Ja nie wiem o co się dopierdalac do lekarzy, to dziecko w ogóle nie powinno znaleźć się w sytuacji, w której trzeba go leczyć szpitalnie, to po pierwsze.
Po drugie, że powinno się analizować takie przypadki i poprawiać procedury, żeby do nich nie dochodziło, a nie urządzać polowanie na czarownice i szukać winnych: co ze zwolnisz/zamkniesz/ukarasz kilku urzędników którzy prawdopodobnie jeszce postępowali zgodnie z prawem i w ramach swoich kompetencji – bo założę się ze jak zwykle, to sprawa wymagająca współpracy miedzy X organami więc nie da się tego zrobić sprawnie. Tymczasem, jak nie naprawi się systemu, to sytuacja będzie się powtarzała, tylko innych ludzi się będzie za to wieszać i zmienią się personalia ofiar.
Ale nie, po co kurwa coś próbować zmieniać i naprawiać, najlepiej znaleźć winnego i powiesić, pora na CSa. Że dodatkowo komuś pasuje do szurskich teorii i popularnego szczucia na lekarzy, to w ogóle szkoda komentować.
Trudno spodziewać się czegoś więcej po ludziach, którzy mają problem z listą zakupów dłuższą niż kilka pozycji.
Skoro pacjent żył jak trafiał do szpitala, a nie żyje teraz, to niechybnie szpital musiał go zabić – włącz myślenie /s
-lekarz kogoś wyleczy – “bogu dzięki”
-ktoś umrze w szpitalu – ah ci niedobrzy lekarze
Myślałem że to to ten bot z wykopu co dwa tematy łączy i nową bzdurę tworzy.
A to towarzysz Sommer.
Ja tu widzę szerszy problem z jakością dyskusji. Tzn. można regularnie pisać kompletne bzdury i w dalszym ciągu być traktowanym jak normalny człowiek. W zdrowym systemie, po kilku takich wpadkach delikwent powinien zostać sklasyfikowany jako pajac i zepchnięty na margines. Niestety, z jakiś względów to nie działa i można być członkiem rządu, instytucji państwowych, organizacji zaufania publicznego i jednocześnie pisać lub robić kompletne bzdury nie ponosząc jakiejkolwiek odpowiedzialności czy konsekwencji. Np. komendant główny policji i jego granatnik. Czy ta kurator oświaty z Krakowa i jej przemyślenia.
8 comments
Nie nie wierzę.


Ruski śmieć
Ja nie wiem o co się dopierdalac do lekarzy, to dziecko w ogóle nie powinno znaleźć się w sytuacji, w której trzeba go leczyć szpitalnie, to po pierwsze.
Po drugie, że powinno się analizować takie przypadki i poprawiać procedury, żeby do nich nie dochodziło, a nie urządzać polowanie na czarownice i szukać winnych: co ze zwolnisz/zamkniesz/ukarasz kilku urzędników którzy prawdopodobnie jeszce postępowali zgodnie z prawem i w ramach swoich kompetencji – bo założę się ze jak zwykle, to sprawa wymagająca współpracy miedzy X organami więc nie da się tego zrobić sprawnie. Tymczasem, jak nie naprawi się systemu, to sytuacja będzie się powtarzała, tylko innych ludzi się będzie za to wieszać i zmienią się personalia ofiar.
Ale nie, po co kurwa coś próbować zmieniać i naprawiać, najlepiej znaleźć winnego i powiesić, pora na CSa. Że dodatkowo komuś pasuje do szurskich teorii i popularnego szczucia na lekarzy, to w ogóle szkoda komentować.
Trudno spodziewać się czegoś więcej po ludziach, którzy mają problem z listą zakupów dłuższą niż kilka pozycji.
Skoro pacjent żył jak trafiał do szpitala, a nie żyje teraz, to niechybnie szpital musiał go zabić – włącz myślenie /s
-lekarz kogoś wyleczy – “bogu dzięki”
-ktoś umrze w szpitalu – ah ci niedobrzy lekarze
Myślałem że to to ten bot z wykopu co dwa tematy łączy i nową bzdurę tworzy.
A to towarzysz Sommer.
Ja tu widzę szerszy problem z jakością dyskusji. Tzn. można regularnie pisać kompletne bzdury i w dalszym ciągu być traktowanym jak normalny człowiek. W zdrowym systemie, po kilku takich wpadkach delikwent powinien zostać sklasyfikowany jako pajac i zepchnięty na margines. Niestety, z jakiś względów to nie działa i można być członkiem rządu, instytucji państwowych, organizacji zaufania publicznego i jednocześnie pisać lub robić kompletne bzdury nie ponosząc jakiejkolwiek odpowiedzialności czy konsekwencji. Np. komendant główny policji i jego granatnik. Czy ta kurator oświaty z Krakowa i jej przemyślenia.