w chuj za mało betonu, brakuje pomnika JP2 albo chociaż męża stanu LK, kosz na śmieci powinien być przepełniony by się z niego wysypywało
Dlaczego nie ma rozrzuconych małpek.
Nie widać logo żabki w okolicy
a kostkę kto tak równo kładł? jak po czymś takim jeździć wózkiem z dzieckiem – przecież jak za płasko to nie zaśnie – musi trochę bujać na dziurach
Wygląda jak moja okolica na Żoliborzu w Warszawie. Przepięknie 🙂
Jest ekstra mam nadzieję że bloki nie są zbyt blisko siebie
Za mało bloków
Trudno cokolwiek powiedzieć na podstawie zdjęcia obejmującego tak mały obszar.
Nie lubię kostki bauma!
Tak i na podobnym mieszkam
Osiedle “Zielony Mokotów” i apartamenty dla meneli.
z jednej strony tak bo drzewka, z drugiej strony na trawniku i tak nie usiądziesz bo cały zasrany a polaki nie zbierają po swoich pieskach ukochanych pupilkach…
A mieszka się gdzie na tym osiedlu? Pod drzewem?
Where is osiedle?
Chujowe, nie mieszkałem.
Tak, im więcej koegzystującej roślinności tym lepiej
Komary w lecie: it’s free real estate.
NO ALE KURWA GDZIE MAM ZAPARKOWAC AUTO NO TU SIE JEZDZIC NIE DA NO
Niestety ale jak w lesie
bardzo, choć nie widzę żadnych ławek, słabo
Pytasz dzika czy sra w lesie
Średnio
I pewnie da radę dojść do najważniejszych miejsc takich jak sklep czy szkoła w 15 minut.
Nawet nie uruchamiając auta.
Lewactwo
Ja tam wolę mieszkać w murowanym budynki a nie pod drzewem
Wszystko fajnie ale where osiedle?
Jak dla mnie taka osiedlowa namiastka natury jest dobra chyba tylko do tego, by na chwilę wyjść i przespacerować się z wózkiem. Poza tym raczej wszyscy będą mieli w dupie, czy wchodząc do bloku mijają te 5 drzew, czy nie. A rekreacyjnie i tak udadzą się gdzieś, gdzie natura sięga nieco dalej niż 1 rząd drzew, 5m trawy i blok w tle.
To nie jest osiedle, to jest park, proszę wstać i iść do domu. 😉

Nie, brzydzę się zielenią i parkami. Można by było znacznie lepiej zagospodarować ten teren, na przykład zbudować tam drogę z sześcioma pasami albo chociaż parking. Jak mam oddychać w mieście gdzie nie ma wylanego betonu?
Marzy mi się dzień, w którym kostka Bauma zniknie z naszych chodników. Wtedy będzie super.
Fajne, ale zależy jaka to jest okolica. Koło mnie są takie urokliwe osiedla, tylko że jak się bliżej przyjrzysz, to widać zaniedbanie i brud. Mieszkają tam emeryci albo studenci, więc nie mają siły albo im się nie chce interesować własnym osiedlem. Podwórka proszą się o jakąś rewitalizację, kosze na śmieci rdzewieją i obłażą farbą, a pod krzakami walają się butelki po małpkach. Do tego okoliczni menele, którzy okupują ławeczki 24/7 i potem zostawiają po sobie burdel w postaci tych małpek i puszek po browarach. I bonus w postaci aromatu moczu unoszący się w przejściu między blokami 🤷🏻♀️
A gdzie osiedle? Chyba, że to osiedle dla wiewiórek.
Jakie osiedle? Nie widać żadnych mieszkań XD
Nie, nie widzę nigdzie mieszkań
+ za zieleń ale zdecydowanie wolę osiedle domów jedno/wielorodzinnych niż blokowisko, szczególnie tych postsowieckich kolosów, których nie cierpię
Śmieszne bo dzisiaj zrobiłem podobną fotkę. Też w Lublinie:)
Mieszkam na podobnym, niedaleko mam też Ogród Saski. Jak zaczyna się wiosna to chce się żyć. Praca przy otwartym oknie ze śpiewem ptaków to jest to.
Siedlisko komarów, os i innych robali. Nie dziękuję.
A gdzie na tym zdjęciu osiedle?🤔
nie, nie lubię zieleni, czystości i braku samochodów. \s
OKROPNE GDZIE JEST BETON?! DLACZEGO NIE MA ŻABKI? GDZIE JEST KURŁA BILBORD O MORDOWANIU DZIECI? CZEMU NIE MA PŁOTU? GDZIE NA TYM ZDJĘCIU JEST SKWER JANA UCISZACZA DRUGIEGO?
najlepiej to z polski spierdalac
Nie widzę osiedla….
Osiedla rodem z PRL. Kiedys wysmiewane a teraz poszukiwane przez “mlode pary” typu “Jacek i Nikola”. Czasy gdy upakowanie jak najwiekszej ilosci mieszkan na jak najmniejszym placu budowy nie bylo glownym wyznacznikiem oplacalnosci inwestycji.
Coz, teraz mamy do wyboru takie mieszkania, ktore wprawdzie sa do remontu, zwykle bloki nie maja windy(nizsze), ale za to masz wszystko w okolicy typu szkola, sklep, przychodnia, biblioteka etc.
Z drugiej storny do wyboru sa nowe budynki, gdzie prawie cala okolica to parking, plac zabaw jest tak smieszny ze konczy jako mem w internecie a inwestycje sa nagminnie ogradzane i przylgnelo do nich miano “Polskiego Obozu Mieszkaniowego”.
Moje rodzenstwo chcialo przeniesc moja mame na jedno z nowych osiedli. Gdy tam pojechala to sie przezegnala. Nic wokol nie bylo, pustka, glowna droga i Netto w okolicy. Zapomniec mozna o parku, kulturze etc. Na szczescie udalo mi sie ich od tego odwiesc.
41 comments
w chuj za mało betonu, brakuje pomnika JP2 albo chociaż męża stanu LK, kosz na śmieci powinien być przepełniony by się z niego wysypywało
Dlaczego nie ma rozrzuconych małpek.
Nie widać logo żabki w okolicy
a kostkę kto tak równo kładł? jak po czymś takim jeździć wózkiem z dzieckiem – przecież jak za płasko to nie zaśnie – musi trochę bujać na dziurach
Wygląda jak moja okolica na Żoliborzu w Warszawie. Przepięknie 🙂
Jest ekstra mam nadzieję że bloki nie są zbyt blisko siebie
Za mało bloków
Trudno cokolwiek powiedzieć na podstawie zdjęcia obejmującego tak mały obszar.
Nie lubię kostki bauma!
Tak i na podobnym mieszkam
Osiedle “Zielony Mokotów” i apartamenty dla meneli.
z jednej strony tak bo drzewka, z drugiej strony na trawniku i tak nie usiądziesz bo cały zasrany a polaki nie zbierają po swoich pieskach ukochanych pupilkach…
A mieszka się gdzie na tym osiedlu? Pod drzewem?
Where is osiedle?
Chujowe, nie mieszkałem.
Tak, im więcej koegzystującej roślinności tym lepiej
Komary w lecie: it’s free real estate.
NO ALE KURWA GDZIE MAM ZAPARKOWAC AUTO NO TU SIE JEZDZIC NIE DA NO
Niestety ale jak w lesie
bardzo, choć nie widzę żadnych ławek, słabo
Pytasz dzika czy sra w lesie
Średnio
I pewnie da radę dojść do najważniejszych miejsc takich jak sklep czy szkoła w 15 minut.
Nawet nie uruchamiając auta.
Lewactwo
Ja tam wolę mieszkać w murowanym budynki a nie pod drzewem
Wszystko fajnie ale where osiedle?
Jak dla mnie taka osiedlowa namiastka natury jest dobra chyba tylko do tego, by na chwilę wyjść i przespacerować się z wózkiem. Poza tym raczej wszyscy będą mieli w dupie, czy wchodząc do bloku mijają te 5 drzew, czy nie. A rekreacyjnie i tak udadzą się gdzieś, gdzie natura sięga nieco dalej niż 1 rząd drzew, 5m trawy i blok w tle.
To nie jest osiedle, to jest park, proszę wstać i iść do domu. 😉

Nie, brzydzę się zielenią i parkami. Można by było znacznie lepiej zagospodarować ten teren, na przykład zbudować tam drogę z sześcioma pasami albo chociaż parking. Jak mam oddychać w mieście gdzie nie ma wylanego betonu?
Marzy mi się dzień, w którym kostka Bauma zniknie z naszych chodników. Wtedy będzie super.
Fajne, ale zależy jaka to jest okolica. Koło mnie są takie urokliwe osiedla, tylko że jak się bliżej przyjrzysz, to widać zaniedbanie i brud. Mieszkają tam emeryci albo studenci, więc nie mają siły albo im się nie chce interesować własnym osiedlem. Podwórka proszą się o jakąś rewitalizację, kosze na śmieci rdzewieją i obłażą farbą, a pod krzakami walają się butelki po małpkach. Do tego okoliczni menele, którzy okupują ławeczki 24/7 i potem zostawiają po sobie burdel w postaci tych małpek i puszek po browarach. I bonus w postaci aromatu moczu unoszący się w przejściu między blokami 🤷🏻♀️
A gdzie osiedle? Chyba, że to osiedle dla wiewiórek.
Jakie osiedle? Nie widać żadnych mieszkań XD
Nie, nie widzę nigdzie mieszkań
+ za zieleń ale zdecydowanie wolę osiedle domów jedno/wielorodzinnych niż blokowisko, szczególnie tych postsowieckich kolosów, których nie cierpię
Śmieszne bo dzisiaj zrobiłem podobną fotkę. Też w Lublinie:)
https://preview.redd.it/n6yuhh69lvya1.jpeg?width=3000&format=pjpg&auto=webp&v=enabled&s=5879f6833fdd58c0a12ce1ec856ce071e307a95d
Mieszkam na podobnym, niedaleko mam też Ogród Saski. Jak zaczyna się wiosna to chce się żyć. Praca przy otwartym oknie ze śpiewem ptaków to jest to.
Siedlisko komarów, os i innych robali. Nie dziękuję.
A gdzie na tym zdjęciu osiedle?🤔
nie, nie lubię zieleni, czystości i braku samochodów. \s
OKROPNE GDZIE JEST BETON?! DLACZEGO NIE MA ŻABKI? GDZIE JEST KURŁA BILBORD O MORDOWANIU DZIECI? CZEMU NIE MA PŁOTU? GDZIE NA TYM ZDJĘCIU JEST SKWER JANA UCISZACZA DRUGIEGO?
najlepiej to z polski spierdalac
Nie widzę osiedla….
Osiedla rodem z PRL. Kiedys wysmiewane a teraz poszukiwane przez “mlode pary” typu “Jacek i Nikola”. Czasy gdy upakowanie jak najwiekszej ilosci mieszkan na jak najmniejszym placu budowy nie bylo glownym wyznacznikiem oplacalnosci inwestycji.
Coz, teraz mamy do wyboru takie mieszkania, ktore wprawdzie sa do remontu, zwykle bloki nie maja windy(nizsze), ale za to masz wszystko w okolicy typu szkola, sklep, przychodnia, biblioteka etc.
Z drugiej storny do wyboru sa nowe budynki, gdzie prawie cala okolica to parking, plac zabaw jest tak smieszny ze konczy jako mem w internecie a inwestycje sa nagminnie ogradzane i przylgnelo do nich miano “Polskiego Obozu Mieszkaniowego”.
Moje rodzenstwo chcialo przeniesc moja mame na jedno z nowych osiedli. Gdy tam pojechala to sie przezegnala. Nic wokol nie bylo, pustka, glowna droga i Netto w okolicy. Zapomniec mozna o parku, kulturze etc. Na szczescie udalo mi sie ich od tego odwiesc.