teoretycznie – chodzi o zabezpieczenie przed sytuacją że ktoś wbija na wolontariat, zgarnia opaskę i idzie w tango.
praktycznie – organizator znalazł sobie dodatkowe źródło dochodu, bo uznaniowość zwrotu kaucji sprawia że będzie można jebać młodziaków na siano xD
Wolontariat na Openerze to raczej jest wyzysk jeleni, żeby pracowali ale “posłuchają za to muzyki”
ciekawe ile jest tego czasu wolnego dziennie.
Tak bardzo sobie wolontariusze w zeszłym roku lecieli w kulki, że aż takie kroki organizator musiał podjąć w tym roku? No nieźle.
Jak warunki są dla obu stron jasne i znane przed podpisaniem umowy, to ja tu problemu nie widzę.
Chcesz robisz, nie chcesz nie robisz. Chętnych znajdą na 100%.
A fundacja bedzie szukala byle do czego sie dopierdolic i kase zatrzymac.
Co za czasy, u/Bielin_Clash ukradł mi materiał na r/Bekazlibka 😮
I ludzie na to idą?
Nie do końca rozumiem zesranie, oferta jak oferta, nie jest przymusowa. Natomiast jak ktoś jest młody i nie ma 1300pln na karnet i pole namiotowe to taka zła opcja? Porobić głupoty typu sprzątanie a potem koncerty. Oczywiście przez cebulaków wprowadzili depozyt, ale jak ktoś nie poleci w chuj to go dostanie i tyle. No i drugie oczywiście lepiej mieć hajs i się tylko bawić.
Aż mi się przypomniał dowcip.
Dzwoni student do biura architektonicznego. – Dzień dobry, ja w sprawie stażu. Jestem zainteresowany, chciałem się tylko dowiedzieć czy jest płatny. – Nie, skądże, nie będzie pan musiał nic płacić.
Biorąc pod uwagę ceny biletów i ilość gości, to te kilkaset tysięcy złotych z tytułu kaucji – zakładając nawet że nikomu nie oddadzą – nie znaczy wiele w ostatecznym bilansie zysków.
Moim zdaniem jest to zabezpieczenie przed oszustami i złodziejami. Inna sprawa że powinni zatrudniać ludzi na umowę zlecenie.
I w czym problem?
Czy Alter Art nie może zapłacić ludziom za zbieranie plastikowych śmieci i kierowanie tłumem? Sprawdzanie opasek?
Inb4 ‘e to tylko po to żeby nie przychodziły ciołki co chcą tylko posłuchać za darmo’
To niech festiwal zatrudnia zamiast tego normalnych pracowników i im płaci. Szczególnie, że robota na openerze to nie wakacje, tylko zapieprznaie cały dzień od rana do nocy w pełnym słońcu i wśród uchlanych i naćpanych bananów. W takiej sytuacji wykręcanie się darmowym wolontariatem to po prostu januszerka
Dlatego bojkotuję takie wyciąganie kasy i żerowanie na ludziach dobrej woli…
Raz pojechałem na ten zjebany festiwal i moja noga więcej tam nie postanie.
Wolontariat jest dla wydarzeń charytatywnych a nie kulturowych.
Nie rozumiem tej afery – kaucja to kaucja, zabezpieczenie, a nie opłata.
Opener jest popularny, a społeczeństwo to kurwy, więc organizator zabezpiecza się przed tym, żeby nikt na krzywy ryj nie wszedł i poszedł w tango za darmo.
Opener tak działa od dobrych 10 lat. Skąd ta afera w 2023?
18 comments
teoretycznie – chodzi o zabezpieczenie przed sytuacją że ktoś wbija na wolontariat, zgarnia opaskę i idzie w tango.
praktycznie – organizator znalazł sobie dodatkowe źródło dochodu, bo uznaniowość zwrotu kaucji sprawia że będzie można jebać młodziaków na siano xD
Wolontariat na Openerze to raczej jest wyzysk jeleni, żeby pracowali ale “posłuchają za to muzyki”
ciekawe ile jest tego czasu wolnego dziennie.
Tak bardzo sobie wolontariusze w zeszłym roku lecieli w kulki, że aż takie kroki organizator musiał podjąć w tym roku? No nieźle.
Jak warunki są dla obu stron jasne i znane przed podpisaniem umowy, to ja tu problemu nie widzę.
Chcesz robisz, nie chcesz nie robisz. Chętnych znajdą na 100%.
A fundacja bedzie szukala byle do czego sie dopierdolic i kase zatrzymac.
Co za czasy, u/Bielin_Clash ukradł mi materiał na r/Bekazlibka 😮
I ludzie na to idą?
Nie do końca rozumiem zesranie, oferta jak oferta, nie jest przymusowa. Natomiast jak ktoś jest młody i nie ma 1300pln na karnet i pole namiotowe to taka zła opcja? Porobić głupoty typu sprzątanie a potem koncerty. Oczywiście przez cebulaków wprowadzili depozyt, ale jak ktoś nie poleci w chuj to go dostanie i tyle. No i drugie oczywiście lepiej mieć hajs i się tylko bawić.
Aż mi się przypomniał dowcip.
Dzwoni student do biura architektonicznego. – Dzień dobry, ja w sprawie stażu. Jestem zainteresowany, chciałem się tylko dowiedzieć czy jest płatny. – Nie, skądże, nie będzie pan musiał nic płacić.
Biorąc pod uwagę ceny biletów i ilość gości, to te kilkaset tysięcy złotych z tytułu kaucji – zakładając nawet że nikomu nie oddadzą – nie znaczy wiele w ostatecznym bilansie zysków.
Moim zdaniem jest to zabezpieczenie przed oszustami i złodziejami. Inna sprawa że powinni zatrudniać ludzi na umowę zlecenie.
I w czym problem?
Czy Alter Art nie może zapłacić ludziom za zbieranie plastikowych śmieci i kierowanie tłumem? Sprawdzanie opasek?
Inb4 ‘e to tylko po to żeby nie przychodziły ciołki co chcą tylko posłuchać za darmo’
To niech festiwal zatrudnia zamiast tego normalnych pracowników i im płaci. Szczególnie, że robota na openerze to nie wakacje, tylko zapieprznaie cały dzień od rana do nocy w pełnym słońcu i wśród uchlanych i naćpanych bananów. W takiej sytuacji wykręcanie się darmowym wolontariatem to po prostu januszerka
Dlatego bojkotuję takie wyciąganie kasy i żerowanie na ludziach dobrej woli…
Raz pojechałem na ten zjebany festiwal i moja noga więcej tam nie postanie.
Wolontariat jest dla wydarzeń charytatywnych a nie kulturowych.
Nie rozumiem tej afery – kaucja to kaucja, zabezpieczenie, a nie opłata.
Opener jest popularny, a społeczeństwo to kurwy, więc organizator zabezpiecza się przed tym, żeby nikt na krzywy ryj nie wszedł i poszedł w tango za darmo.
Opener tak działa od dobrych 10 lat. Skąd ta afera w 2023?