych czy na poboczu. Czasem można pomóc choćby gdy padnie innemu kierowcy akumulator na drodze. Raz zatrzymałem się do nowiutkiego Mini stojącego na poboczu. Pani ubrana w drogie ciuchy z ładną fryzurą i generalnie taka raczej zamożna zapomniała zatankować samochód i jej zgasł. Podrzuciłem jej kanister benzynki i w zamian dostałem 500zł do ręki, ładnie podziękowała i życzyła miłego dnia. 🙂
    Innym razem trafiłem jakiegoś pana w podeszłym wieku, autko mu zgasło i nie chciało odpalić. Akumulator wyczerpany to podłączyłem do mojego na kable, odpaliłem jego wóz i też chciał mi zapłacić parę złotych, lecz nie miałem serca wziąć kasy bo był skromnie ubrany i jeździł starym seicento.
    Ja wierzę w karmę, często dobro do nas wraca!

  8. Osobiście bym nie pomógł bo w GTA podpalone auta wybuchają i bałbym się, że to auto też wybuchnie jakbym był w pobliżu

  9. Już czekam az wszystkie media zaczną relacjonować jak auto benzynowe się zapaliło bez żadnych powodów. Gdyby to był elektryk to wszysxy już by się na News rzucili

  10. jakby to było tego złodzieja sąsiada to też bym się zatrzymał popatrzeć. Może nawet pogasiłbym benzynką.

  11. Jako kontrę opowiem Ci swoją krótką historię:

    w poprzednie święto zmarłych pod cmentarzem starsza Pani na moich oczach przewróciła się na pasach i nie mogła wstać. Zapaliłem awaryjne, wyszedłem z auta i zacząłem pomagać, oczywiście powoli bo to starsza Pani, w dodatku całkiem ciężka. Zrobił się zator, nikt nie wyszedł nam pomóc, ale w zamian jakiś “miły” Pan w aucie na przeciwko zaczął na nas trąbić. 🙂

Leave a Reply