Ostatni to, co wolny kraj, w swej władzy aż po góry miał.
​
A w 2005 r. cały autobus jadący na zieloną szkołę śpiewał : “Moherowe berety panują nad światem!”
Autentycznie – za dzieciaka w gimnazjum mówiło się, że polityka jest nudna. Nudne wypowiedzi. Nudne dialogi. Nudne długie monologi. I że niby się kłócą ciągle i o wszystko, nudziarze.
Teraz rzekłbym, że nie jest nudno, a nieprzewidywalnie, a kłótnie są wrzeszczące i jeszcze mniej *wersalskie* niż to za Leppera ogłaszano
Była szczęśliwa bo byłem małym chujem i się nie interesowalem niczym politycznym
Gdyby rządził wtedy PIS, pewnie dalej bym wspominał z nostalgią.
Ach, ten milutkie, malutkie aferyjki. Gdy ośmiorniczki były największą zbrodnią 🙂
Moje pierwsze wspomnienia związane z jego rządem to gdy zakazał soli w stołówkach szkolnych i spróbował uśmiercić bary mleczne
A kto pamięta Tuska, kiedy był dziecię bożym? Takiego wielkiego krzyża, to w życiu na oczy nie widzieliście 😀
Super, ludzie w 2014 roku pracowali po 4 złote za godzinę, rekordowe ubóstwo, głód wśród dzieci, naprawdę są inne alternatywy, niekoniecznie przestarzały neoliberał
Autor chyba spożywał alkohol w ilości nieprzyzwoitej przed zapostowaniem.

Complete bullshit
Wspaniałe czasy, robiłem darmowe praktyki i pracowałem na umowę-zlecenie! Żyć nie umierać
Mimo, że uważam, że “za peło” było lepiej i mimo swoich licznych wad i tak są dużo lepszą opcją od PiS, to powiem, że ta nostalgia raczej nie jest związana z żadną partią jako tako, ale z samym dzieciństwem. Wtedy polityka nas bezpośrednio nie dotykała. Mogliśmy sobie wśród rówieśników pogadać o takich tematach, ale jako tako nic nas bezpośrednio nie dotykało. Mogło co najwyżej rodziców, ale ci w większości raczej nie zrzucali tych problemów na dzieci. Teraz jesteśmy dorosłymi osobami i to nas dotyka bezpośrednio. Nic więc dziwnego, że czujemy nostalgię do czasów, gdzie nas to nie dotykało.
Największym zwycięstwem propagandowyn Tuska jest wmówienie dzisiejszej młodzieży że za jego rządu było w polsce lepiej.
17 comments
Moja to raczej [coś takiego.](https://imgur.com/a/aSLq3md)
To se ne wrati!
Ostatni to, co wolny kraj, w swej władzy aż po góry miał.
​
A w 2005 r. cały autobus jadący na zieloną szkołę śpiewał : “Moherowe berety panują nad światem!”
Autentycznie – za dzieciaka w gimnazjum mówiło się, że polityka jest nudna. Nudne wypowiedzi. Nudne dialogi. Nudne długie monologi. I że niby się kłócą ciągle i o wszystko, nudziarze.
Teraz rzekłbym, że nie jest nudno, a nieprzewidywalnie, a kłótnie są wrzeszczące i jeszcze mniej *wersalskie* niż to za Leppera ogłaszano
Była szczęśliwa bo byłem małym chujem i się nie interesowalem niczym politycznym
Gdyby rządził wtedy PIS, pewnie dalej bym wspominał z nostalgią.
Ach, ten milutkie, malutkie aferyjki. Gdy ośmiorniczki były największą zbrodnią 🙂
Moje pierwsze wspomnienia związane z jego rządem to gdy zakazał soli w stołówkach szkolnych i spróbował uśmiercić bary mleczne
A kto pamięta Tuska, kiedy był dziecię bożym? Takiego wielkiego krzyża, to w życiu na oczy nie widzieliście 😀
https://preview.redd.it/cdov5r6qr3za1.jpeg?width=1200&format=pjpg&auto=webp&v=enabled&s=02312bd3f9063cb6bbf00f794aa0544e1a2b9222
Ciekawe, czy rodzice też byli tacy szczęśliwi. 😛
Kurczaki,
Kurczaki i ziemniaki
Super, ludzie w 2014 roku pracowali po 4 złote za godzinę, rekordowe ubóstwo, głód wśród dzieci, naprawdę są inne alternatywy, niekoniecznie przestarzały neoliberał
Autor chyba spożywał alkohol w ilości nieprzyzwoitej przed zapostowaniem.

Complete bullshit
Wspaniałe czasy, robiłem darmowe praktyki i pracowałem na umowę-zlecenie! Żyć nie umierać
Mimo, że uważam, że “za peło” było lepiej i mimo swoich licznych wad i tak są dużo lepszą opcją od PiS, to powiem, że ta nostalgia raczej nie jest związana z żadną partią jako tako, ale z samym dzieciństwem. Wtedy polityka nas bezpośrednio nie dotykała. Mogliśmy sobie wśród rówieśników pogadać o takich tematach, ale jako tako nic nas bezpośrednio nie dotykało. Mogło co najwyżej rodziców, ale ci w większości raczej nie zrzucali tych problemów na dzieci. Teraz jesteśmy dorosłymi osobami i to nas dotyka bezpośrednio. Nic więc dziwnego, że czujemy nostalgię do czasów, gdzie nas to nie dotykało.
Największym zwycięstwem propagandowyn Tuska jest wmówienie dzisiejszej młodzieży że za jego rządu było w polsce lepiej.
Ja tam inaczej pamiętam czasy rządów peło