U Ziemkiewicza bez zmian

28 comments
  1. Założę się, że za 100 lat dzieci w szkołach będą analizowały pojęcie riserczu ziemkiewiczowskiego na podstawie jego tweetów.

  2. Kwestia deklaratywnej nomenklatury. Językowo zarówno super jak i hiper znaczą to samo tylko źródłosłów mają w innych językach (greka i łacina). Podobnie postąpiono z przedrostkami liczebnikowymi (np. kilo i mili, gdzie grecki zazwyczaj oznacza wielokrotność, a rzymski odwrotnie, podwielokrotność). Jajko i kura. Ma rację i bajdurzy jednocześnie.

  3. Jakby rozwinąć łańcuszek DNA Rafała Ziemkiewicza, to zamiast par zasad zobaczyło by się niezmiennie powtarzający się sznurek GÓWNO WIEM ALE SIĘ WYPOWIEM GÓWNO WIEM ALE SIĘ WYPOWIEM GÓWNO WIEM ALE SIĘ WYPOWIEM

  4. Kogos dziwi ze religijny zjeb uwaza sie za madrzejszego i lepszego of innych? Przeciez to oczywista oczywistosc.

  5. Wg. słownika języka polskiego hipersoniczny oznacza naddźwiękowy. Pan Rafał ma często niezłe teksty, ale tym razem ma rację. Wiem, że facet jest trudny, ale nie nakręcajmy się.

    Skąd ta definicja o 5 machach?

Leave a Reply