Minimalna krajowa w Szwajcarii po przeliczeniu nadal zalicza się do top 5% płac w Polsce, nadal jesteśmy Chińczykami europy i każda firma która twierdzi że nie stać ją na Polaków może spokojnie wracać zatrudniać ludzi we Francji czy Niemczech gdzie zapłaci dwakroć tyle.
Ah, artykuł opłacony przez korpo w którym płaczą, że biedne korpo z wielomilionowymi zyskami są zbyt biedne żeby opłacić podwyżki.
Jak budżet nie jest z gumy to sie tworzy budżet który bierze pod uwagę podwyżki oraz niższy profit margin.
> Według głównego ekonomisty Pracodawców RP wzrost płac powyżej wzrostu wydajności pracy osłabia konkurencyjność polskiej gospodarki
To jest ostatnia rzecz, którą się pracownik przejmuje. Presja na podwyżki rośnie i będzie rosnąć tak długo jak będziemy mieć sporą inflacje, a tym samym rosnące koszty życia oraz kompletnie nie spójny przekaz NBP-rząd.
Filipiak zarobił w 2022 r. 12 mln złotych, ale ty pracowniku zrozum, że nie dla psa kiełbasa!
Ale jak wzrost zapierdalał i PKB rośli to wtedy nie dawali adekwatnych …
“Nie damy rady dalej zwiększać budżetu płacowego. Pracownicy muszą to zrozumieć — powiedział ostatnio prezes Janusz Filipiak”
Obecny rząd nie da rady ogarnąć inflacji i wzrostu kosztów życia musi Pan to zrozumieć…. Januszu. Pracownik albo znajdzie lepiej płatną pracę albo zbankrutuje… Januszu.
To tak jak z pracodawcami którzy ‘nie dają rady kontynuować pracy z domu’. Utalentowany pracownik pójdzie gdzie indziej zostanie szrot. Jak sam produkujesz szrot jak Pan prezes Janusz to się kalkuluje wtedy ;).
Wygląda na to, że kogoś tu nie stać na prowadzenie firmy i zajmuje miejsce na rynku bardziej efektywnym przedsiębiorcom.
Odpowiadam na pytanie postawione w temacie- 10k brutto na rękę!
O matko, znowu ten debil od Comarcha…
Gdzie na świecie są rozmowy o 4-dniowym tygodniu pracy, zwłaszcza w sektorze usługowym jak IT, to ten wyskakuje z “nie stać nas na podwyżki, pracownicy muszą to zrozumieć”…
Jebać tam za grosze, a nie pieniędzy żądać! Filipiak ma tylko 670 mln zł, co wy chcecie, żeby zbiedniał i musiał gorszym samolotem latać niż ten za $5,5 mln? Co, jak posiada Cracovię kupioną za 30 mln zł to myślicie, że to się samo utrzyma jak tak pieniądze będzie rozdawał? No trochę wyrozumiałości!
Jakaś rada etyki mediów czy coś powinna zająć się tym, że 95% artykułów w temacie ekonomii to wypowiedzi cyngli z FOR, Lewiatana, BCC itd. itd. może dla równowagi dajcie się wypowiedzieć jakiemuś ekonomiście związanemu że Związkami zawodowymi. Chociaż jeden kurwa raz!
Dobrze, że już na wstępie jest zaznaczone, że to na alarm bije nasz ulubiony Janusz Filipiak – stuprocentowy Janusz branży IT, który zastąpi każdą liczbę specjalistów, nieograniczoną liczbą stażystów-studentów.
Aż mi się przypomniały rozmowy o podwyżkach w moim zakładzie pracy. Dzień po publikacji wywiadu z prezesem mojego korpo w którym chwalił się rekordowymi zyskami, usłyszeliśmy od dyrekcji że sytuacja jest tragiczna i tak źle jeszcze nie było i powinniśmy się cieszyć że przynajmniej redukcji etatów nie ma.
Jedyna podwyżka to zmiana pracy z lepszą pensją niż w poprzedniej.
Wrzuty z biznesinsajdera, manejpeel i innych bankierów powinny z automatu dostawać oznaczenie „Śmiechotreść”.
W idealnym świecie to powinno by regulowane przez prawo popytu i podaży.
Niestety politycy lubią tutaj namieszać na czym tracą ci co chcieli pracować i zarabiają więcej.
Za 7 miesięcy zmieniam pracę i dopiero wtedy dobiję do 5k netto, także to będzie jedyna podwyżka, na jaką zasługuję
19 comments
Bzdury
Minimalna krajowa w Szwajcarii po przeliczeniu nadal zalicza się do top 5% płac w Polsce, nadal jesteśmy Chińczykami europy i każda firma która twierdzi że nie stać ją na Polaków może spokojnie wracać zatrudniać ludzi we Francji czy Niemczech gdzie zapłaci dwakroć tyle.
Ah, artykuł opłacony przez korpo w którym płaczą, że biedne korpo z wielomilionowymi zyskami są zbyt biedne żeby opłacić podwyżki.
Jak budżet nie jest z gumy to sie tworzy budżet który bierze pod uwagę podwyżki oraz niższy profit margin.
> Według głównego ekonomisty Pracodawców RP wzrost płac powyżej wzrostu wydajności pracy osłabia konkurencyjność polskiej gospodarki
To jest ostatnia rzecz, którą się pracownik przejmuje. Presja na podwyżki rośnie i będzie rosnąć tak długo jak będziemy mieć sporą inflacje, a tym samym rosnące koszty życia oraz kompletnie nie spójny przekaz NBP-rząd.
Filipiak zarobił w 2022 r. 12 mln złotych, ale ty pracowniku zrozum, że nie dla psa kiełbasa!
​
https://preview.redd.it/a37flfvynsya1.png?width=1138&format=png&auto=webp&v=enabled&s=280652a6c3d69339b05d60ce8867a2323b778b2f
Ale jak wzrost zapierdalał i PKB rośli to wtedy nie dawali adekwatnych …
“Nie damy rady dalej zwiększać budżetu płacowego. Pracownicy muszą to zrozumieć — powiedział ostatnio prezes Janusz Filipiak”
Obecny rząd nie da rady ogarnąć inflacji i wzrostu kosztów życia musi Pan to zrozumieć…. Januszu. Pracownik albo znajdzie lepiej płatną pracę albo zbankrutuje… Januszu.
To tak jak z pracodawcami którzy ‘nie dają rady kontynuować pracy z domu’. Utalentowany pracownik pójdzie gdzie indziej zostanie szrot. Jak sam produkujesz szrot jak Pan prezes Janusz to się kalkuluje wtedy ;).
Wygląda na to, że kogoś tu nie stać na prowadzenie firmy i zajmuje miejsce na rynku bardziej efektywnym przedsiębiorcom.
Odpowiadam na pytanie postawione w temacie- 10k brutto na rękę!
O matko, znowu ten debil od Comarcha…
Gdzie na świecie są rozmowy o 4-dniowym tygodniu pracy, zwłaszcza w sektorze usługowym jak IT, to ten wyskakuje z “nie stać nas na podwyżki, pracownicy muszą to zrozumieć”…
Jebać tam za grosze, a nie pieniędzy żądać! Filipiak ma tylko 670 mln zł, co wy chcecie, żeby zbiedniał i musiał gorszym samolotem latać niż ten za $5,5 mln? Co, jak posiada Cracovię kupioną za 30 mln zł to myślicie, że to się samo utrzyma jak tak pieniądze będzie rozdawał? No trochę wyrozumiałości!
Jakaś rada etyki mediów czy coś powinna zająć się tym, że 95% artykułów w temacie ekonomii to wypowiedzi cyngli z FOR, Lewiatana, BCC itd. itd. może dla równowagi dajcie się wypowiedzieć jakiemuś ekonomiście związanemu że Związkami zawodowymi. Chociaż jeden kurwa raz!
Dobrze, że już na wstępie jest zaznaczone, że to na alarm bije nasz ulubiony Janusz Filipiak – stuprocentowy Janusz branży IT, który zastąpi każdą liczbę specjalistów, nieograniczoną liczbą stażystów-studentów.
Aż mi się przypomniały rozmowy o podwyżkach w moim zakładzie pracy. Dzień po publikacji wywiadu z prezesem mojego korpo w którym chwalił się rekordowymi zyskami, usłyszeliśmy od dyrekcji że sytuacja jest tragiczna i tak źle jeszcze nie było i powinniśmy się cieszyć że przynajmniej redukcji etatów nie ma.
Jedyna podwyżka to zmiana pracy z lepszą pensją niż w poprzedniej.
Wrzuty z biznesinsajdera, manejpeel i innych bankierów powinny z automatu dostawać oznaczenie „Śmiechotreść”.
W idealnym świecie to powinno by regulowane przez prawo popytu i podaży.
Niestety politycy lubią tutaj namieszać na czym tracą ci co chcieli pracować i zarabiają więcej.
Za 7 miesięcy zmieniam pracę i dopiero wtedy dobiję do 5k netto, także to będzie jedyna podwyżka, na jaką zasługuję