Nostalgia: szczęśliwa era dzieciństwa za czasów Tuska

17 comments
  1. Ostatni to, co wolny kraj, w swej władzy aż po góry miał.

    ​

    A w 2005 r. cały autobus jadący na zieloną szkołę śpiewał : “Moherowe berety panują nad światem!”

  2. Autentycznie – za dzieciaka w gimnazjum mówiło się, że polityka jest nudna. Nudne wypowiedzi. Nudne dialogi. Nudne długie monologi. I że niby się kłócą ciągle i o wszystko, nudziarze.

    Teraz rzekłbym, że nie jest nudno, a nieprzewidywalnie, a kłótnie są wrzeszczące i jeszcze mniej *wersalskie* niż to za Leppera ogłaszano

  3. Była szczęśliwa bo byłem małym chujem i się nie interesowalem niczym politycznym

    Gdyby rządził wtedy PIS, pewnie dalej bym wspominał z nostalgią.

  4. Moje pierwsze wspomnienia związane z jego rządem to gdy zakazał soli w stołówkach szkolnych i spróbował uśmiercić bary mleczne

  5. Super, ludzie w 2014 roku pracowali po 4 złote za godzinę, rekordowe ubóstwo, głód wśród dzieci, naprawdę są inne alternatywy, niekoniecznie przestarzały neoliberał

  6. Mimo, że uważam, że “za peło” było lepiej i mimo swoich licznych wad i tak są dużo lepszą opcją od PiS, to powiem, że ta nostalgia raczej nie jest związana z żadną partią jako tako, ale z samym dzieciństwem. Wtedy polityka nas bezpośrednio nie dotykała. Mogliśmy sobie wśród rówieśników pogadać o takich tematach, ale jako tako nic nas bezpośrednio nie dotykało. Mogło co najwyżej rodziców, ale ci w większości raczej nie zrzucali tych problemów na dzieci. Teraz jesteśmy dorosłymi osobami i to nas dotyka bezpośrednio. Nic więc dziwnego, że czujemy nostalgię do czasów, gdzie nas to nie dotykało.

  7. Największym zwycięstwem propagandowyn Tuska jest wmówienie dzisiejszej młodzieży że za jego rządu było w polsce lepiej.

Leave a Reply