Bardzo słaby artykuł. W wadach Polski nie zauważono największych problemów, że mamy drogą energię elektryczną, są obawy o częste blackouty w przyszłości. Posiadamy również bardzo słabą sytuację hydrologiczną, a do produkcji półprzewodników trzeba ogromnych ilości prądu i wody.
Nie zauważono również największego problemu blokującego Azjatów przed inwestycjami w Europie – kultura pracy. U nas pracuje się 40h tygodniowo lub mniej. Tam radykalnie więcej. TSMC już jest bardzo niezadowolone z warunków pracy jakie są w USA a im daleko do Europy.
To chyba nie do końca tak działa. Aby produkować nowoczesne chipy trzeba kupić projekt od ARM (UK) i maszyny od ASML (NL) – więc Europa nie wypada tu źle, bo tutaj jest ten prawdziwy know-how.
Wydaje mi się, że EU chce mieć też właściwą produkcję u siebie, ale to ze względu na obawy przed odcięciem od dostaw bo Chiny zacierają rączki patrząc na Tajwan. Know-how jest w Europie, tylko produkcja jest wydzielona to tańszej Azji.
3 comments
Know-how mamy. To już połowa sukcesu.
Bardzo słaby artykuł. W wadach Polski nie zauważono największych problemów, że mamy drogą energię elektryczną, są obawy o częste blackouty w przyszłości. Posiadamy również bardzo słabą sytuację hydrologiczną, a do produkcji półprzewodników trzeba ogromnych ilości prądu i wody.
Nie zauważono również największego problemu blokującego Azjatów przed inwestycjami w Europie – kultura pracy. U nas pracuje się 40h tygodniowo lub mniej. Tam radykalnie więcej. TSMC już jest bardzo niezadowolone z warunków pracy jakie są w USA a im daleko do Europy.
To chyba nie do końca tak działa. Aby produkować nowoczesne chipy trzeba kupić projekt od ARM (UK) i maszyny od ASML (NL) – więc Europa nie wypada tu źle, bo tutaj jest ten prawdziwy know-how.
Wydaje mi się, że EU chce mieć też właściwą produkcję u siebie, ale to ze względu na obawy przed odcięciem od dostaw bo Chiny zacierają rączki patrząc na Tajwan. Know-how jest w Europie, tylko produkcja jest wydzielona to tańszej Azji.